Watch_Dogs (PS4)

ObserwujMam (22)Gram (7)Ukończone (12)Kupię (6)

Watch_Dogs (PS4) - recenzja gry


@ 27.05.2014, 14:10
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!


Niestety zauważyłem w przypadku policji pewną nieścisłość. Otóż jeśli jesteśmy przez nich ścigani, to są nieustępliwi, ale już np. kiedy robimy zadymę na ulicach, ubijając wrogich sługusów, zupełnie nie reagują. W takim GTA V nie da się jeździć po chodnikach, rozjeżdżać przechodniów, a tym bardziej strzelać bezkarnie. Szybko pojawią się umundurowani, chcący nas ukarać. W WD tego nie ma. Owszem, czasem ktoś sięgnie po telefon i wykręci numer na gliny, ale dzieje się to bardzo rzadko. Dlaczego? Nie mam pojęcia.

Pojazdy:Na potrzeby gry twórcy opracowali mnóstwo pojazdów. Są auta osobowe, terenowe, ciężarówki, motocykle oraz łodzie. Brakuje natomiast machin latających.
Wspomniane przed momentem taktyki z GTA, to w głównej mierze ucieczka autostradami, ulicami i wąskimi przesmykami. W Watch_Dogs to zdecydowanie zbyt mało, aby zgubić pościg. Trzeba czynnie korzystać także z możliwości hakerskich, jakimi dysponuje Aiden. Nasz protagonista ma bowiem ze sobą cały czas telefon (jakiś tam smartphone), połączony z siecią informatyczną miasta. Z jego pomocą możemy: zmienić sygnalizację świetlną, sprawiając, że w policjantów wjadą inni uczestnicy ruchu; podnieść specjalną blokadę; wysadzić pobliską rurę, uwalniając w ten sposób parę wodną pod ciśnieniem; a nawet unieść w górę ramiona mostu. Możliwości jest dość sporo, a tylko umiejętne korzystanie z nich pozwala uciec przed oprawcami lub zatrzymać kogoś, kto próbuje przed nami prysnąć.

Watch_Dogs (PS4)

Hakowanie to podstawa rozgrywki. Aiden, spacerując ulicami miasta, może w dowolnym momencie włączyć aplikację zwaną profilerem. Program identyfikuje ludzi, którzy znajdą się w jego celowniku, a następnie wyświetla garść przydatnych informacji na ich temat. Dzięki temu możemy się dowiedzieć ile dany delikwent zarabia, że w ostatnim czasie był na przejażdżce zagranicą albo, że zdradza żonę i leczy jakąś chorobę weneryczną. Co jakiś czas możemy też podsłuchać rozmowy telefonicznej, ukraść nieco kasy z konta bankowego lub podglądnąć wiadomości tekstowe. Jakby tego było mało, aplikacja jest w stanie wykryć osoby stanowiące ryzyko dla poprawnego funkcjonowania społeczeństwa. Przy pomocy procentowego wskaźnika dostajemy prawdopodobieństwo tego, że dana osoba popełni za moment jakieś przestępstwo. Możemy to oczywiście zignorować, albo znaleźć ofiarę i powstrzymać oszołoma przed wyrządzeniem jej krzywdy. Tą metodą budujemy swój status w społeczności, stając się osobą rozpoznawalną i do pewnego stopnia szanowaną. Ludzie, widząc nas na ulicy, zastanawiają się czy to my jesteśmy tym samozwańczym wybawicielem, tudzież tyranem – w zależności od podjętych działań – którego wszyscy się boją. W drugim przypadku mieszkańcy korzystają czasem z telefonu, dzwoniąc po policję. Różnice w dwóch rodzajach postępowania są jednak dość subtelne.

