Killzone 3 (PS3)

ObserwujMam (104)Gram (30)Ukończone (73)Kupię (31)

Killzone 3 (PS3) - recenzja gry


@ 20.02.2011, 22:13
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Zawsze irytowały mnie FPS’y, w których nie czułem, że poruszam się prawdziwą osobą. Chodzi o to, że w większości shooterów z widokiem z oczu, odnosiłem wrażenie, iż steruję latającą w powietrzu bronią.

Zawsze irytowały mnie FPS’y, w których nie czułem, że poruszam się prawdziwą osobą. Chodzi o to, że w większości shooterów z widokiem z oczu, odnosiłem wrażenie, iż steruję latającą w powietrzu bronią. Tak było chociażby w Half-Life, tak było w Halo oraz Call of Duty. Nie powiem, produkcje te potrafiły wciągnąć i człowiek zapominał o różnych drobnych, dziwacznych niuansach, niemniej jednak, zawsze ceniłem deweloperów, którzy za kamerą umieszczali jakieś realne modele. Tutaj na pewno należy wymienić Monolith (FEAR, Condemned) oraz studio Guerilla Games, które w Killzone 2, a także w mającym wyjść dosłownie za kilka dni Killzone 3, stworzyło niesamowicie realny model poruszania głównego bohatera. Czujemy jego ciężar, każda akcja jest płynna i genialnie animowana. Nawet tak prozaiczne czynności jak skok, kucanie czy wspinanie na murek sprawiają świetne wrażenie. Dzięki temu dużo łatwiej utożsamić się z wirtualnym bohaterem i poczuć jego przygody na własnej skórze. Pomaga też genialna oprawa audi-wizualna, o tym jednak w odpowiednim czasie.



Killzone 3 kontynuuje wątek fabularny „dwójki”. Nasz protegowany (niejaki Tomas "Sev" Sevchenko) wraz z małą grupą żołnierzy dociera do pałacu władcy rasy Helghast, imperatora Visari. Tam, po krótkiej walce, Visari ginie. Wszystko byłoby wspaniale, gdyby jego śmierć nie wywołała ogromnej mobilizacji wojskowej - największej w historii Helghastów. Jakby tego było mało, Sev i jego ludzie nie mogą liczyć na pomoc zwierzchników. Ci mają własne problemy i za wszelką cenę starają się ewakuować swoje dupska z powierzchni planety Helghan. Jest jednak nadzieja. Jeśli Sev zdąży dotrzeć w miejsce ostatniej zbiórki ewakuacyjnej, znajdzie się pośród ocalałych. W ten oto sposób wyrusza na jedną z najniebezpieczniejszych akcji w swoim życiu. Przez większą część zabawy skazany jest tylko na siebie, czasami skorzysta z pomocy Rico – kumpla z oddziału, niemniej, nie będzie tego czynił zbyt często.

Fabuła w grze jest całkiem w porządku. Przenosi ona gracza pomiędzy wydarzeniami rozgrywającymi się w różnych momentach ewakuacji, a w związku z tym nie mamy do czynienia z ciągłą ucieczką tymi samymi terenami. Historię podzielono na szereg rozdziałów, a całość powinna wystarczyć na około 8 godzin upakowanej akcją rozrywki. W obliczu dzisiejszych, 3-4 godzinnych standardów, długość zabawy w Killzone 3 jest bez wątpienia satysfakcjonująca. Tym bardziej, że nie czuć, iż ktoś na siłę próbował ją wydłużać. Cały czas towarzyszą nam emocje, często zmienia się sceneria, a każda misja ma sens. Dzięki temu szarpie się bardzo przyjemnie. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to zakończenie. Nie chodzi w sumie o to, że jest miejsce na kontynuację, a bardziej o fakt, iż nie czuć, że mamy do czynienia ze zwieńczeniem naszej przygody. Po prostu nagle akcja się urywa i widzimy napisy końcowe. Spodziewałem się jakiejś fajnej scenki pre-renderowanej, albo choćby dłuższego dialogu na finiszu. No cóż… może będzie DLC? Jeśli nie, to pozostaje czekać na kolejne rezultaty pracy studia Guerilla Games.

