Beyond: Dwie Dusze (PS3)

ObserwujMam (41)Gram (7)Ukończone (29)Kupię (14)

Recenzja gry Beyond: Dwie Dusze (PS3)


@ 09.10.2013, 13:04
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!


Sytuacji nie poprawia też sama rozgrywka. Ograniczamy się w niej bowiem do chodzenia lewą gałką analogową i wymachiwania prawą, celem wejścia w interakcję z napotkanymi przedmiotami. Czasem też jest jakaś drobna scenka QTE, gdzie musimy wcisnąć kombinację klawiszy, ale większość gry machamy prawym analogiem. Nawet podczas kilku fragmentów rozgrywki, gdzie się skradamy i eliminujemy napotkanych przeciwników, to tak naprawdę QTE. Podbiegamy bowiem do murka, wciskamy „X” aby się przykleić, podchodzimy do krawędzi zasłony, wciskamy „X” aby przebiegnąć do kolejnej, tam zaś wciskamy „kwadrat” by Jodie się wychyliła i sprzątnęła chodzącego w okolicy nieprzyjaciela. Następnie proces powtarzamy kolejne kilka razy, aby pozbyć się wszystkich. Żałosne w tym wszystkim jest to, że te fragmenty to największy plus Beyond. W żadnej innej produkcji czegoś takiego nie uznałbym za osiągnięcie, a tutaj, jak najbardziej. Czy to nie mówi wszystkiego o dziele Quantic Dream?



Pewna wariacja tego skradania występuje pod koniec zabawy, gdzie dodatkowo musimy wykorzystać Aiden. Jodie skrada się więc od osłony, do osłony, czołgając się i kucając kiedy wymaga tego gra, Aiden zaś czasem pomaga, rzucając jakimiś gratami w nieprzyjaciół, ewentualnie przejmując nad nimi chwilową kontrolę, bądź dusząc ich. Ten akurat fragment również mi się spodobał, chociaż w pewnym momencie też zaczyna się pojawiać schematyczność. Robimy kilka razy to samo i w dodatku nie ma za bardzo możliwości wpadki. Gra kontroluje cały czas sytuację i nawet jeśli ktoś nas zauważy, to i tak wyjdziemy z opresji w jednym kawałku.

W ten sposób pojawia się kolejny problem Beyond: Dwie Dusze. To tak naprawdę totalny samograj. Czasem musimy ruszyć co prawda analogiem, albo wcisnąć jakiś przycisk, ale w trakcie bardziej emocjonujących fragmentów nie trzeba robić nic. Walcząc z grupą oszołomów, w teorii powinniśmy starać się unikać ich ataków, kontrować ciosy i wymierzać własne uderzenia. Można to rzeczywiście robić, ale można też odłożyć pada i oglądać. Scenka rozegra się sama. Jodie być może dostanie w kość i będzie lekko poobijana, ale finalnie i tak zwycięży. Albo jakimś zbiegiem okoliczności, albo pomoże jej Aiden. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku dialogów. Nie mają one najmniejszego nawet wpływu na przebieg rozgrywki. Da się wybierać na pałę i podziwiać aktorskie zdolności Ellen Page, albo nie robić nic, a gra sama zdecyduje jaka opcja jest najodpowiedniejsza. Beyond to taki interaktywny, mocno nudny film, z dość prostym i przewidywalnym zakończeniem.

Na szczęście, nie wszystko jest tragiczne. Sama grywalność pozostawia dużo do życzenia. Jest nudno, schematycznie, bez klimatu i polotu. Często robimy głupoty, tylko po to, by je robić – nie mają one żadnego znaczenia fabularnego, a deweloper mimo to nas nimi zamęcza. Techniczna strona projektu jest natomiast imponująca. Widać, że Quantic Dream miało dostęp do zasobnego portfela firmy Sony, a w rezultacie zarówno grafika, jak i dźwięk trzymają poziom. W kwestii oprawy wizualnej najlepiej wyglądają modele postaci. Lokacje są w porządku, ale nie ma szaleństwa, silnik graficzny Heavy Rain nie jest zdolny generować świata na modłę tego z Far Cry 3, ani z Crysis. Nie radzi sobie też zbyt dobrze z efektami specjalnymi. Wyśmienicie oddaje zaś animacje głównych postaci, z mimiką na czele. Widać emocje, najdrobniejsze nawet ruchy mięsni, powiewy sukienki Jodie, albo jej włosów. Nie sposób się tu do czegokolwiek przyczepić.



