MXGP: The Official Motocross Videogame (PS3)

ObserwujMam (2)Gram (0)Ukończone (2)Kupię (0)

Recenzja gry MXGP: The Official Motocross Videogame (PS3)


@ 06.10.2014, 14:17
Patryk "juve" Jankowski
Jestem szczęśliwym, wieloletnim i oddanym użytkownikiem konsol PlayStation. Lubię dopracowane, rozbudowane i ambitne gry wideo z najwyższej półki. Osobiście znam Solid Snake'a, z Larą Croft umawiałem się na randki i mieszkam w Residencji. Rzekłem.

MXGP: The Official Motocross Videogame to kolejny, w pełni licencjonowany produkt, który zasilił portfolio Milestone. Ekipa ma doświadczenie w tworzeniu gier, związanych z motoryzacją, to nie ulega wątpliwości, ale nigdy wcześniej na poważnie nie podeszli do tematyki motocrossowej.

MXGP: The Official Motocross Videogame to kolejny, w pełni licencjonowany produkt, który zasilił portfolio Milestone. Ekipa ma doświadczenie w tworzeniu gier, związanych z motoryzacją, to nie ulega wątpliwości, ale nigdy wcześniej na poważnie nie podeszli do tematyki motocrossowej. Z jednej strony, pełen optymizmu, ale z drugiej, pełen obaw podszedłem więc do projektu. Czy obawy te były uzasadnione? Sprawdźmy.

Na początek odrobina historii, wspomniany deweloper w przeszłości próbował już bowiem zaoferować graczom tytuł reprezentujący opisywany tutaj gatunek. Było to MUD: FIM Motocross World, które podchodziło jednak do tematu bardziej młodzieżowo i zręcznościowo, co wielu osobom nie przypadło do gustu. Dostaliśmy swego rodzaju ciekawostkę, a nie faktycznie wciągającą ścigałkę. MXGP: The Official Motocross Videogame w porównaniu z poprzednią próbą, jest dalece bardziej poważne. Otrzymujemy w pełni licencjonowane przedsięwzięcie, koncentrujące się na mocno symulacyjnym modelu rozgrywki. Brakuje kosmicznych akrobacji, trików, wspomagaczy i dobrze, bo gry symulacyjnej w tych klimatach na rynku nie ma.



Kariera gracza rozpoczyna się standardowo na samym dnie wszelakich rankingów, czyli w najniższej klasie motocyklów i w najsłabszym zespole. Podczas rozgrywki weźmiemy udział w mistrzostwach na każdym z dostępny torów w oficjalnym kalendarzu Grand Prix. Prócz tego skorzystamy z treningów, kwalifikacji oraz pojedynczych wyścigów. Kariera została zaprojektowana w sposób tradycyjny dla studia Milestone. Odwiedzimy zatem wszystkie miasta organizujące mistrzostwa, obejrzymy mnóstwo zdjęć i filmików. Wszystko to, podobnie jak w grach Codemasters, z poziomu wirtualnego biura.

Jako że mamy do czynienia z symulacją, deweloper postanowił dość wiernie odwzorować zachowanie pojazdów na torach. Model jazdy nie wybacza błędów. Gracz zmuszony jest kontrolować nacisk na hamulce (przesadzisz, zaliczysz dzwona), przyspieszenie, ślizgi itd. Prócz tego motocross to ciągłe wyskoki, co wiąże się z przymusem kontrolowania trajektorii lotu motocykla. Jeżeli wylądujesz płasko, możesz się wywrócić. Lądowanie tylnym kołem to także gwarantowany upadek i tylko perfekcyjne przyłożone zapewni płynną jazdę, bez utraty niebywale cennych sekund. Mimo tego że twórcy duży nacisk położyli na realizm, jest pewna nieścisłość w modelu zachowania motocykli. Otóż, nie ma różnicy pomiędzy nawierzchniami. Zawsze jeździ się identycznie, nad czym bardzo ubolewam.

Torów, jak wspomniałem, jest sporo. Producent przygotował wyboiste i pełne zakrętów lokacje, które niełatwo opanować. Na początku najczęściej przybywamy na samym końcu stawki, zaliczając liczne upadki. Z czasem udaje się jednak opanować sterowanie i dotrzeć do mety z ''czystym'' okrążeniem. Szkoda jedynie, że inteligencja przeciwników jest bardzo niska. Oponenci nie stanowią większej konkurencji i nawet na najwyższych poziomach trudności wygrywamy kwalifikacje bez problemów. Podobnie jest na torze. Jeżeli tylko jeździsz w miarę bezbłędnie, to bez większych problemów docierasz do mety na pierwszej pozycji. Inna sprawa, że zawodnicy potrafią być agresywni i dążyć do kolizji. Prawda jest taka, że w początkowym okresie kariery, towarzyszy nam przyjemna (?) nerwówka, rośnie adrenalina i czuć emocje związane z tym sportem. Później trochę to jakby cichnie, bo od razu zostawiamy rywali w tyle i nie musimy się z nimi użerać.



W MXGP: The Official Motocross Videogame występuje aż 60 maszyn, 12 torów oraz wszyscy zawodnicy z sezonu 2013. Motocykle zostały bardzo dokładnie odwzorowane i bez problemu rozróżnisz KTM od Yamahy czy Hondy. Gracz interesujący się tym sportem znajdzie swoje ulubione modele oraz zawodników, a reszta zapozna się z tego typu motoryzacją od podstaw.


Screeny z MXGP: The Official Motocross Videogame (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosFox46   @   19:49, 06.10.2014
Ogólnie rzecz biorąc kiedyś wyścigi crosów jak MotoCros Madness czy Moto Racer były grami w które warto było zagrać. Dziś ten gatunek został już tak rozwinięty ale nie tak jak trzeba, jakość tych gier pozostawia wiele do życzenia już od dawien dawna pokazują o wiele niższy pułap niż ówczesny Moto Racer czy Motocros Madness
0 kudosdenilson   @   16:52, 07.10.2014
Gra będąca światełkiem w tunelu ale dość słabym. Jest potencjał ale wykonanie mnie trochę rozczarowało.