Killzone 3 (PS3)

Jak wspomniałem, sceneria, w której gramy często ulega zmianie. Zaczynamy w zniszczonej stolicy planety Helghan, by później odwiedzić też mobilną fabrykę, lodowe pustkowia, a nawet stację kosmiczną. Jest naprawdę bardzo dobrze. Projektanci poziomów spisali się wyśmienicie, a w rezultacie, każda z lokacji posiada unikatowy charakter i zapewnia niezapomniane wrażenia wzrokowe. Przytłacza też ogrom detali, w jakie wyposażono każde miejsce. Nie są to zwykłe, hermetycznie obudowane ścianami labirynty. Takie drobnostki jak dymiące szczeliny w ziemi, latający pył, poruszające się plandeki czy padający śnieg są tutaj na porządku dziennym. Dzięki temu odczuwamy, że jesteśmy członkiem wirtualnego świata, a nie tylko obserwatorem.


Screeny z Killzone 3 (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosMessi3215   @   22:32, 20.02.2011
Brzmi nieźle, teraz jeszcze bardziej chcę wygrać PS 3 od Chipicao.
0 kudosFox46   @   02:07, 21.02.2011
UP: a co jakiś konkurs jest a propos konkursów czemu nie ogłoszono zwycięzców tego Monitora benqu ?? jakieś opóźnienia czy co ??

moim zdaniem gra zasługuje na 9/10 Dumny
0 kudosLucas-AT   @   07:42, 21.02.2011
Cytat: Fox46
moim zdaniem gra zasługuje na 9/10 Dumny

Na jakiej podstawie, skoro nie grałeś? Gra jeszcze nie trafiła do sklepów. ;)
0 kudosremik1976   @   08:57, 21.02.2011
Bardzo fajna recenzja która jeszcze bardziej mnie zachęciła do nabycia Killzone 3 i przy okazji również poprzednich części.
Najbardziej podobało mi się stwierdzenie " dobry boss nie jest zły ", ale osobiście wolę zdanie " zły boss jest dobry ". Uśmiech
0 kudosGilberto   @   10:05, 21.02.2011
U Foxa to normalne że ocenia grę bez żadnych podstaw, nie grając w nią itd.
Recka fajna, gra jak widać jeszcze lepsza.
0 kudosMicMus123456789   @   18:31, 22.02.2011
Teks świetny z tego co widać to gra również. Aż dwie 10... nie często to się zdarza no i ocena końcowa 9,5 rewelacja Uśmiech

Jako minus jest tylko wymienione zakończenie(dziwne że nie polski dubbing). Ciekawe jak bardzo jest ono dziwne że stanowi ono minus.
0 kudosRudolf88   @   22:10, 23.02.2011
mogli by kurna raz na PC to wydac a nie wciaz tylko na tego plastikowego gniota ps3 PC RULEZ !!
0 kudosremik1976   @   22:51, 23.02.2011
Może i plastikowy gniot ale Killzone 3 ma. Puszcza oko
0 kudosDecoy7pk   @   16:37, 25.02.2011
Mnie takie recenzje tylko podburzają, bo raczej nie przełamię się do kupna konsoli, ale będę żałował że w takie cuś nie zagrałem... Poirytowany
0 kudosPietek=)   @   16:01, 27.02.2011
świetna recenzja Uśmiech w sumie jak w zwykle Dumny
co do gry ... to gra już zamówiona Uśmiech
0 kudoslukas94mos   @   20:50, 06.03.2011
ps3 jak i x360 ma swoje exclusive gra sie fajnie zapowaiada ale niestety nie mam ps3 tylko xklocka ale tam jest gears of war ale to nie to samo
0 kudosKillzone3PS3Slim   @   16:23, 12.03.2011
Aktualnie namierzam sie na Killzon'a gralem w 2 to mi sie osobiscie podobala a ciekawe jak 3,nic tylko kupic sobie PlayStation Move i siekac Szczęśliwy "lukas94mos"nic nie staje na przeszkodzie abys zakupil sobie PS3 wystarczy abys OPR X360 i pozbieral i gra gitara Uśmiech
0 kudosKudla76TV   @   16:39, 29.07.2011
czy bedzie killzon na xboxa 360 ???
0 kudosMicMus123456789   @   16:47, 29.07.2011
Cytat: Kudla76TV
czy bedzie killzon na xboxa 360 ???


Nie. Gra jest na wyłączność konsoli Sony.
0 kudoskapsel417   @   19:19, 04.01.2012
Gra jest rewelacyjna oprócz tego słownictwa.
Dodaj Odpowiedź