Call of Duty: Modern Warfare II (PS5)

ObserwujMam (1)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (1)

Call of Duty: Modern Warfare II (PS5) - recenzja gry


@ 02.11.2022, 15:19
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Nie tylko wojna w Fallout się nie zmienia, Call of Duty również pozostaje cały czas mniej więcej takie samo. Czy to dobrze czy źle dowiecie się czytając naszą recenzję.

Call of Duty przyzwyczaiło nas do pewnego poziomu, pewnego rodzaju zabawy i wrażeń. Activision bacznie strzeże nakreślonych lata temu standardów, a to oznacza, że do formuły niełatwo trafiają jakieś zaskakujące elementy, czy nieoczekiwane motywy. Modern Warfare II, które zadebiutowało przed kilkoma dniami, nie jest w tym przypadku wyjątkiem. To projekt, jakiego oczekiwali fani. Względnie bezpieczny i przewidywalny, ale jednocześnie grywalny i sprawiający przyjemność. Czy zatem warto zainwestować w niego pieniądze i czas? O tym w niniejszej recenzji.

Call of Duty: Modern Warfare II oferuje sporo sposobów spędzania wolnego czasu. Dla wielu graczy dużą rolę odgrywa w cyklu kampania fabularna i te osoby powinny być zadowolone z tego, że jest ona całkiem w porządku. Podczas zabawy wykonać musimy sporo zróżnicowanych misji, które w sumie pochłoną około 6 godzin Waszego wolnego czasu. Jak na Call of Duty przystało, akcji nie brakuje. Jest mnóstwo strzelania, wybuchy, bieganie, efektowne sceny itd. Wszystko to, czego moglibyśmy sobie życzyć.

W trakcie kampanii zwiedzamy wiele różnych miejsc, więc na brak zróżnicowania nie sposób narzekać. Wcielamy się tu w kilku odmiennych bohaterów (znanych i lubianych, jak Soap czy Ghost) i realizujemy rozmaite zlecenia. Czasem misje zaczynają się dość spokojnie, bo np. mamy za zadanie przedostać się na jakiś obszar niepostrzeżenie, albo w centrum miasta pojmać wskazany cel. Wiele zadań w pewnym momencie nabiera jednak tempa i albo odpieramy atakujących przeciwników, albo staramy się siłowo wedrzeć do wyznaczonego miejsca. Dwie misje są tu szczególnie dynamiczne i myślę, że bez problemu określicie grając, które mam na myśli.

Jak wspomniałem, lokacje są zróżnicowane. Projekt każdej jest ciekawy, choć jednocześnie do dyspozycji mamy dość przewidywalny wachlarz miejscówek oraz zleceń. Jest infiltracja, jest strzelanie ze snajperki, jest misja, w trakcie której prowadzimy ostrzał z powietrza – ogólnie zestaw raczej standardowych zadań, charakterystycznych dla dzisiejszych filmów akcji, a już tym bardziej serii Call of Duty. Mimo to twórcy z Infinity Ward wyszli z zadania przygotowania kampanii obronną ręką. Misje są ciekawe, a na wyższych poziomach trudności nie da się lecieć i strzelać „na pałę”. Konieczne staje się korzystanie z opcji wychylania się, ostrożne poruszanie się itd. Feeling jest wtedy naprawdę fajny, a strzelanie sprawia dużo przyjemności.

Nowością w serii Call of Duty są wybory. Nie mówię tu oczywiście o jakiś skomplikowanych sytuacjach moralnych, znanych z gier RPG (a szkoda!). Czasem po prostu możemy zdecydować w jaki sposób rozwiązać dany problem. Za przykład niech posłuży misja, w trakcie której możemy frontalnie wedrzeć się do pewnego budynku, ale możemy też najpierw skorzystać z gazu łzawiącego, by wprowadzić nieco zamieszania w szeregach wroga. Niby drobnostka, ale podobnych jest w grze kilka. Fajnie różnicują one zabawę i mam nadzieję, że z podobnej koncepcji twórcy będą w przyszłości korzystać częściej. Dzięki temu kampanie CoD nie będą wyglądać jak sklejone na podstawie jakiegoś przepisu.

Zmiany widać też w przypadku oprawy audio-wizualnej. Call of Duty od lat punktowane jest za to, że korzysta z dość przestarzałego silnika graficznego. Mimo że z optymalizacją kolejne odsłony raczej nigdy nie miały problemów, nie sposób było je też jakoś szczególnie wychwalać. Tym razem wreszcie mamy projekt, który jest w stanie rywalizować z najlepszymi w branży. Zarówno udźwiękowienie, jak i oprawa wizualna nie wzbudzają zastrzeżeń. Tekstury są ostre i wyraźne, a pomieszczenia pełne wyposażenia. Solidnie przygotowano też animacje postaci, efekty specjalne oraz scenki przerywnikowe. Widać, że deweloperzy poczynili postępy i mam nadzieję, że kolejne gry z serii będą ten trend kontynuować, bo jest naprawdę porządnie.


Screeny z Call of Duty: Modern Warfare II (PS5)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?