Assassin's Creed: Unity (PS4)

ObserwujMam (25)Gram (5)Ukończone (11)Kupię (10)

Recenzja gry Assassin's Creed: Unity (PS4)


@ 14.11.2014, 00:26
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Assassin’s Creed: Unity przypomina mi trochę Watch_Dogs. Obie gry zapowiadane były jako rewolucja w odpowiednim dla siebie gatunku, ale finalnie nie sposób ją dostrzec.

Assassin’s Creed: Unity przypomina mi trochę Watch_Dogs. Obie gry zapowiadane były jako rewolucja w odpowiednim dla siebie gatunku, ale finalnie nie sposób ją dostrzec. Nie jest źle, ale nie jestem przekonany, że na taką grę czekałem. Pod wieloma względami nie mogę skrywać zawodu, gdyż widzę, że nie wszystko zagrało tak, jak powinno. Jestem też przekonany, że Ubisoft wiedział, iż wydaje nieukończony produkt, a już za samo to należy im się prztyczek w nos! Spróbuję im więc takowego zaserwować.



Assassin’s Creed: Unity to pierwsza next-genowa część serii. Jej zadaniem było pokazać nam możliwości nowych platform, jak również kierunek, w którym rozwijana będzie w najbliższym czasie saga o asasynach i templariuszach. Po ograniu projektu jestem podekscytowany perspektywą tego, co być może dostaniemy za rok lub dwa, ale jednocześnie lekko zniesmaczony tym, co otrzymaliśmy w tym momencie. Dlaczego? Zapraszam do dalszej lektury.

Głównym bohaterem Unity jest niejaki Arno Dorian – Francuz, żyjący pod koniec XVIII wieku, kiedy rozpoczęła się francuska rewolucja. Arno poznajemy jako małego chłopca, który ze swoim ojcem wyrusza na jakieś bliżej niesprecyzowane spotkanie. Chłopiec otrzymuje polecenie nie oddalania się nigdzie, ale widząc młodą dziewczynkę (Elise) w podobnym wieku, postanawia złamać zakaz dany mu przez rodzica i zaczyna się szwendać po okolicy. Wesołe przebieżki przerywają mu krzyki. Biegnie on więc w kierunku zamieszek, a na miejscu przekonuje się, że jego ojciec został zamordowany. Przygarnia go ojciec Elise, ale ten również traci życie, a w morderstwo wrobiony zostaje nasz protagonista. Finalnie trafiamy do więzienia, gdzie poznajemy jednego z przedstawicieli zakonu asasynów. W ten oto sposób zaczyna się nasza przygoda.

Fabuła opracowana na potrzeby nowego Assassin’s Creed nie jest niestety szczególnie porywająca. Nie powiedziałbym, żebym przysypiał przed ekranem telewizora (jak to było np. w Beyond: Dwie Dusze), ale mamy do czynienia ze standardową opowieścią, której tematem przewodnim jest chęć zemsty. Całokształt zaprezentowanej historii ratują nieco zadania poboczne, w których możemy pobawić się w detektywa (rozwiązując liczne morderstwa), spróbować rozwikłać łamigłówki słynnego Nostradamusa oraz pomóc Marie Tussaud, znanej na całym świecie twórczyni woskowych figur. Zadania dodatkowe mocno poprawiają doznania płynące z rozgrywki, ale trzeba uczciwie przyznać, że główny wątek fabularny jest raczej słaby, szczególnie w porównaniu z zeszłorocznym Black Flag (mało też jest scen, rozgrywających się we współczesności, choć to akurat żaden zarzut).



To samo dotyczy głównego bohatera. Z początku Arno zdaje się być całkiem w porządku facetem, ale szybko okazuje się, że pozbawiony jest charakteru. Jest mieszanką herosów z poprzednich odsłon, z największym naciskiem na Ezio oraz Altaira. Arno jest odrobinę arogancki, jak pierwszy z wymienionych; i nieco porywczy, jak ten drugi. Jaka cecha charakteryzuje wyłącznie protagonistę Unity, zapytacie? Nie mam pojęcia. Momentami miałem wrażenie, że jest strasznie skołowany i lekko zniewieściały, ale nie mogę jednoznacznie określić jego charakteru. Facet jest strasznie nijaki.

