The Last of Us: Part II (PS4)

ObserwujMam (7)Gram (3)Ukończone (3)Kupię (9)

Recenzja gry The Last of Us: Part II (PS4)


@ 12.06.2020, 09:01
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Pierwsze The Last of Us było wyjątkową grę. Czy jest szansa na to, by kontynuacja pobiła genialny pierwowzór?

Na The Last of Us: Part II czekaliśmy długo. Czas strasznie się ślimaczył, a kiedy Sony zapowiedziało opóźnienie premiery bez podawania nowego terminu, zacząłem się obawiać, że najnowsze dzieło studia Naughty Dog otrzymamy dopiero po debiucie PlayStation 5. Na szczęście tak się nie stało i projekt już za mniej więcej tydzień trafi w ręce graczy z całego świata. Dzięki uprzejmości polskiego oddziału Sony Computer Entertainment my już zdążyliśmy produkcję przejść. Czy warto było na nią wyczekiwać? Czytajcie, aby się dowiedzieć.

The Last of Us: Part II kontynuuje opowieść z pierwszej odsłony cyklu. Choć wątki fabularne nie są powiązane za sprawą jakiegoś cliff hangera, zdecydowanie warto najpierw ograć „jedynkę” oraz przeznaczony dla niej dodatek, Left Behind. Dopiero mając w głowie pełnię opowieści będziecie w stanie całkowicie docenić to, co przygotowano na potrzeby „dwójki”. Do wielu wątków twórcy bowiem nawiązują. Warto też znać relacje pomiędzy głównymi bohaterami, aby mocniej poczuć towarzyszące im emocje w trakcie obserwowania dalszych ich losów.

Główną bohaterką jest Ellie – w pierwszym The Last of Us była dzieciakiem, teraz jest już młodą kobietą. Ona sama dość znacznie się zmieniła, ale świat dookoła niej nadal jest taki sam: niebezpieczny i brutalny. Nadal przemierzają go też zainfekowani. Na domiar złego narobiło się różnych, wspólnie się zwalczających, gangów, a także utrudniających życie ludziom pragnącym powrócić do choćby namiastki normalności sprzed pandemii.

W tym całym zamieszaniu znajduje się gracz - jako Ellie, choć nie tylko (ale o tym cisza). Dziewczyna przemierza m.in. całkowicie zdemolowane Seattle oraz Waszyngton, aby… no właśnie w tym momencie nie chciałbym nic więcej pisać, bo nie chcę psuć Wam radości z odkrywania kolejnych strzępków informacji na własną rękę. Wiedzcie jednak, że opowieść przygotowana na potrzeby The Last of Us: Part II jest wyśmienita. Scenariusz napisano wręcz fenomenalnie. Pełno tu scen łapiących za gardło. Są fragmenty wzbudzające odrazę, są też takie, które potrafią podbudować. Deweloperzy tak wyśmienicie bawią się uczuciami gracza, że mam wrażenie, iż takie było przewodnie założenie projektu. Udało się je spełnić z naddatkiem.

Jeśli chodzi o rozgrywkę, to mamy do czynienia z rozwinięciem „jedynki”. The Last of Us: Part II nie jest typem samograja, w którym jedynie oglądamy scenki przerywnikowe. Filmików nie brakuje, ta fakt, i stanowią one ważny element gry, ale w żadnym razie nie są one najistotniejsze. Kluczowe są też eksploracja, rozwiązywanie zagadek środowiskowych, pozyskiwanie nowych informacji, skradanie się, walka z zainfekowanymi, rozwój postaci oraz crafting. Wszystkie systemy bezbłędnie ze sobą współgrają, tworząc jedną z najlepszych gier akcji ostatnich lat.

The Last of Us: Part II to opowieść o podróży Ellie oraz jej koleżanki, Diny. Dziewczyny wyruszają pewnego dnia ze swojej osady, a po drodze przemierzają wiele różnych miejscówek, jak ulice zrujnowanego miasta, opanowane przez naturę muzeum, zdemolowane tunele metra, ośnieżone szczyty górskie oraz gęste lasy. Niektóre lokacje są w pełni liniowe, w innych, jak np. w Seattle, możemy do pewnego stopnia zdecydować o tym, gdzie chcemy najpierw zajrzeć. Na mapach nie brakuje też różnej maści sekretów. Trzeba więc regularnie zbaczać z głównej ścieżki. Zaglądać do zdemolowanych budynków i rozglądać się po ich wnętrzach. Twórcy nagradzają eksplorację, więc zdecydowanie do niej zachęcam.