Aby Watch_Dogs było wiarygodne, Chicago zamieszkują miliony ludzi. Nie jest ich tyle na ulicach, ale faktycznie do pewnego stopnia czuć, że życie tętni na każdym rogu. Mieszczuchy spacerują, rozmawiają i knują. My możemy tego wszystkiego nasłuchiwać. Niestety większość konwersacji oraz detali pozyskiwanych z profilera to w sumie nic nie znaczący bełkot, a w rezultacie po kilku godzinach grania przestałem całkowicie zwracać uwagę na dane podsyłane mi przez grę. Jest tego za dużo i w żaden sposób nie zmienia to przebiegu scenariusza.

Co gorsze, nie tylko profiler jest schematyczny, sama rozgrywka także cierpi na tą przypadłość. Najbardziej irytujące jest to, że jeśli chcemy grać zgodnie z założeniami, czyli wykorzystywać możliwość hakowania, na dłuższą metę wszystkie misje zaczynają przebiegać w ten sam sposób. Jeśli kogoś ścigamy, to trzeba zmieniać sygnalizację świetlną, wysadzać rury i włączać blokady. Kiedy mamy znaleźć jakiegoś delikwenta musimy: dojechać na miejsce, zeskanować wszystkich strażników za pomocą kamer, znaleźć kolesia z kodem bezpieczeństwa i wykraść mu go, a finalnie dotrzeć do jakiegoś zamkniętego pomieszczenia, wejść do środka i ubić bandziora. W podobny sposób postępujemy podczas wykradania cennych informacji oraz włamywania się do centrów ctOS, otwierających nam dostęp do wszelkiej elektroniki w danym obszarze miasta. Misje fabularne, to zlepek elementów z zadań pobocznych, połączonych po prostu opowieścią.

Jeśli miałbym do czegoś przyrównać sposób prowadzenia rozgrywki w Watch_Dogs, to do głowy przychodzi mi natychmiast Assassin’s Creed – pierwsza część sagi, co koniecznie podkreślam. Widać bowiem, że twórcy mieli pomysł, w sumie nawet sporo pomysłów, ale zbyt często powtarzają te same rozwiązania, przez co scenariusz, mimo iż zbudowany z kilkudziesięciu misji, zmusza nas do powtarzania kilku schematów. Po około dziesięciu godzinach dość mocno daje się to we znaki. Sytuację ratuje jedynie fakt, iż historia jest ciekawa. To ona zachęca do mozolnego wypełniania zleceń i w co ciekawszych fragmentach da się zapomnieć o tym, że przed momentem ścigaliśmy konwój, a teraz uciekamy przed gliniarzami.

Watch_Dogs (PS4)

Sposobem na odwrócenie naszej uwagi od powtarzających się zleceń wątku fabularnego, są wspomniane wcześniej zadania poboczne, przeróżne mini-gry oraz system rozwoju Aidena. Pokrętnie zacznę od końca. Naszego protagonistę można szkolić na kilka różnych sposobów. Po pierwsze da się poprawiać jego umiejętności hackerskie, co odblokowuje po kolei różne interakcje, czy to z miastem, czy jego mieszkańcami. Już na początku jesteśmy w stanie manipulować sygnalizacją świetlną i podsłuchiwać ludzi, ale dopiero po czasie otwiera się opcja aktywowania kolczatek na drodze oraz tymczasowego uszkadzania elektroniki helikoptera policyjnego. Prócz hakowania, Aiden uczy się też skuteczniejszego strzelania (pistoletami, strzelbami i karabinami), może wydłużyć czas koncentracji (coś jak Bullet-time z Maxa Payne’a, ale mniej rozbudowany i efektowny) oraz podnieść skill prowadzenia samochodów. Jest tego sporo, ale np. walka, czy jazda samochodem, to, jak dla mnie, naciąganie. Są jeszcze niby zdolności z craftingu, ale ich również nie zaliczyłbym do wyjątkowo emocjonujących. Przydaje się wyłącznie hakowanie, ale twórcy nie chcieli aby na drzewko umiejętności składało się zaledwie garść ikonek, więc kombinowali byle dodać coś jeszcze.


