Heavy Rain (PS3)

ObserwujMam (126)Gram (28)Ukończone (113)Kupię (46)

Recenzja gry Heavy Rain (PS3)


@ 06.04.2010, 14:25
"BystrzaQ"

Heavy Rain jest czymś więcej niż tylko grą. To interaktywny film od którego nie można się oderwać i który wciąga nas w mroczny świat opowieści o mordercy i o utraconej miłości.

Heavy Rain jest czymś więcej niż tylko grą. To interaktywny film od którego nie można się oderwać i który wciąga nas w mroczny świat opowieści o mordercy i o utraconej miłości. To opowieść o zwykłych ludziach wrzuconych w wir wydarzeń, zmuszonych do podejmowania niemożliwych wyborów. To tytuł, który na długo pozostanie Wam w pamięci...



SZTUKA CYFROWEGO UNIESIENIA
Tworzenie nietuzinkowych tytułów, które nie wpisują się w gusta typowego odbiorcy jest w dzisiejszych czasach czymś bardzo rzadko spotykanym. Gry tego typu powstają jeszcze rzadziej, kiedy trzeba wydać na nie naprawdę duże pieniądze i poświęcić na ich wykreowanie masę czasu. 172 dni sesji zdjęciowych „motion capture”, 90 zaangażowanych aktorów i prawie 5 lat produkcji – aż trudno uwierzyć, że te imponujące liczby opisują grę niewielkiego studia. Studia, które ponad wizję wielu milionów sprzedanych kopii wyprodukowanej przez siebie gry ceni sobie możliwość przeniesienia swoich artystycznych wizji na ekrany telewizorów w nieograniczonej schematami formie. Jednym z takich zespołów deweloperskich jest Quantic Dream, którego najnowsza produkcja zatytułowana Heavy Rain jest nie tyle powiewem, co wyrywającym drzewa z korzeniami i zrywającym dachy domów huraganem świeżości na rynku gier wideo.

Heavy Rain to tytuł wymagający zupełnie innego podejścia od tego, do którego zdążyliśmy się przyzwyczaić siadając w wygodnym fotelu przed telewizorem z padem w dłoniach. Tu mechanika gry jest zaledwie narzędziem do kontrolowania przebiegu opowieści, nie zaś sednem rozgrywki. Doświadczenie płynące z obcowania z Heavy Rain jest bowiem bliskie oglądaniu dobrego filmu. Tyle, że w tym przypadku to widz podejmuje decyzje w jakim kierunku potoczy się akcja i nie ma możliwości przewinięcia taśmy do tyłu. To nie gra, to interaktywny thriller psychologiczny z prawdziwego zdarzenia.

TAJEMNICZY ZABÓJCA Z ORIGAMI
Akcja gry zaczyna się powoli, by potem nabrać tempa i nie pozwolić nam odetchnąć. Początkowe sceny przygotowują grunt pod późniejsze wydarzenia. Poznajemy bohaterów i ich zwyczajne życie, ucząc się przy okazji mechaniki rozgrywki. Heavy Rain opowiada o dramacie jaki dotyka Ethana Marsa - wziętego architekta, szczęśliwego męża i ojca dwójki chłopców. Rodzinna wizyta w galerii handlowej kończy się tragicznym wypadkiem, w którym pod kołami samochodu ginie jeden z synów Ethana. Dwa lata później życie głównego bohatera wygląda zupełnie inaczej. Dręczony wyrzutami sumienia i obwiniający się za śmierć syna Ethan, próbuje żyć w zapuszczonym, brudnym domu. Jedyną rzeczą podtrzymującą go na duchu są spotkania z Shaunem, drugim synem, z którym po rozwodzie widuje się rzadziej niżby sobie tego życzył.



