Call of Duty: Modern Warfare (PS4)

ObserwujMam (0)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (1)

Recenzja gry Call of Duty: Modern Warfare (PS4)


@ 03.11.2019, 18:09
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Jeśli liczyliście na to, że Call of Duty: Modern Warfare będzie swoistym renesansem dla wysłużonego cyklu, niestety musicie zmienić postrzeganie projektu. Jest dobrze, ale to nadal ten sam rodzaj zabawy i te same rozwiązania.

Seria Call of Duty jest na rynku od bardzo dawna. Miała lepsze i gorsze odsłony, ale mimo niestałej formy, zawsze sprzedawała się wyśmienicie. Czy tegoroczna część, zatytułowana Call of Duty: Modern Warfare powtórzy sukces poprzedników. A może ma szansę go przebić? Wszak deweloperzy postanowili wyjść do nas ze swoistym rebootem, co natomiast oznacza powrót znanych bohaterów (kapitan Price), nawiązania (choć delikatne) do oryginału oraz mechanikę rozgrywki, która przypadła do gustu graczom przed laty. Jest dobrze, to nie ulega wątpliwości, ale kilka elementów nadal wymaga zmian, bo nie do końca do mnie przemawiają.

Wydane w roku ubiegłym Call of Duty: Black Ops 4 było eksperymentem. Jego twórcy postanowili zrezygnować z kampanii dla jednego gracza i skupić się zamiast niej na potyczkach wieloosobowych, a w szczególności na trybie Battle Royale, który od jakiegoś czasu cieszy się przeogromną popularnością m.in. w Fortnite oraz PUBG. Eksperyment nie wszystkim przypadł do gustu, dzięki czemu w Modern Warfare kampania singlowa powraca. Jest też jedną z lepszych, jakie na potrzeby cyklu Call of Duty przygotowano.

Akcja singla przenosi nas w kilka różnych prawdziwych miejsc na Ziemi, ale wszystko toczy się dookoła fikcyjnego państwa zwanego Urzikstanem. Przechodząc kolejne misje trafiamy m.in. do Londynu, w którym dochodzi do ataku terrorystów. Gdziekolwiek byśmy nie byli, regularnie powracamy do wspomnianego Urzikstanu, a tam staramy się odzyskać skradziony gaz bojowy, który, w niewłaściwych rękach siać będzie spustoszenie na niespotykaną skalę. Będąc członkami oddziałów specjalnych, nie jesteśmy jednak sami. W części działań wspierają nas bojówkarze z Urzikstanu, z piękną i odważną Farrah na czele, a w części towarzyszy nam znany z oryginalnego Modern Warfare kapitan Price - po liftingu, rzecz jasna.

Wymagania sprzętowe:Zamierzacie grać na PC? Sprawdźcie wymagania sprzętowe gry.

Jak to w Call of Duty, kampania przepełniona jest dynamicznymi pojedynkami, skryptami oraz eksplozjami. Na szczęście deweloperzy regularnie zmieniają tempo akcji, serwując nam różnego sortu dodatkowe aktywności. Dzięki temu zdarza nam się bawić w celownik laserowy, sterować dronem, a także korzystać z karabinu snajperskiego skutecznego nawet w przypadku strzałów z kilkuset metrów. Są też dwie bardzo unikatowe misje, całkowicie zmieniające reguły zabawy. W jednej wcielamy się w dziecko, które musi uciec przed przerośniętym rosyjskim żołnierzem, skradając się po własnym domu. W drugiej obserwujemy pewną kobietę, uciekającą z biurowca opanowanego przez terrorystów. Żeby było ciekawiej, słucha ona naszych poleceń, a my wydajemy je na podstawie tego, co widzimy w kamerach systemu monitoringu. Oba zlecenia to w sumie drobnostki, ale trzeba przyznać, że stanowią wyśmienitą odskocznię od klasycznego biegania i strzelania. Zadanie z dzieciakiem to także istotne fragmenty wątku fabularnego.

Ogólnie kampania dla jednego gracza jest skonstruowana bardzo solidnie i kompetentnie, mimo że nie ma w niej w sumie niczego wyjątkowo zaskakującego. Znowu mamy do czynienia z terrorystami, którzy kradną (tu wstaw jakąś groźną broń), a my musimy nie dopuścić do tego, by z niej skorzystali. Scenariusz jest jednak bardzo dobrze skrojony, co sprawia, że praktycznie do końca około 5-godzinnej historii trzymani jesteśmy w napięciu. Fanom shooterów polecam od razu odpalić grę na którymś z wyższych poziomów trudności, albowiem doznania są wówczas znacznie sugestywniejsze niż na poziomie normalnym, na którym gra się po prostu zbyt łatwo.

Mimo że kampania jest udana, prawdziwe emocje czekają na Was jednak dopiero w trybie rozgrywek wieloosobowych. Na potrzeby Call of Duty: Modern Warfare twórcy opracowali kilka różnych modeli potyczek opartych o współpracę albo rywalizację sieciową. Wszystkie są dynamiczne i przepełnione akcją, ale jednocześnie nie jest tak, że wykonano je bezbłędnie. Największym problemem jest częsty brak balansu oraz skromna zawartość.

Już po pierwszym starciu powinniście zauważyć, że w Call of Duty: Modern Warfare gra się trochę inaczej, w stosunku do odsłon wcześniejszych. Poruszanie się postaci jest odrobinę wolniejsze, jakby bardziej realistyczne. Nie obawiajcie się jednak – to nadal to samo Call of Duty, wymagające wściekłego refleksu oraz nadludzkiej wręcz precyzji. Nawet w trybie, do którego ekipa Infinity Ward czerpała inspirację z serii Battlefield, czuć, że to Call of Duty – co w sumie jest poniekąd jednym z jego problemów, ale o tym za moment.


Screeny z Call of Duty: Modern Warfare (PS4)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosbalic87   @   12:19, 04.11.2019
Szkoda ze nie ma wiecej map w trybie przetrwanie gdzie mozna bylo bic wlasne rekordy w liczbie przebytych fal.
Wzgledem MW3 gdzie bylo ich az 16 zaledwie 3 mapy to wielkie nieporozumienie !
Zastanawia mnie to kogo ma przyciagnac exclusywnosc na ten wlasnie model zabawy na PS4, bo co ktos mialby kupic specjalnie konsole sonego dla tych marnych kilku map ? :/

Ech mam nikla nadzieje ze moze w tych przyszlych darmowych DLC postaraja sie to poprawic bo inaczej nici z dobrej zabawy jak sprzed lat...
0 kudosfrycek88   @   19:28, 04.11.2019
Mi się wydaje że oni w tej marce, nigdy nic nie wymyślą. Gra się sprzedaje, targetem i tak zawsze będą miłośnicy trybów wieloosobowych, więc w singlu też nic nie zrobią. Grunt by gra się sprzedawała.
0 kudosDirian   @   20:06, 04.11.2019
Cytat: balic87
Wzgledem MW3 gdzie bylo ich az 16 zaledwie 3 mapy to wielkie nieporozumienie !
Zastanawia mnie to kogo ma przyciagnac exclusywnosc na ten wlasnie model zabawy na PS4, bo co ktos mialby kupic specjalnie konsole sonego dla tych marnych kilku map ? :/

Zapewne kolejne mapy będą dodawane w ciągu kolejnych miesięcy - podobno za free. Tak jak w BFV. Rozwiązanie oczywiście głupie bo wydawca chwali się, że rozdaje nam content za darmo, tylko co z tego, skoro powinien być on dostępny od początku.