To samo napisać można o kwestii dźwięków, muzyki i dialogów. Nawet polska wersja językowa wypada bardzo dobrze. Wszyscy aktorzy przyłożyli się do swojej roboty, a dzięki temu mamy solidne nagrania i głosy, od których nie jeży się włos na plecach, na znak ogólnoustrojowego zażenowania. Reszta oprawy dźwiękowej również zasługuje na uznanie, bo niezależnie od tego, czy mamy do czynienia ze spadającymi z szafek książkami, pękającą szybą, czy muzyką pogrywającą podczas jakiegoś dialogu, zrealizowano je bardzo dobrze.

Podsumowując, Beyond: Dwie Dusze to wyjątkowo przeciętna gra. Nie dla tego, że to bardziej interaktywny film, ale dlatego, że deweloper fabułę na maksymalnie 2-3 godzinną opowieść rozciągnął na blisko 10 godzin. W rezultacie przez siedem ziewamy, szukamy innych zajęć, przeglądamy tablet i okazyjnie ruszymy prawym analogiem, aby Jodie posprzątała poduszki z podłogi, a dopiero pod koniec zaczyna się dziać coś, co ma jakikolwiek sens. Dodatkowo, wszystkie wybory są całkowicie pozorne, nie mają one najmniejszego wpływu na zakończenie, ani na przebieg opowieści. Jak dla mnie to demo technologiczne, które powinno trwać nie więcej niż około 3 godziny. Wtedy warto byłoby zerknąć. Jeśli, rzecz jasna, cena byłaby adekwatna, czyli w granicach 50zł. W obecnej postaci najzwyczajniej w świecie nie warto.