Screeny z The Last of Us: Part II (PS4)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosmrPack   @   11:39, 12.06.2020
To będzie dłuuuuugi tydzień oczekiwania, ale wygląda na to, że ND jest wciąż w świetnej formie Puszcza oko
0 kudosDirian   @   16:00, 13.06.2020
Szkoda, że powstaje tak niewiele gier podobnego kalibru. Zagram na pewno, ale poczekam na edycję na PS5 Uśmiech
0 kudosgeass   @   21:47, 13.06.2020
Cytat: wizard983
Z powodu takich tytułów żałuję, że nie jestem konsolowcem;) Udanej zabawy.

Spoko, ja obejrzę sobie cutscenki na youtube. Te gierki z PSa się fajnie ogląda jako filmy, więc najważniejsze czyli fabułę można obejrzeć, a reszta trudno. To tylko gierka. Może kiedyś za X lat wypuszczą na PCta to pykniemy xD A jak nie to nie, who cares? Jest dużo gierek na rynku, a dla kilku tytułów nie opłaca się kupować konsoli. Przynajmniej ja tak do tego podchodzę. Inni potrafią kupić dla jednej gierki. Każdy ma inne priorytety ;)
0 kudosdabi132   @   11:51, 14.06.2020
Cytat: geass
Jest dużo gierek na rynku, a dla kilku tytułów nie opłaca się kupować konsoli.

Wierz mi, na pecetach nie ma tak świetnych fabularnie gier jak PlayStation, a tym bardziej na Xboxie. Te kilka tytułów o których piszesz, to jest masa godzin świetnej zabawy. A każda gra oferuje historie które zapadają w pamięć. Też kiedyś tak podchodziłem do tego, że po co kupować konsolę dla kilku tytułów, ale teraz nie żałuję. Warto jak najbardziej.
1 kudosgeass   @   14:05, 14.06.2020
Cytat: dabi132
Cytat: geass
Jest dużo gierek na rynku, a dla kilku tytułów nie opłaca się kupować konsoli.

Wierz mi, na pecetach nie ma tak świetnych fabularnie gier jak PlayStation, a tym bardziej na Xboxie. Te kilka tytułów o których piszesz, to jest masa godzin świetnej zabawy. A każda gra oferuje historie które zapadają w pamięć. Też kiedyś tak podchodziłem do tego, że po co kupować konsolę dla kilku tytułów, ale teraz nie żałuję. Warto jak najbardziej.

Nie neguję, szanuję, ale tak jak napisałem... Każdy ma inne priorytety. Jak mi bardzo by zależało to bym kupił, ale mi nie zależy. Nie ma na PC, nie kupię i na mnie nie zarobią. Z pojedynczych "ekskluziwów" wystarczy mi jak sobie obejrzę wszystkie cutscenki z gierki na youtube jako film i tyle. Nie ma wcale tego tak dużo. Tak naprawdę to z PSa, obejrzałem sobie pierwsze The Last of Us właśnie, Heavy Rain i Beyond Two Souls (dwie ostatnie jak się okazało, później wyszły na PC, a w sumie to jeszcze gierki z PS3 chyba). Reszta tak naprawdę mnie nie interesowała.
Kiedyś na PC nie robili np. bijatyk, co mnie bolało, bo lubię. Nie było Gearsów, Forzy, MGSa itp. Teraz to wszystko jest. Na PC wychodzi obecnie tyle gier, że naprawdę, jak nie zagram w 3-5 gier na cała generację która by mnie interesowała z Playstation to uwierz, że jakoś to przeżyję Szczęśliwy
Inni kupią konsolę chociażby dla jednego tytułu. Ludzie są różni. Ja napisałem o tym jak to wygląda u mnie. Że u Ciebie jest inaczej, szanuję, ale się nie zgadzam Uśmiech
2 kudosTheCerbis   @   17:20, 14.06.2020
Cytat: geass
Z pojedynczych "ekskluziwów" wystarczy mi jak sobie obejrzę wszystkie cutscenki z gierki na youtube jako film i tyle.
Bez sensu. Jeżeli chciałbyś zagrać, to zagrałbyś na konsoli. A jeśli nie chcesz grać, to po co serwować sobie tak ułomne i wykastrowane ze wszystkiego doświadczenie?

