Cyberpunk 2077 (XBOX X/S)

ObserwujMam (0)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (0)

Recenzja gracza - Cyberpunk 2077 (XBOX X/S)


Bubtownik @ 09:37 06.01.2021
Adrian "Bubtownik"

Gra bardzo nie równa ze zmarnowanym potencjałem na grę wybitną, ale dalej bardzo dobra. Niestety decyzje ludzi na najwyższych stanowiskach spowodowały to, że mam ogromny niedosyt po Cyberpunku 2077.



Chciałbym wystawić Cyberpunkowi 10/10 bo to kapitalna gra, która daje mnóstwo frajdy. Osobiście po skończeniu gry od razu zacząłem grać drugi raz jako Punk.
Niestety jak bardzo bym chciał to 10 dać nie mogę. Powodów jest kilka i nie nie są to bugi choć przy 10 crashu gry przestałem je liczyć, a dla przykładu taka Valhalla przy 130 godzinnej rozgrywce wywaliła się raz. Pomijam też drobne gliczne graficzne jak lewitujący samochód czy bronie bo to mnie bardziej śmieszy. Ale pominąć nie mogę bugujących się zadań. W pewnym momencie złapałem się na tym, że nie wiedziałem czy to zadanie ma tak przebiegać czy coś się zgliczowało. Efekt był taki, że resetowałem grę, wczytywałem poprzednie savy, a okazało się, że tak ma być i czegoś nie dostrzegłem. Mimo takich problemów technicznych to 60h gry za pierwszym razem to było genialnie spędzone 60h.

To tak pokrótce słowem wstępu. Największy problem z tą grą mam taki, że kończy się jak się na dobre rozkręca. I to jeszcze robiłem wszystkie zadania poboczne dla przyjaciół czy większość kontraktów znalezionych na mapie od fixerów. Jak ktoś sobie będzie chciał zrobić tylko fabułę i parę pobocznych to będzie mega zawiedziony i będzie miał uczucie, że coś go ominęło. Wygląda to jakby ucięli tak z 40% fabuły bo się nie wyrobili. Przypomina mi się moja pierwszą rozprawkę na J.Polskim. Wprowadzenie mega, genialnie wprowadza w temat i nastraja na coś fajnego, aczkolwiek nie wybaczę za to spłycenie znajomości z Jackim. To miało taki potencjał, a CDP to dał w jakimś dennm 30s filmiku...ahhh. Później rozwinięcie, sugeruje, że będzie jazda bez trzymanki i gdzieś w połowie 2 argumentu potwierdzającego tezę pojawia się akapit z zakończeniem. No nie no, byłem zaskoczony i mega zły, że przed zwykłym wejściem na misje dostałam na twarz napis "Droga bez powrotu".
Siłą gry są zadania poboczne dla towarzyszy, znajomych jak Panam, Judy, River (swoją drogą genialny wątek), państwo Peralez (kolejny masterpice urwany w najgorszym momencie,
liczę na porządne DLC z tym wątkiem), Lizzy Wizzy czy Kery San(ram) ;) To jest prawdziwa siła gry i bez wykonania tych wątków gra będzie mega biedna.

Gameplay jest bardzo fajny i przyjemny. W tą grę chce się po prostu grać. Model jazdy jest dla mnie dobry, a nawet bardzo dobry. Widziałem gorsze choćby w Watch Dogs czy trochę mniej w WD2. Pojazdy prowadzi się z przyjemnością i nie czułem, że jest to słabe. Strzelanie jest super i tu wielki plus. Czuć moc giwer i ich kaliber. Tryb FPP w tej grze to majstersztyk. V po prostu jest w tym świecie fizycznie i czasami możemy go zobaczyć w paru misjach czy w pojazdach :) Z początku byłem zły na brak TPP ale po ograniu CP czuję,
że nie był tu potrzebny.

Graficznie na XsX jest bardzo dobrze. Czekam na next-genowy patch i wtedy zobaczymy jak wykorzystają dodatkową moc. Ale i tak mam nadzieję, że zostawią tryb z 60 klatkami bo w 30
w tą grę nie da się grać.
Jeśli chodzi o warstwę RPG'ową to jest nieźle. Rozwój postaci jest w porządku, a progres jest widoczny. Później aż za bardzo bo łatwo można stworzyć czołg.
Sam grałem...hmm technikiem? Wpakowałem sporo punktów w zdolności techniczne, siłę i refleks, aby mieć wysokie obrażenia krytyczne. W połączeniu z rewolwerem Rivera siałem miazgę. Karabinów prawie nie używałem, trochę się tylko pobawiłem karabinem z trailera, a tak to mój zestaw. Rewolwer, karabin snajperski i katana, a wszczepy w ręce to pięści goryla do walk na arenie, a później zmieniłem na wyrzutnie rakiet. Fajna zabawka :)

Wracając do kwestii technicznych to może nie ma dramatu jak na starej generacji, ale gra wieszała się/wywalała mi do pulpitu konsoli kilkanaście razy. O mniejszych bugach już nie wspominając. Bugujące się zadania, kwestie dialogowe czy skrypty to też chleb powszedni. Największy ból mam jednak o debilne AI...matko naprwdę Redzi? Nie mogliście zrobić choć szczątkowego AI przechodniów/NPC'ów. Oni po prostu są i tyle. Nie wspominając o Policji bo to co się dzieje z nimi to jest żałosne. Następne to mega uboga fizyka. Do takiego GTA IV z 2008r to jeszcze sporo brakuje. Oj bardzo sporo. Fizyka jest prosta jak budowa cepa. Cały dział odpowiedzialny za fizykę i AI powinien dostać po dupie bo skrzywdzili tą grę.