Długość gry wg redakcji:
10h
Długość gry wg czytelników:
9h 23min

oceny graczy
Świetna Grafika:
Jest bardzo dobrze, szczególnie jeśli chodzi o animacje oraz projekty postaci. Lokacje wyglądają ładnie, ale widać, że silnik graficzny Beyond nie jest arcydziełem technologicznym.
Świetny Dźwięk:
Pełen profesjonalizm. Zarówno pod względem efektów specjalnych, jak i muzyki oraz dialogów.
Przeciętna Grywalność:
Pierwsze 7 godzin, to nuda niebywała. Kolejne trzy są znośne, ale nawet wtedy nie sposób pisać o grze wciągającej i emocjonującej. Brnąłem do końca tylko po to, by zobaczyć finał opowieści. Finał przeciętny, swoją drogą.
Dobre Pomysł i założenia:
Pomysł na grę był niezły. Tak samo ciekawie zaprojektowano umiejętności Aiden. Szkoda, że realizacja poszła w las.
Okropna Interakcja i fizyka:
Praktycznie zerowa. Machamy czasem analogiem, czasem wciśniemy jakiś przycisk i tyle.
Słowo na koniec:
Jedna z najbardziej przereklamowanych gier ostatnich lat. Totalny przerost formy nad treścią. David Cage cudował, dla cudowania i w ten sposób nie dostaliśmy ani solidnej opowieści, ani ciekawej fabuły, ani porządnej grywalności. Jeśli koniecznie chcecie zagrać, poczekajcie z rok na przeceny. Wtedy być może będzie warto kupić.
Werdykt - Przeciętna gra!
Screeny z Beyond: Dwie Dusze (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosgeass   @   13:49, 09.10.2013
Trochę pojazd widzę Dumny I tak sobie obejrzę na youtube... Jeśli faktycznie będzie tak nudne, całe szczęście na youtube jest opcja przewijania bądź uruchomienia kolejnej części filmu Uśmiech
0 kudosshuwar   @   19:29, 09.10.2013
Ale animacje postaci, szacuneczek. Tym bardziej, że to przecież PSP3 Puszcza oko
0 kudossebogothic   @   20:22, 09.10.2013
Już przed premierą gry widziałem, że raczej nie pobije Heavy Raina. W zapowiedziach niewiele było o fabule. Mówiono tylko o bohaterce i duchu do niej przywiązanym, co niezbyt mi się podobało, bo elementy fantastyczne Cage'owi po prostu nie wychodzą.
Widzę, że pełno w Beyond niepotrzebnych scen, w HR tak nie było. Jedynie początkowe etapy były sielskie głównie po to byśmy mogli zapoznać się ze sterowaniem. Ale jeśli w środku gry są etapy polegające na gotowaniu obiadu, porannej toalecie, czy sprzątaniu pokoju... Wydaje się, że dopiero później Cage zdecydował się na pomieszanie rozdziałów, by nadać głębi, co jak dla mnie jest pomysłem zupełnie chybionym, o czym świadczy etap w ambasadzie. Gdybym grał to zupełnie nie wiedziałbym co mam dalej robić i w jakim celu w ogóle tam jestem. Pewnie w jeszcze kilku etapach też będzie wrażenie zagubienia. Wg mnie gra by zyskała gdybyśmy poznali ciąg wydarzeń ułożony chronologicznie.
Samo zakończenie też nikogo nie powaliło, a raczej rozczarowało.
0 kudosmacrob   @   20:29, 09.10.2013
hmmm kupować nie kupować, o to jest pytanie...
0 kudosFox46   @   23:35, 09.10.2013
Tu widać że faktycznie twórcy tych gier nie maja pomysłu na inne gry niż te filmówki. Ocena pewnie mocno krytyczna, ale jakby pewnie jakiś fan HR recenzował to może była by wyższa ocenka.
0 kudosbinio1   @   12:14, 10.10.2013
Wcale a wcale nie zdziwiła mnie ta recenzja i wynik końcowy Uśmiech
Jak już to wcześniej powiedziałem "Beyond: Dwie Dusze to kicha na kwadratowych kołach."
0 kudosMicMus123456789   @   14:54, 10.10.2013
Chyba ich to trochę przerosło. Wiadomym było, że wymagania wobec gry będą całkiem sporę. Szkoda, że nie dali rady.
0 kudoswisniaboss   @   17:42, 10.10.2013
Tak to jest, jak się robi film interaktywny, a nie prawdziwą grę :>
0 kudosKreTsky   @   20:25, 10.10.2013
Szkoda ;/ Mialem nadzieje, ze bedzie to tak samo rozbudowana opowiesc jak HR. Tam prawie kazda decyzja, badz nieudane QTE mialo znaczenie fabularne. Przy pierwszym przejsciu zabilem dwoch bohaterow, trzeciego wsadzilem do wiezienia, a czwarty uciekl i nikt nie odnalazl dzieciaka, ktory w koncu umarl Szczęśliwy Tutaj czegos takiego nie da sie zrobic i gra traci caly potencjal. Kupie sobie za jakis czas uzywke, ale raczej nie warto wydawac za duzo pieniedzy.
0 kudosObora   @   18:46, 24.10.2013
Demo zrobilo na mnie bardzo dobre wrażenie .
0 kudosgeass   @   19:17, 24.10.2013
Cytat: Obora
Demo zrobilo na mnie bardzo dobre wrażenie .


Demo to wyrwany z kontekstu kawałek. Może być tak że gra będzie beznadziejna, ale będzie akurat miało 30 min fajnej akcji. Jak te 30 min dostaniesz w demie będziesz zachwycony/a, ale gdy dostaniesz całość może się okazać że okrutnie się pomyliłeś/łaś, Więc demem bym się specjalnie nie sugerował.
0 kudosJacen22   @   15:26, 04.01.2015
CYTAT RECENZJI:
Są np. sceny, podczas których Jodie jest podenerwowana, a to sprawia, że Aiden również jest poirytowany i chętnie rozwala okoliczne przedmioty. Może wtedy np. zrzucić z biurka stertę kartek, albo !robić szybę!
KONIEC CYTATU.

Robić szybę? Chyba rozbić.
Dodaj Odpowiedź