Warhawk (PS3)

ObserwujMam (8)Gram (1)Ukończone (2)Kupię (3)

Recenzja gry Warhawk (PS3)


@ 06.10.2007, 00:00
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że sieciowe strzelanki nie są moim ulubionym gatunkiem gier. Oczywiście przyjemnie jest wskoczyć do zabawy i tłuc znajomych oraz obcych przy pomocy sporego arsenału ciekawych pukawek, dla mnie zdecydowanie bardziej fascynujące są jednak programy dysponujące wątkiem fabularnym.

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że sieciowe strzelanki nie są moim ulubionym gatunkiem gier. Oczywiście przyjemnie jest wskoczyć do zabawy i tłuc znajomych oraz obcych przy pomocy sporego arsenału ciekawych pukawek, dla mnie zdecydowanie bardziej fascynujące są jednak programy dysponujące wątkiem fabularnym. Ciągłe strzelanie, ginięcie, respawn i znowu strzelanie po pewnym czasie zaczyna mnie nudzić i muszę zrobić sobie krótką przerwę. Aczkolwiek kilka godzin później jestem ponownie wciągnięty do zabawy i zadyma zaczyna się na nowo – czynnikiem odpowiedzialnym za taki stan rzeczy są różnego rodzaju statystyki oraz inne możliwości współzawodniczenia z pozostałymi graczami.

Posiadacze konsoli PS3 do niedawna nie mieli w swojej kolekcji żadnej typowo sieciowej strzelanki. Sytuacja uległa jednak totalnej zmianie kiedy kilka dni temu na rynku zadebiutowała gra zatytułowana Warhawk. Spragnieni szybkiej akcji gracze będą wreszcie mogli odstawić na półkę wyeksploatowane Resistance: Fall of Man i wskoczyć do świata pełnego żołnierzy, czołgów oraz myśliwców bojowych – zwanych właśnie Warhawk.

Przed rozpoczęciem zabawy w Warhawk warto założyć kilka serwerów lokalnych i nauczyć się wszystkich podstawowych czynności, wykonywanych na polu bitwy. Program nie oferuje żadnych misji treningowych, a sterowanie wymaga posługiwania się wszystkimi przyciskami pada. Co gorsze, sterowanie zmienia się zależnie od kierowanego aktualnie pojazdu, a co za tym idzie skuteczne wykorzystanie mocy drzemiącej w każdym z nich wymaga przynajmniej kilku godzin treningu. Oczywiście cały ten czas nie musi zostać spędzony w pojedynkę, bowiem już po małej serii rozgrywek można wybrać serwer dedykowany początkującym graczom i tłuc się w nieco większych grupach… w grach sieciowych tak to już jest – im więcej tym lepiej!



Nie zwlekając zbytnio, wybieramy więc któryś z dostępnych serwerów i zaczyna się zadyma na całego. Warhawk oferuje rozgrywki z maksymalną ilością 32 graczy. Pośród trybów zabawy znaleźć można standardowe Deathmatch, team Deathmatch czy też Capture The Flag. Deweloperzy nie wysilali się zbytnio wymyślając zupełnie nowe modele rozgrywki, aczkolwiek nie było takiej potrzeby – dzięki zastosowaniu sprawdzonych wcześniej sposobów prowadzenia rozgrywki akcja jest dynamiczna, wciągająca i co najważniejsze płynna.

Warhawk na starcie oferuje pięć odmiennych map, warto jednak zauważyć, że każda z nich jest podzielona na sekcje, a więc ogólna ilość lokacji jest znacznie większa. Aby dokładnie poznać wszystkie dostępne miejsca, trzeba poświęcić sporo czasu, a jeszcze więcej zaangażowania wymaga skuteczne prowadzenia ataków z wykorzystaniem dostępnych na mapie broni oraz pojazdów. Spora ich część jest poukrywana w różnych dziwnych miejscach, i początkowo dosyć ciężko jest je znaleźć. Kiedy wreszcie opanujecie w miarę dobrze konfigurację każdej lokacji, nikt nie będzie w stanie Was powstrzymać.


Screeny z Warhawk (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?