Dead Space 2 (PS3)

ObserwujMam (39)Gram (7)Ukończone (18)Kupię (13)

Dead Space 2 (PS3) - recenzja gry


@ 05.02.2011, 17:17
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!


W Dead Space 2 bardzo istotne jest właściwe zarządzanie surowcami. Musimy uważać na ilość wystrzeliwanych pocisków, starać się zawsze mieć pod ręką apteczkę i rozsądnie rozwijać nasze uzbrojenie. Zarówno pancerz, jak i broń modyfikujemy wykorzystując specjalne moduły oraz ławkę inżynieryjną. Po jej aktywowaniu widzimy nasz inwentarz oraz możliwości wpływania na jego zachowanie. Jeśli chodzi o pancerz, poprawiamy jego wytrzymałość, zasobność pojemników z tlenem (przydatnych gdy wchodzimy do pomieszczeń bez atmosfery), a nawet obrażenia zadawane przez moduł kinetyczny. Upgradując broń zwiększamy zadawane przez nią obrażenia, zmniejszamy czas przeładowywania oraz powiększamy pakowność magazynku. Oczywiście nie są to wszystkie opcje, niemniej, dają jakiś pogląd na to, czego się spodziewać. System rozwoju działa identycznie jak to miało miejsce w „jedynce”. Deweloper w żaden sposób go nie zmieniał, nie było to bowiem konieczne. Nie ma sensu naprawiać czegoś, co działa.

Skoro mamy czym strzelać, wypadałoby też mieć do czego strzelać. Nekromorfów jest tym razem więcej niż w pierwszej części. Są oni też cwańsi, a w rezultacie, rozgrywka jest dynamiczniejsza i nastawiona na akcję. Nie martwcie się jednak, nadal jest wiele momentów, podczas których jeży się włos na głowie. Tym bardziej, że jeden przeciwnik potrafi się ukrywać, inny skacze po ścianach, jeszcze inny jest piekielnie szybki, a w jego towarzystwie często wędruje ważący kilkaset kilogramów przerośnięty dzieciak, z którego bebechów wyłażą dziwaczne robale, mające tylko jedno w głowie – zrobić naszemu protagoniście kuku. Denerwujące są też Nekromorfy plujące kwasem, gdyż potrafią na kilkanaście sekund obniżyć naszą mobilność, czyniąc z nas łatwiejszy cel dla innych dziwolągów.

Walka ze zniekształconymi monstrami nie jest łatwa. Trzeba taktycznie podchodzić do każdego z nich, odstrzeliwując kończyny we właściwej kolejności, zamiast po prostu ładować gdzie popadnie. A skoro o odstrzelonych kończynach mowa, w Dead Space 2 urwanymi fragmentami adwersarza możemy przy pomocy kinezy powalić także jego kumpla. Wystarczy chwycić jakąś mackę, rękę, nogę czy głowę i cisnąć w kierunku wlekącego nogami oszołoma. Jest to o tyle istotne, że często brakuje amunicji, a wtedy wszystko jest przydatne.

Dead Space 2 (PS3)

Pierwsza część Dead Space rozgrywała się na statku kosmicznym USG Ishimura. Stacja była to dość konkretnych rozmiarów, a dzięki temu, że była zawieszona gdzieś w kosmicznej próżni czuliśmy niesamowity nastrój pustki i samotności. Wiadomo było, że nikt nie przyjdzie z odsieczą gdy wszystko weźmie w łeb i jesteśmy skazani tylko na siebie. Tym razem niby założenie jest takie samo. Isaac przez cały czas wędruje sam i jedynie przypadkowo spotyka inne myślące istoty. Jednakowoż, za sprawą zwiększenia terenu działań, atmosfera trochę ucierpiał. Projekty poziomów nadal są wyśmienite. Przepełnia je krew, niedoświetlone pomieszczenia, napisy na ścianach oraz zwłoki dawnych mieszkańców Sprawl, ale mimo to, krajobrazy na zewnątrz, w tym głównie wieżowce, fabryki itd. sprawiają, że nie czujemy się całkowicie odizolowani, a właśnie to w głównej mierze odpowiadało za klimat pierwowzoru. Minusem jest też fakt, że wiele pomieszczeń odwiedzamy kilkakrotnie, aczkolwiek w innych warunkach oświetlenia, lub po jakimś wybuchu. Jestem jak najbardziej za otwartym światem, aczkolwiek w Dead Space 2 miałem wrażenie jakoby producent nie miał pomysłu i trochę na siłę wydłużał rozgrywkę. Dobrym dowodem na takie właśnie posunięcie jest jeden z późniejszych rozdziałów, którego otoczenie do złudzenia przypomina pewien level z „jedynki”.

Mimo drobnych niedociągnięć, środowisko w Dead Space 2 jest pełne niesamowitych detali, które choć z pozoru zwykłe, nadają rozgrywce mrocznego charakteru. Tekstury skomponowano wybitnie, a w powietrzu cały czas unoszą się różne dźwięki. Huki, świsty, pomrukiwania, okrzyki, jęki – każdy efekt specjalny podbija ciśnienie krwi do takiego poziomu, że później wystarczy aby włączyła się automatyczna spłuczka w toalecie lub alarm w budziku, a człowiek podskakuje na krześle. Szkoda tylko, że podobnych rozwiązań nie ma więcej i przez gro zabawy straszeni jesteśmy wyskakującymi znikąd Nekromorfami. Metoda potwora w szafie jest dość często eksploatowana, a przez to w pewnym momencie zaczyna powiewać rutyną. Wchodzimy do nowego pomieszczenia – możemy być pewni, że za chwilę z okolicznych drzwi (nawet zamkniętych) coś wyjdzie. Wkraczając do wąskiego korytarza, patrzymy na ściany i panele w suficie. Pewnikiem jakieś bydle jest tam przyczajone. Nie jest to złe, ale producent cały czas balansuje na krawędzi pomiędzy strachem, a rutyną.


