Journey (PS3)

ObserwujMam (15)Gram (2)Ukończone (7)Kupię (8)

Recenzja gry Journey (PS3)


@ 04.03.2012, 12:43
Kamil "zvarownik" Zwijacz

Journey to kolejna gra studia thatgamecompany, tytuł bardzo niecodzienny, który jednych zmusi do refleksji na temat życia, przemijania, odradzania, u innych nie wywoła żadnych emocji, a kolejnych oderwie na chwilę od zgiełku codzienności.

Journey to kolejna gra studia thatgamecompany, tytuł bardzo niecodzienny, który jednych zmusi do refleksji na temat życia, przemijania, odradzania, u innych nie wywoła żadnych emocji, a kolejnych oderwie na chwilę od zgiełku codzienności. Jedno za to jest pewne, nie można wokół tej pozycji przejść obojętnie, czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Nigdy nie uczestniczyłem w takiej podróży.


Więcej filmów z Journey


Nie przez przypadek załączony filmik, zamiast skupiać się na prezentacji rozgrywki, przedstawia fragment ścieżki dźwiękowej, która jest nie tyle ważnym elementem gry, co wręcz jej wizytówką. To głównie ona powoduje, że grając, w bądź co bądź, strasznie banalny tytuł, człowiek zostaje wciągnięty w jakiś inny, magiczny świat, poruszający dogłębnie wszystkie zmysły. Ślizganie się po piasku, nie byłoby tak emocjonujące, gdyby nie doskonale skomponowane dźwięki. Unikanie wielkiego latającego niby smoka, nie byłoby tak stresujące, gdyby nie potęgujące napięcie udźwiękowienie. Radość z dotarcia do końca „Podróży” nie byłaby tak wielka, gdyby nie podniosły utwór mnożący pozytywne emocje razy dziesięć. To, co udało zrobić się Austinowi Wintory, to istne cudo i jeden z najlepszych soundtracków, jaki kiedykolwiek słyszałem. Te kompozycje mają w sobie ukrytą moc, duszę, która tętni życiem, jednocześnie je spowalniając. Dwie godziny zabawy przedłużają się w nieskończoność, to tak, jakby gracz znajdował się w innym wymiarze, w którym pojęcie czasu nie istnieje. Piekielnie dobra robota, jak dla mnie jest to jedna z najlepszych rzeczy, jaka przytrafiła się kiedykolwiek grom. Serdecznie dziękuję za możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu.



Oprawa graficzna również stanowi coś unikalnego. Nie jest napakowana toną efektów i programistycznych sztuczek, ale jej oszczędność, dbałość o szczegóły i animacja, stawia ją w jednym szeregu z takimi wymiataczami, jak Uncharted czy Killzone. Ciepłe kolory i design całości, sprawia, że z pozoru monotonna wędrówka przez pustynię jest zupełnie wyjątkowym doświadczeniem. Ruch piasku, smagany delikatnymi kroczkami naszego bohatera, powoduje nieodparte wrażenie, że rzeczywiście stąpamy po takim podłożu. Spokojne, ale widowiskowe szybowanie na dywanie, uwalnia coś, co od zawsze mamy zakorzenione gdzieś głęboko w sobie, jakieś wewnętrzne dzikie ja, które jednocześnie hamowane jest stoickim spokojem oprawy audio-wizualnej. Przemierzanie zaśnieżonych szczytów górskich, widok przymarzającej szaty, coraz wolniejsze i powodujące ból ruchy „bezimiennego”, tak sugestywnie oddanego cierpienia ciężko szukać w większości produkcji. Całość potęguje piękna praca kamery, wspomagana przez wychylenia kontrolera. Chociażbyśmy kręcili nim jak popadnie, to i tak zawsze spojrzymy na ten dziwny świat z idealnej perspektywy. Coś niesamowitego! W tym całym fikcyjnym wizerunku jest coś nienaturalnie naturalnego. Nie wiem, jak udało osiągnąć się taki efekt, ale trzeba po prostu zagrać w Journey, by tego doświadczyć.



Screeny z Journey (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudossenek323   @   20:50, 04.03.2012
Muszę ją mieć, dzięki zvarownik.
0 kudoszvarownik   @   21:14, 04.03.2012
Ależ nie ma za co, ale pamiętaj, że to nie jest gra jako taka, żeby później na mnie nie było Dumny
0 kudosGilberto   @   22:00, 04.03.2012
Też chce ją mieć Smutny Wiedziałem że to będzie dobry tytuł, ale że aż tak? Szczęśliwy
0 kudosdudek90r   @   23:41, 04.03.2012
Nie ma opcji muszę w nią zagrać, dzięki Zvarownik Uśmiech
0 kudosLillith_Lidia   @   13:01, 05.03.2012
Przecież to jest bajeczne po prostu... Muszę ją mieć :-)
0 kudosMicMus123456789   @   14:43, 05.03.2012
Nie ma to jak z gry zrobić arcydzieło ;)
0 kudosroxa175   @   21:25, 05.03.2012
Wysokie noty poleciały, ale widocznie gierce się należało Uśmiech Szkoda, że nie będę miała szansy w nią zagrać :/ Ciekawie się zapowiada Uśmiech
0 kudosjohnny11fingers   @   10:32, 06.03.2012
Zdecydowanie kupuję.
0 kudosJackyX   @   13:15, 18.04.2012
Kolejna, pełna zachwytów recenzja dla Journey... Aż się chce do czegoś przyczepić. Cóż, kupię, zagram i bardzo jestem ciekaw czy podzielę zachwyt.
Nie tak dawno podobnie pisano o LIMBO, też była to oryginalna, klimatyczna i niszowa produkcja za 47 zł, zagrałem w demo, kupiłem kod odblokowujący dalszą grę i srodze się zawiodłem, bo kolejne poziomy wędrówki były przekombinowane, mało odkrywcze, dziwne i zwyczajnie nudne... albo za dużo się spodziewałem. No nic, zobaczymy, tak czy siak recenzja bardzo zachęca do zakupu - biorę!
Dodaj Odpowiedź