To jeden z tych tytułów, dla których kupuje się konsolę. Ja owego sprzętu nie mam i żałuję, ale cierpliwie poczekam na odpowiednią okazję. Uśmiech
0 kudosgeass   @   20:18, 14.06.2020
Cytat: TheCerbis
Cytat: geass
Z pojedynczych "ekskluziwów" wystarczy mi jak sobie obejrzę wszystkie cutscenki z gierki na youtube jako film i tyle.
Bez sensu. Jeżeli chciałbyś zagrać, to zagrałbyś na konsoli. A jeśli nie chcesz grać, to po co serwować sobie tak ułomne i wykastrowane ze wszystkiego doświadczenie?

To jeden z tych tytułów, dla których kupuje się konsolę. Ja owego sprzętu nie mam i żałuję, ale cierpliwie poczekam na odpowiednią okazję. Uśmiech


Mi nie przeszkadza. Gry są bardzo filmowe obecnie i całkiem miło się takie coś ogląda. No widzisz, i jesteś kolejną osobą która głosi swoją prawdę. Natomiast moja jest taka, że się jednak nie kupuje Dumny
1 kudosDirian   @   22:20, 14.06.2020
@ geass - tylko jaki jest sens w oglądaniu samych cutscenek? Wiele wydarzeń w grach ma miejsce przecież podczas samej rozgrywki i oglądając wyłącznie wyrezyserowane przerywniki filmowe pomijasz tak naprawdę ogromna część fabuły. To trochę jak iść do kina i co 5 min wychodzić na siku w trakcie seansu Dumny
0 kudosgeass   @   23:06, 14.06.2020
Cytat: Dirian
@ geass - tylko jaki jest sens w oglądaniu samych cutscenek? Wiele wydarzeń w grach ma miejsce przecież podczas samej rozgrywki i oglądając wyłącznie wyrezyserowane przerywniki filmowe pomijasz tak naprawdę ogromna część fabuły. To trochę jak iść do kina i co 5 min wychodzić na siku w trakcie seansu Dumny

Ale sens załapiesz bez problemu. Może w jakimś MGSie byś się pogubił, bo wiadomo jak Kojima robi swoje gry. Czasami nawet jak grasz, to nie wiadomo o co chodzi Szczęśliwy W przypadku gier jak The Last of Us tam nie ma nic skomplikowanego. W sumie pomija się głównie walkę z tymi... klikaczami czy jak im tam było, grzebanie po szafkach itd.
Ty tez patrzysz z perspektywy osoby która ma konsolę. Nie oglądałbyś, bo wiesz że zagrasz, więc gdybyś nie grał, chciałbyś uniknąć spoilerów. Ja wiem, że konsoli nie kupię, więc w to nie zagram. A jeśli by wyszło na PC za X lat, to i tak zapomnę już dawno co tam było dokładnie, więc nie mam z tym problemów. Za dużo jest gier, a za mało czasu żeby ograć wszystko. Czasami taka jazda na skróty się przydaje.
A co do filmu, no to zależy od filmu. Niektóre są tak zrobione że oglądam i nic się nie dzieje. W kinie niestety nie można, ale w domu sam nieraz przewijam co jakiś czas po parę minut, żeby się w końcu coś działo, bo nuda oglądać jak gadają o niczym Szczęśliwy
1 kudosDirian   @   23:51, 14.06.2020
Cytat: geass
Ty tez patrzysz z perspektywy osoby która ma konsolę. Nie oglądałbyś, bo wiesz że zagrasz, więc gdybyś nie grał, chciałbyś uniknąć spoilerów. Ja wiem, że konsoli nie kupię, więc w to nie zagram.

Mam tylko Switcha Uśmiech Długo rozmyślałem o PS4 ale mając mocnego lapka i zarazem dość stary telewizor z zakupu ostatecznie zrezygnowałem. Nie podobała mi się też niska płynność oferowana przez obecna generację, dla mnie gra w okolicy 30 fps to katowanie oczu. RDR2 na PS4 Pro pożyczonym od kumpla działało tak ślamazarnie, że mimo zajawki musiałem zrezygnować z zabawy bo mnie zwyczajnie męczyła - ograłem dopiero na lapku. Może i na mniejszym ekranie, ale chociaż płynnie Dumny Mam nadzieję, że PS5 zaoferuje lepsze wrażenia w tej kwestii, bo jeśli to będzie kolejna generacja 30 klatek, to ughhh... A co do ilości gier, to się zgadzam - wszystkiego ograć się nie da i nawet nie ma takiej potrzeby, bo jednak plus minjs 70-80% tytułów jakie wychodzi to zwykły chłam.
0 kudosgeass   @   15:25, 15.06.2020
Cytat: Dirian
Cytat: geass
Ty tez patrzysz z perspektywy osoby która ma konsolę. Nie oglądałbyś, bo wiesz że zagrasz, więc gdybyś nie grał, chciałbyś uniknąć spoilerów. Ja wiem, że konsoli nie kupię, więc w to nie zagram.