Przechodząc do muzyki to po raz kolejny M.Przybyłowicz wraz z ekipą, którą sobie dobrał odwali kawał dobrej roboty. Może to nie jest do końca muzyka, która trafia w moje gusta muzyczne, ale można się do niej pobujać i cholernie wpada w ucho, a muzyka podczas potyczek to poezja. BTW nie wiem jak się nazywa kawałek podczas misji "Ostatnia taka robota" ale to jest masterpice. Jak ten kawałek buzował krew w żyłach. Mhhhhm.

UWAGA! JEŚLI NIE PRZESZEDŁEŚ GRY TO POMIŃ TEN AKAPIT!

Jeśli chodzi o pochodzenie i zakończenie. Pochodzenie V to tak naprawdę tylko kwestia imersyjna. Grałem Nomadem, teraz sobie sprawdzam Punka, ale sprawdziłem też jak zaczyna się
Korp i do mnie zdecydowanie najlepiej pasuje Nomad.
Zakończenie mnie osobiście zdziwiło. Myślałem, że uda mi się uratować obu tj. V i Silverhand'a. Niestety przeżyć w dosłownym tego słowa znaczeniu może tylko Johnny. V i tak umiera za pół roku choć gra tego w prost nie mówi. Sam skończyłem grę w taki sposób, że na górze wieżowca zadzwoniłem do Panam i razem z Aldecaldos zrobiliśmy "wjazd na chatę" do Yorinobu. Ale jak się dowiedziałem, że mój engram nie jest już kompatybilny z ciałem i po prostu umrę to długo się zastanawiałem czy nie oddać ciała Johnnemu. Wszak dzięki V on się zmienił. Dostrzegał wiele rzeczy na które kiedyś nie zwracał uwagi. Szkoda mi było jednak V i postanowiłem dać mu te pół roku u boku kochającej go osoby i towarzystwie przyjaciół. Wszak lepiej umrzeć otoczony rodziną niż w jakimś korpo lochu.
Teraz jak gram drugi raz to zapiszę sobie przed restauracją i ogarnę wszystkie zakończenia. Również to sekretne.

KONIEC SPOILERA!

Podsumowując to mam wrażenie, że CP miał być czymś innym. Teraz dopiero widzę, że ta zmiana koncepcji w 2017 czy 2018 była faktycznie spora. Fabuła wygląda tak jakby była zmieniona na potrzeby Keanu. Tak jakby mieli wszystko gotowe i nagle ktoś wpadł na pomysł "hej może zatrudnijmy znanego aktora Holywood" i cały projekt do kosza. I nie zrozumcie mnie źle bo jest na prawdę dobra, a nawet znakomita, ale czuć, że wycięto sporo wątków, a reszta została tylko pozostałością po dawnym koncepcie. Jest to świetna gra, ale i koncertowo spieprzony potencjał na grę wybitną. Nie wiem co ja mam wystawić tej grze. Jak wspominałem dałbym 10/10, ale patrząc na to wszystko jakbym dał 8/10 też by było sprawiedliwie. Tyle, że Cyberpunk nie zasługuje ani na 10 ani na 8. Dam 9 z wielkim minusem za zmarnowany potencjał. I liczę na jakieś obszerne rozszerzenia rozwalające łeb. Jakieś DLC z wyciętych misji, może rozszerzenie znajomości z Jackim bo zdecydowanie by się to przydało. Jak miałem być mega smutny z powodu jego śmierci jak po pierwsze to CDP sam zaspoilował jego śmierć, a po drugie ja chłopa znałem parę parę godzin. Jak miałem nawiązać z nim więź? Mam nadzieję, że wydadzą jakąś wersję Directors Cut czy  Enhanced Edition zawierającą wszystko co wycieli  i nawet więcej :)


oceny graczy
Świetna Grafika:
Nie jest to półka Red Dead Redemption 2 ale gra wygląda bardzo ładnie, a przecież na Series X działa tylko w trybie wstecznej kompatybilności. Całe szczęście był tryb z 60 klatkami :) Czekamy na Next-gen patch.
Genialny Dźwięk:
R-E-W-E-L-A-C-J-A! Genialnie dobrana muzyka pod to co dzieje się na ekranie. Dźwięki otoczenia również świetnie dopasowane. No dział dźwiękowy spisał się na medal.
Genialna Grywalność:
Obawiałem się kamery FPP i nie potrzebnie. Gra jest niesamowicie grywalna. W to się chce grać i grać. Mimo wszystko gra wciąga jak bagno i nie pozwala wyjść :)
Werdykt - Świetna gra!
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?