Ori and the Will of the Wisps (XBOX One)

ObserwujMam (0)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (0)

Recenzja gry Ori and the Will of the Wisps (XBOX One)


@ 13.03.2020, 20:54
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka. Kontakt: m.trochonowicz@miastogier.pl

Ori and the Will of the Wisps to bez wątpienia wspaniała gra. Pod każdym względem lepsza od pierwszej części z 2015 roku. Moon Studios odrobiło pracę domową, która dostaje szóstkę!

Projektanci Ori and the Blind Forest w swojej artystycznym szale tak bardzo skupili się na oprawie audiowizualnej, że wiele elementów rozgrywki było po prostu nieznośnych, finalnie doprowadzając wielu graczy (w tym mnie) do szewskiej pasji np. w trakcie etapów ucieczkowych. Na szczęście autorzy, Moon Studios, w drugiej części przygód sympatycznego Oriego wyciągnęło wnioski i teraz w parze z równie rewelacyjną oprawą idzie też satysfakcjonująca rozgrywka. Nowy Ori naprawia wszystkie błędy poprzedniczki, tworząc naprawdę rewelacyjny komplet!

Ori and the Will of the Wisps całkiem długo kazało na siebie czekać. Pierwsza część – mam nadzieję, że już serii – ukazała się w 2015 roku i była jednym – z naprawdę niewielu – kart przetargowych firmy Microsoft wraz z rozwijającą się konsolą Xbox One.

Przygody sympatycznego stworzonka zapisały się w pamięci graczy jako przepiękna zręcznościówka z wymagającym i niekiedy frustrującym gameplayem, który ewidentnie cierpiał na choroby wieku dziecięcego. Licząc na to, że kontynuacja poprawi sytuację poprzedniczki, postawilibyśmy na właściwego konia – „dwójka” w istocie poprawia wszystkie niedociągnięcia „jedynki”, oferując graczom pełne doznanie!

Warto zacząć od tego, że Ori and the Will of the Wisps jest bezpośrednią kontynuacją gry z 2015 roku. Filmik otwierający wprost nawiązuje do wydarzeń z poprzedniczki, które w tym uniwersum rozegrały się dosłownie dzień wcześniej (a gracze czekali na nie 5 lat). Jeśli pytacie, czy bez znajomości historii z oryginału nie będziecie się dobrze bawić z nowym dziełem Moon Studios, to odpowiem Wam przecząco – będziecie bawić się doskonale!

Narracja w obu tych tytułach poprowadzona jest na tyle oszczędnie, by gracz w trakcie przygody nie zadawał zbyt wielu pytań, a całość przypomina raczej formułę klasycznej bajki znanej z młodości – historii z motywami pomagania sobie nawzajem, pogoni za zagubionym przyjacielem, odpowiedzialności za kompanów itd. Jednocześnie jeśli jest na sali ktoś, kto bawi się w nowego Oriego dla fabuły, to bardzo mocno się rozczaruje.


Screeny z Ori and the Will of the Wisps (XBOX One)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?