Screeny z Watch_Dogs (PS4)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosnovy13   @   18:58, 28.05.2014
No a apropos Wiedźmina 3 to jedna z niewielu gier na którą czekam od roku z niecierliwością. Po ukończeniu drugiej części (dopiero) wziąłem się za czytanie książek Wiedźmin i stwierdziłem że są bardzo fajne i oprócz tego że fabuła gry będzie na pewno fajna to produkcja naszych ziomali będzie zawierała coś innego, tak podejrzewam. Może będzie coś innowacyjnego lub rzadko spotykanego w innych grach.
0 kudosgorshot   @   18:59, 28.05.2014
Ja dużo już pograłem w WD i jestem z niego zadowolony . Fabuła bardzo dobra , ogólnie polecam . Daje 9/10 .
0 kudosFox46   @   21:50, 28.05.2014
Cytat: Uxon
Kurczę, Ty naprawdę masz kompleksy na punkcie tej grySzczęśliwy Bez obrazy Uśmiech


Raczej nie to są czyste fakty, miała wyjść nowa porywająca marka wyszła jedna wielka przereklamowana niedoróbka. Bo jakby nie patrzeć teraz co druga gra jest taka.
0 kudosnovy13   @   22:44, 28.05.2014
Dokładnie odczuwam ostatnio psucie marek gier, ostatnie 2 lata dużo sprawdzam gier bo jestem po wypadku i dochodzę do siebie głównie przed kompem i spodobały mi się gry głównie mniej znanych producentów bardziej niszowych lub z innych krajów
0 kudosFox46   @   23:46, 28.05.2014
Cytat: novy13
Dokładnie odczuwam ostatnio psucie marek gier, ostatnie 2 lata dużo sprawdzam gier bo jestem po wypadku i dochodzę do siebie głównie przed kompem i spodobały mi się gry głównie mniej znanych producentów bardziej niszowych lub z innych krajów


A co za tym idzie, niezależne produkcje w które pokłada się więcej nakładu pracy i czasu. Wypadają o niebo lepiej niż hucznie zapowiedziane produkcje, które są od największych gigantów jak Ubisoft,Electronic Arts, Activision itp:.
Finalnie takie gierki stają się wysoko budżetówkami czyli grami AAA które wypadają o niebo lepiej, wiesz co kupujesz, oraz co robi Developer, na co wydasz swoje pieniądze. A przykłady są bardzo proste np: Kingdom Come, Project Cars.....

Wyjątkami są jeszcze np: Rockstar Games, CDP, 2K Games,4A Games. Ale niestety takich firm jest coraz to mniej.
Na przestrzeni lat zepsuto wiele marek np: Dead Space, Assassin's Creed, Battlefield i kilka innych.
Takie są dzisiejsze realia. To jest niestety smutne bo marki które robiły kiedyś furorę i coś sobą reprezentowały teraz są po prostu papką reklamową zapewniającą nas że dostajemy super produkt, pełen nowości i innowacyjności . Finalnie jest zupełnie inaczej.....
0 kudosMroczny991   @   17:29, 29.05.2014
Gra jest całkiem fajna. Mogłaby być lepsza. Ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że była tworzona specjalnie na next geny. Tyle razy było już podkreślane, że było tworzone na poprzednią generację, a next geny trochę poprawione.
0 kudosPietek=)   @   22:07, 30.05.2014
Dzięki recenzji big'a wróciła mi ochota na Watch_Dogs. Nie obawiam się schematyczności gdy będę miał do czynienia z czymś nowym bo tak można nazwać rozgrywkę opisaną w recenzji.
Głośnie zapowiadany ale ostatecznie nie słaby tytuł więc nie ma co rozpaczać. Obyśmy ujrzeli prawdziwego next-geno'wego WD w przyszłości.
0 kudosPlayStation_PLaYeR   @   20:12, 02.06.2014
Watch_Dogs nie jest złą grą. Uśmiech Lecz dobrą, a nawet bardzo, która niekoniecznie musi już teraz znaleźć w domu na półce z grami, jednak warto dopisać tą grę do listy zakupów na przyszłość.
0 kudosJacen22   @   16:52, 03.06.2014
Ale miała być genialna. Według zapowiedzi. Na gram.pl 8/10. Sam myślałem że to będzie supermega gra, a wyszła średnio. :/
0 kudosUxon   @   20:58, 03.06.2014
8/10 to średnio? Raczej bardzo dobrze. Ubisoft jednak popełnił kilka błędów podczas promocji tej gry i przez to sami sobie zaszkodzili. Gdyby tak nie krzyczeli przed premierą, że to najlepsza gra świata itd, to co niektórzy krytykanci by z pewnością patrzyli na nią dziś inaczej, dużo bardziej przychylnie. I jeszcze ta wtopa z babolami mimo, że premiera była przesunięta o ponad rok. Dlatego teraz wielu narzeka i poniekąd to rozumiem, jednak ja po paru opiniach i recenzjach w miarę obiektywnych jestem przekonany, że będę się nią cieszył. I mam nadzieję, że i inni, mimo wszystko, się przekonają. Ale jak ktoś jest zaciekłym wrogiem i prowadzi odwieczną krucjatę przeciwko Ubisoft, jak Fox Puszcza oko , to żeby dostał arcydzieło arcydzieł i do tego helikopter w bonusie (prawdziwy), to nie będzie przekonany Uśmiech
0 kudosFox46   @   01:10, 04.06.2014
Cytat: Uxon
jak Fox Puszcza oko , to żeby dostał arcydzieło arcydzieł i do tego helikopter w bonusie (prawdziwy), to nie będzie przekonany Uśmiech