Na szczęście, odwrotne wrażenie robi genialnie odwzorowany Paryż z końca XVIII wieku. Deweloperzy poświęcili niesamowite ilości czasu na to, aby opracować każdy, najmniejszy nawet szczegółów francuskiej stolicy. Niektórych obiektów nie odtworzyli, co prawda, w 100% (np. katedry Notre Dame) ponieważ nie pozwoliły im na to prawa autorskie; ale w żaden sposób to nie przeszkadza. Różnice dostrzeże wyłącznie mała grupa zapaleńców. Każdy dystrykt ma unikatowy klimat, wszędzie gdzie by nie spojrzeć widać pięknie wymodelowane budynki, a progresja dnia i nocy, jak również postępujące warunki pogodowe, sprawiają, że Paryż codziennie wygląda inaczej. Wielokrotnie zatrzymywałem się, aby podziwiać to, co udało się skleić artystom, jestem pod ogromnym wrażeniem rozmachu gry. Takiego czegoś nie widziałem w żadnej innej produkcji.

Paryż nie tylko architektonicznie robi bardzo pozytywne wrażenie. Miasto jest pełne ludzi. Same tłumy mnie osobiście irytowały, bo często strasznie przeszkadzały, no i w dodatku mamy do czynienia z atakiem klonów, ale pomijając tę jedną sprawę, jest bardzo dobrze. Co krok widzimy, jak ktoś zajmuje się swoimi sprawami: tutaj jakiś rzeźbiarz, tam sprzedawca gazet, krok dalej idzie zakochana para. Miałem poczucie, że zostałem wciągnięty w wirtualny świat. Co istotne, mieszkańcy zmieniają się w zależności od tego, w jakim dystrykcie aktualnie przebywamy, ich zachowanie zależne jest też od naszych poczynań (jeśli im pomagamy, zaczynają się odwdzięczać) i bezustannie rozwija się rewolucja. Z początku tylko okazyjnie widzimy ludzi skandujących na ulicach, a im dalej, tym tłumy są większe. Paryż żyje własnym życiem, co wygląda naprawdę bardzo imponująco.



Duże miasto wymaga sprawnego sposobu przemieszczania się. Ze względu na to, że uliczkami zawsze chodzą tłumy, lepiej się po nich nie poruszać. Zdecydowanie skuteczniejszą metodą eksploracji francuskiej stolicy jest bieganie po dachach. Aby wędrówki tego typu były przyjemne i pozbawione frustracji, twórcy dość mocno przebudowali system nawigowania. Wcześniej wszelakie ewolucje wykonywaliśmy w sumie jednym przyciskiem (prawym triggerem), teraz mamy dwa dodatkowe. Po wciśnięciu triggera Arno zaczyna biec. Kiedy dodatkowo wciśniemy na padzie „X” zaczynamy się przemieszczać w pionie, w kierunku ku górze, a jeśli wciśniemy „O” poczniemy zeskakiwanie. Dzięki temu drugiemu znacznie przyjemniej schodzi się w dół z wysokich budynków, jak również szybciej ucieka przed oponentami, którzy najzwyczajniej w świecie za nami nie nadążają. Niby drobna modyfikacja w bieganiu, ale w mojej ocenie bardzo pozytywna – pod warunkiem, że wszystko działa jak należy, o czym nieco później.


Screeny z Assassin's Creed: Unity (PS4)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosFox46   @   01:22, 14.11.2014
Wow Ocenka niczemu sobie, choć 9/10 było by tu sporo naciągnięte to 7,8 jeszcze można przeboleć. Bynajmniej ocena jest bardziej rzetelna niż na innych portalach. W sumie mogła by być 7,5/10 ale to już takie moje czepianie. 7/10 też by była zasłużona ocena, bo to co zrobił Ubi z tą serią to już przekracza wszelkie możliwe granice.

PS: No i fajnie że ocena jest adekwatna do minusów gry, na Golu koleś napisał kilka minusów ale to wyglądało tak jakby w ogóle one nie wpływały na ocenę końcową, co według mnie jest totalnie głupie. Bo to jest tak jakby pisać recenzję na zasadzie "Aaa dobra, no tutaj gra ma do dupy optymalizację jest mało klatek, ma sporo bugów/gliczy, fabularnie jest też nie ciekawie , ale co tam dam 9/10 i HEJA"
No to sorry co to za recenzja ?? po co te minusy skoro one nie wpływają na ocenę końcową. I ogólnie jego minusy są śmiechu warte "Brak Full HD" jakby to było jeszcze ważne, ważne jest to że gra na konsolach gubi klatki ma masę gliczy i bugów a tego w minusach nawet nie napisał.
0 kudosPietek=)   @   15:15, 14.11.2014
- Spore problemy z płynnością.
- Przeciętna fabuła.
- Nijaki główny bohater.
- Dużo przeróżnych błędów.
- Problemy ze sterowaniem.