Screeny z Dead Space 2 (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosRaaistlin   @   20:37, 05.02.2011
A co to, 8.5 zła ocena? Wydaje mi się, że błędu należy szukać w samym postrzeganiu ocen. Wszak 8.5 to bardzo mocna ocena. No ale tak, teraz 7/10 to średniak dla 80% ludzi.
0 kudospanmis   @   21:16, 05.02.2011
Akurat ja survival horroru to tu nie znalazłem.
0 kudosMicMus123456789   @   22:07, 05.02.2011
Recka dobra zgadzam się z nią w stu procentach Uśmiech Multi w tej grze to nie był do końca dobry pomysł a singiel jest jak najbardziej udany.

Jeden minus "Isaac to idiota" jak rozumiem odnosi się on do "tępego" wykonywania cudzych poleceni? Jeżeli powstanie trójka mam nadzieję że Isaac będzie bardziej samodzielny.
0 kudosMaterdea   @   22:39, 05.02.2011
Cytat: Raaistlin
A co to, 8.5 zła ocena? Wydaje mi się, że błędu należy szukać w samym postrzeganiu ocen. Wszak 8.5 to bardzo mocna ocena. No ale tak, teraz 7/10 to średniak dla 80% ludzi.

8.5 jeszcze rok temu było niezwykle wysoką oceną. Niemniej oceny takie jak 9/10 czy 9.5/10 nastrajały na bardzo wysoko. Jednak w ostatecznym rozrachunku nie jest źle.
0 kudosnolfe   @   00:49, 06.02.2011
Bardzo ciekawa recenzja, jeszcze trochę szelągów i zakupie sobie Uśmiech A co do filmiku to prawie spadłem z krzesła, już po kilku pierwszych sekundach Dumny
0 kudosPietek=)   @   16:29, 06.02.2011
Oj bardzo bym chciał już zagrać Dumny .
Jedynka była rewelacyjna Uśmiech .
0 kudosDirian   @   21:21, 06.02.2011
Cytat: panmis
Akurat ja survival horroru to tu nie znalazłem.


Bo Dead Space to raczej survival, niż horror, ale miejscami można się przestraszyć, szczególnie jak gra się nocą. Niemniej jednak nie jest to tytuł, który wzbudza jakąś mocną grozę.
0 kudosMessi3215   @   13:46, 07.02.2011
Po tym trailerze widać że to musi być mocna gierka.
0 kudosRaaistlin   @   23:50, 07.02.2011
Cytat: Materdea

8.5 jeszcze rok temu było niezwykle wysoką oceną. Niemniej oceny takie jak 9/10 czy 9.5/10 nastrajały na bardzo wysoko. Jednak w ostatecznym rozrachunku nie jest źle.


8.5 nadal jest bardzo wysoką oceną, a że Ty postrzegasz to inaczej, świadczy jedynie o fakcie, że uległeś większości...
0 kudosDirian   @   18:12, 08.02.2011
Generalnie moje odczucie jest takie, że większość gier ze średnią około 80% to już naprawdę udane tytuły, na które warto wydać pieniądze. Nad tymi poniżej 80% należy się natomiast zastanowić, choć oczywiście często są to również udane i wciągające produkcje.
0 kudosMaterdea   @   20:55, 08.02.2011
Cytat: Raaistlin
Cytat: Materdea

8.5 jeszcze rok temu było niezwykle wysoką oceną. Niemniej oceny takie jak 9/10 czy 9.5/10 nastrajały na bardzo wysoko. Jednak w ostatecznym rozrachunku nie jest źle.


8.5 nadal jest bardzo wysoką oceną, a że Ty postrzegasz to inaczej, świadczy jedynie o fakcie, że uległeś większości...

Naturalnie, ale czy powiedziałbyś np. rok temu, że gra która dostałą 8.5 mogłaby być słaba? Nie, tak samo dzisiaj, produkcja która została oceniona na mniej niż 8 jest przez większość uważana za cienką. Nie mówię od razu, że dla mnie tak gra jest średniakiem, ale patrząc na zagraniczne media, to ocena jaką wystawił Xbox Official Magazine (jeżeli się mylę, poprawcie) nastrajała na naprawdę wysokie oceny pokroju 90%+.
0 kudosmichu2705   @   17:07, 09.02.2011
zapowiada sie niezle chyba zakupie ten tytul
0 kudosSzymono111   @   15:44, 12.02.2011
No cóż tak jak podejrzewałem.Survival zdominował horror.A właśnie za horror kochałem jedynkę.Chyba będę musiał poczekać na trójkę ponieważ dwójka nie spełniła moich oczekiwań.Jest dobra tak jak powinna być(odpadanie kończyn,dramatyczne strzelanie do potworów),ale jak dla mnie DOBRA to zdecydowanie zbyt mało jak na produkcje tego pokroju od tak wielkiego dystrybutora jakim jest EA.
0 kudosDecoy7pk   @   16:59, 15.02.2011
Jak dla mnie gierka też nie ma już tego pazura co jedynka, która potrafiła mnie porządnie nastraszyć, a ta to już mniej survival horror, a bardziej akcja z wieloma brzydkimi do ustrzelenia Dumny
Mimo to gierka zaiste godna polecenia Uśmiech
Dodaj Odpowiedź