Z Arcydziełem można było się już pożegnać podczas targów E3 w 2012 roku. Pamiętam jak Revnar się wykłócał bo na nim to wrażenie zrobiło, a na mnie nie. Było widać skrypty przebieg misji liniowy itp: żadna rewelacja prócz grafiki, niestety biedny Revnar myślał że będziemy mieli możliwość wyboru rodem z Deus Exa: HR i wiele wiele innych rzeczy.
Dziś już nie można liczyć na dobre gry, ani już tym bardziej kierować się oceną recenzenta typowo zagranicznego. Bo swój zawsze będzie chwalił, my całe szczęście nie podchodzimy do recenzji "Oohhh i Aaahh".

Zwłaszcza że u nich to działa całkiem inaczej niż u nas, dlaczego większość tych serwisów które piszą bardziej surowe recki, nie dostają np: zaproszeń na zamknięte prezentację na których się dostaję...... Darmowe TABLETY(Nexus 7). Potem mamy oceny 9/10 9,5/10. Śmiało można było to potraktować jako czystą łapówkę, o czym pisano na nie jednym serwisie że Ubisoft przekroczył granicę dobrego smaku w Paryżu na pokazie WD, zresztą sam pokaz zszedł na o wiele dalszy plan.
A co ciekawe niektórzy z tych serwisów którym wręczano te tablety, po prostu odmawiała (bo uznała to za łapówkę, w zamian za przychylną recenzję )

A wiele było takich ocen 7/10 i 7,5/10, Ubisoft kiedyś był bardzo dobrą firmą gdy nie zaczynał hurtowo wydawać Assassins Creeda i teraz zacznie robić to samo z Watch Dogsem, jak w 2015 roku dostaniemy WD2 to nie ma co liczyć ze będzie to bardzo dobra gra. Wolę gry w które pokłada się więcej pasji i patrzy się w stronę graczy niż w stronę $$$$. Bo niestety Ubisoft taki się właśnie stał, woli wydać kilka średniaków które zrobią wrażenie na młodszym graczu, a które oleje starszy gracz (Za wyjątkiem UXOna Szczęśliwy "żart") i coś tam zarobi co da w sumie jakaś tam sumkę kasy.
Niż zrobić jeden bardzo dopracowany produkt który sprzeda się lepiej niż 4 inne gry razem wzięte + jeszcze je przebiję dwukrotnie. Taki przykład daję np: Rockstar

Jeżeli komuś to odpowiada, to tylko krzyżyk na drogę i nie zazdroszczę. Nie moja kasa, ale takie osobniki przyczyniają się właśnie do wydawania coraz to większych Bubli a nie gier.