Mam tylko Switcha Uśmiech Długo rozmyślałem o PS4 ale mając mocnego lapka i zarazem dość stary telewizor z zakupu ostatecznie zrezygnowałem. Nie podobała mi się też niska płynność oferowana przez obecna generację, dla mnie gra w okolicy 30 fps to katowanie oczu. RDR2 na PS4 Pro pożyczonym od kumpla działało tak ślamazarnie, że mimo zajawki musiałem zrezygnować z zabawy bo mnie zwyczajnie męczyła - ograłem dopiero na lapku. Może i na mniejszym ekranie, ale chociaż płynnie Dumny Mam nadzieję, że PS5 zaoferuje lepsze wrażenia w tej kwestii, bo jeśli to będzie kolejna generacja 30 klatek, to ughhh... A co do ilości gier, to się zgadzam - wszystkiego ograć się nie da i nawet nie ma takiej potrzeby, bo jednak plus minjs 70-80% tytułów jakie wychodzi to zwykły chłam.


E tam na mniejszym ekranie. Trzeba było sobie rzucić na TV przez HDMI i tyle. Padzik i jak na konsoli ;)
0 kudosfebra1976   @   15:51, 15.06.2020
Up.
4K, HDR i lapek by spłonął 😊
0 kudosgeass   @   16:54, 15.06.2020
Cytat: febra1976
Up.
4K, HDR i lapek by spłonął 😊


Bzdury. Jak masz odpowiedni sprzęt z dobrym chłodzeniem i dbasz o to żeby tam w środku nie było tony kurzu to nie ma takiej opcji. Dodam też że konsole są mniejsze niż laptop, a jakoś nie płoną. Także bez przesady.
0 kudosgajda1000   @   15:45, 22.06.2020
Cytat: Dirian
Cytat: geass
Ty tez patrzysz z perspektywy osoby która ma konsolę. Nie oglądałbyś, bo wiesz że zagrasz, więc gdybyś nie grał, chciałbyś uniknąć spoilerów. Ja wiem, że konsoli nie kupię, więc w to nie zagram.

Mam tylko Switcha Uśmiech Długo rozmyślałem o PS4 ale mając mocnego lapka i zarazem dość stary telewizor z zakupu ostatecznie zrezygnowałem. Nie podobała mi się też niska płynność oferowana przez obecna generację, dla mnie gra w okolicy 30 fps to katowanie oczu. RDR2 na PS4 Pro pożyczonym od kumpla działało tak ślamazarnie, że mimo zajawki musiałem zrezygnować z zabawy bo mnie zwyczajnie męczyła - ograłem dopiero na lapku. Może i na mniejszym ekranie, ale chociaż płynnie Dumny Mam nadzieję, że PS5 zaoferuje lepsze wrażenia w tej kwestii, bo jeśli to będzie kolejna generacja 30 klatek, to ughhh... A co do ilości gier, to się zgadzam - wszystkiego ograć się nie da i nawet nie ma takiej potrzeby, bo jednak plus minjs 70-80% tytułów jakie wychodzi to zwykły chłam.


Dokładnie. Miałem podobnie z nowym Final Fantasy oraz Jedi Fallen Order. Nie wiem jak kiedyś jarałem się swoim PS2 z grami, gdzie klatkarz był podobny. Czasy się zmieniają... Ja mam to do siebie, że nawet przy graniu na kompie, zauważam już spadki w okolicach 10-15 FPS ;D także przez Finala nie przebrnąłem ni ch***...
1 kudosfebra1976   @   18:10, 22.06.2020
Cytat: geass
Cytat: febra1976
Up.
4K, HDR i lapek by spłonął 😊


Bzdury. Jak masz odpowiedni sprzęt z dobrym chłodzeniem i dbasz o to żeby tam w środku nie było tony kurzu to nie ma takiej opcji. Dodam też że konsole są mniejsze niż laptop, a jakoś nie płoną. Także bez przesady.

To było w tonie raczej żartobliwym, przyjmuje jednak pstryczka w nos z pokorą.
Dodaj Odpowiedź