To po jaką cholerę grać? Tzn próbować grać... youtube
0 kudosmaciekpl3   @   18:02, 14.11.2014
Współczesne gry przestały być produktami, a stały się półproduktami, za które musimy słono płacić, a to już nie jest uczciwe. Dlatego piractwo jeszcze przez lata będzie miało się dobrze. Przyznam, że gdybym kupił grę z taką ilością błędów to oprócz wściekłości czułbym się najzwyczajniej w świecie oszukany. Zapewne ją kupię gdy jej cena spadnie do ok. 50 zł. Do tego czasu może też naprawią te błędy, co poprawi komfort i ogólną przyjemność z gry.
0 kudosDirian   @   18:19, 14.11.2014
Tyle że też nie ma co przesadzać. Ten filmik co pokazał @Pietek jest kompilacją bugów. Takie wideo można zmontować z wielu gier i w zasadzie niemal każdej większej z otwartym światem. Wystarczy zobaczyć ile śmiesznych wideo było chociażby z tak docenionego Skyrima. Oczywiście to, że gra jest niedorobiona i kiepsko zoptymalizowana, nie jest żadną tajemnicą, ale nie można traktować jej jako zupełnie niegrywalny i nie warty uwagi produkt.
0 kudosFestus_   @   13:58, 16.11.2014
Poczekam na jakąś przecenę ~80zł. Zakładam, że do tego czasu gra już będzie porządnie połatana i wtedy zagram ; )
0 kudosFox46   @   00:28, 17.11.2014
Cytat: Festus_
Poczekam na jakąś przecenę ~80zł. Zakładam, że do tego czasu gra już będzie porządnie połatana i wtedy zagram ; )


NA Allegro już możesz kupić Keya/profil pod XO/PC za 89zł na PC a na XO 119zł.
0 kudosCortigo   @   20:31, 18.11.2014
Widać jak się chce to można. Mam nadzieję że ta część AC da mi dużo zabawy i dalej będę dobrze kojarzył tą serię. @Fox46 dzięki za infoSzczęśliwy
0 kudosAtukan   @   21:23, 18.11.2014
No tak klimat jest Uśmiech Ale są też potknięcia... Jak dla mnie nowy assasyn daje radę Uśmiech
0 kudosderm   @   23:53, 18.11.2014
Cytat: Pietek=)
- Spore problemy z płynnością.
- Przeciętna fabuła.
- Nijaki główny bohater.
- Dużo przeróżnych błędów.
- Problemy ze sterowaniem.

To po jaką cholerę grać? Tzn próbować grać... youtube

To też tego nie rozumiem.Skoro gra zawodzi w najważnieszych aspektach to jak można ją rekomendować?Po prostu bubel,do którego producent się nie przyłożył. Ot zrobił coś na odpier...
Skoro miała być to jest i zero przejmowania się całą resztą.W końcu to znana marka.
0 kudosMicMus123456789   @   10:52, 20.11.2014
Z tego co przeczytałem widzę, że mimo błędów byłbym z gry zadowolony. Ale, że bałem się czy gra ruszy na moim PC, nie kupiłem jej jeszcze Dumny Kupię w przyszłym roku, a może jeszcze w tym zobaczę.
Szkoda też, że wypuścili grę w takim, a nie innym stanie. Widać, że czasu im zabrakło na poprawki. Przy następnej części zapewne będzie lepiej.
0 kudosderm   @   10:11, 20.12.2014
Cytat: Dirian
Tyle że też nie ma co przesadzać. Ten filmik co pokazał @Pietek jest kompilacją bugów. Takie wideo można zmontować z wielu gier i w zasadzie niemal każdej większej z otwartym światem. Wystarczy zobaczyć ile śmiesznych wideo było chociażby z tak docenionego Skyrima. Oczywiście to, że gra jest niedorobiona i kiepsko zoptymalizowana, nie jest żadną tajemnicą, ale nie można traktować jej jako zupełnie niegrywalny i nie warty uwagi produkt.

I tu masz rację.Rzeczywiście z każdej gry można stworzyć filmik,który pokaże wszelkiego rodzaju błędy ale to dobrze,że komuś chciało się coś takiego zlepić.We wszelkiego rodzaju trailerach pochodzących od producentów mamy tylko najlepsze momenty a tu odwrotnie Uśmiech .
Dodaj Odpowiedź