A jeszcze żeby było śmieszniej Ubisoft śmieje się za plecami takich ludzi i mówi "Oni myślą że wydaliśmy Next-gena" a potem by się jeszcze bardziej ośmieszyć wygadują idiotyzmy publicznie o ich nowym "Next-genowym Doświadczeniu ".
Ale jak to się mówi (nie obrażając tu nikogo) "Jeden debil, nie zrozumie drugiego debila"
0 kudosJacen22   @   07:10, 04.06.2014
Uxon nie mówię że średnia jest ocena ale niewłaściwa. Recenzja na MiastoGier jest jak najbardziej w porządku i to z nią się zgadzam.
0 kudosUxon   @   10:07, 04.06.2014
@Fox No tak, tylko nie wiedzieć czemu czepiasz się najbardziej akurat Ubisoft, jakbyś miał do nich jakiś uraz osobisty Puszcza oko Poza tym nazywać Assassin's Creed i W_D bublami, to jednak nadużycie. To może nie epokowe arcydzieła, ale jednak dość solidne gry. A po drugie, nie powiedziałbym, że starsi gracze olewają Ubi, skąd Ty w ogóle wziąłeś taką teorię Uśmiech
0 kudosFox46   @   12:52, 04.06.2014
Ano kiedyś ich broniłem z Assassynem i nawet kupowałem każdego jednego, gdy kiedyś inni pisali że wychodzi jak COD to po prostu się śmiałem. Dopiero po Assassyns Creed 3 przejrzało się pewne fakty i mity na temat tej odsłony, doszło się do wniosku że Ubisoft stał się kolejną firmą która zaczęła odcinać kupony.

I z każdym kolejnym AC, jak i samymi jakże mądrymi wypowiedziami twórców faktycznie stali się bardzo podobni do Activision którego zresztą tez nie lubię, podobnie jak Electronic Arts.

Te firmy mają po prostu graczy za ..... IDIOTÓW. A ja jednym z nich nie chce być.

Wolę wesprzeć o wiele ambitniejszych developerów niż kogoś kto kieruje się "Odcinaniem kuponów" + kieruje się "Trzeba kuć żelazo póki gorące" i właśnie z fazy tworzenia gier tym samym przeszli w fazę produkcji. Tytuły które nic nowego i sensownego nie wnoszą, fabuła jest nijaka a sama marka żeruję na sukcesie poprzedniej odsłony.

A co za tym idzie olali dosłownie inne marki, chociażby Prince of Persia.

Cytat: Jacen22
Uxon nie mówię że średnia jest ocena ale niewłaściwa. Recenzja na MiastoGier jest jak najbardziej w porządku i to z nią się zgadzam.

Też tak samo uważam, gra po prostu nie zasługuję na 8/10 czy nawet na 9/10.A recka na MG jak zawsze z sensem i bardziej surowsza od innych. Tutaj widać że "grafika" nie przyćmiła jak innych recenzentów, może to dla tego że BigBoy nie dostał Nexusa 7 Szczęśliwy nie no żartuję hahahah Szczęśliwy
0 kudosJacen22   @   13:11, 04.06.2014
Cytat: Fox46


Cytat: Jacen22
Uxon nie mówię że średnia jest ocena ale niewłaściwa. Recenzja na MiastoGier jest jak najbardziej w porządku i to z nią się zgadzam.

Też tak samo uważam, gra po prostu nie zasługuję na 8/10 czy nawet na 9/10.A recka na MG jak zawsze z sensem i bardziej surowsza od innych. Tutaj widać że "grafika" nie przyćmiła jak innych recenzentów, może to dla tego że BigBoy nie dostał Nexusa 7 Szczęśliwy nie no żartuję hahahah Szczęśliwy


Tak myślą, że grafika jest dobra to gracze nie zauważą schematycznych zadań. O ile więcej kitu dodadzą w dwójce, to mnie ciekawi. Bo zapowiadali to, zapowiadali i wyszła klapa.

Dodaj Odpowiedź