W mieście, w którym dzieje się akcja, media donoszą o serii morderstw „zabójcy z origami”.
Jego ofiarami są młodzi chłopcy, którzy są porywani i zabijani jedynie w najbardziej deszczowej porze roku. Kiedy Ethan wychodzi z Shaunem do parku, zostawia go na chwilę samego by kupić bilet na karuzelę. Moment spuszczenia z oka sprawia, że nagle chłopak znika. Zrozpaczony ojciec postanawia za wszelką cenę odnaleźć syna żywego. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Shaun jest kolejną ofiarą grasującego mordercy...

Nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek sterował w grze postacią, która znalazła się w tak beznadziejnej sytuacji. Bym tak wyraźnie czuł podczas grania, że tak naprawdę nie ma tu dobrego rozwiązania, że cokolwiek zrobię, pogorszy sprawę. Oczywiste jest przecież, że gra się po to, żeby wygrać, że nie chcemy, by nasze wysiłki skutkowały tylko stawianiem przed nami jeszcze trudniejszych wyzwań (trudniejszych nie w sensie ich wykonalności, tylko beznadziei sytuacji). Tak, że po jakimś czasie zaczynamy mieć wrażenie, że równie dobrze mogliśmy nic nie robić. Tutaj pozostaje jedynie nadzieja, że w końcu nasze wysiłki zostaną nagrodzone – nadzieja, że to wszystko jednak do czegoś prowadzi. Nadzieja, jakiej kurczowo musi trzymać się ojciec, robiący wszystko co w jego mocy, by uratować syna przed śmiercią.


Screeny z Heavy Rain (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosPietek=)   @   16:01, 06.04.2010
Zabrałem się do czytania tej obszernej recenzji ale doszedłem do zdania gdzie znajdują się informacje dotyczące fabuły więc nie mogę sobie spoiler-ować Dumny ; muszę sam kiedyś przejść tą grę i "delektować" się każdym szczegółem fabuły Puszcza oko .
0 kudosogidogi   @   17:16, 06.04.2010
W recenzji nie została zdradzona fabuła i na pewno po jej przeczytaniu, nasz recenzent nie zepsuje zabawy - wręcz przeciwnie, zachęci do zagrania w owy tytuł. Swoją drogą, sam chętnie zagrałbym w tą grę, może niebawem będzie mi to dane Cool
0 kudosAiszA   @   18:46, 06.04.2010
Cytat: Pietek=)
Zabrałem się do czytania tej obszernej recenzji ale doszedłem do zdania gdzie znajdują się informacje dotyczące fabuły więc nie mogę sobie spoiler-ować Dumny ; muszę sam kiedyś przejść tą grę i "delektować" się każdym szczegółem fabuły Puszcza oko .

Fabuła to żaden spoiler tylko lekki szkic ;) Wybierając tytuł na celownik, chłonę jak najwięcej informacji czy warta jest "grzechu", nie kupuję kota w worku. Do Heavy Rain mam tę pewność Uśmiech
0 kudosBystrzaQ   @   16:01, 07.04.2010
Mimo iż recka jest dosyć obszerna, to żadne informacje dotyczące fabuły jak i kluczowe momenty gry nie zostały przeze mnie zdradzone. Tekst w głównej mierze ma zachęcać do zapoznania się z tym - nowatorskim i przesyconym "filmowością" - tytułem (jak już wspominał mój redakcyjny kolega). Wiec proszę nie marudzić, tylko zabierać się od razu za czytanie...
0 kudosl0ll0l   @   13:16, 07.07.2010
Jak ktoś się lubi bawić w detektywa monka to dla niego dobra gra.
0 kudosmareczek_89   @   00:56, 29.12.2011
Dość spora recenzja i bardzo dobra. Jedyne co mi w tej grze przeszkadzało to tak jak napisał redaktor, poziom głośności dialogów umiał utrudnić grę nie raz nie słyszałem jakiegoś dialogu. Muzyka w grze jest genialna i robi bardzo dużo w klimacie. Potrafiłem siedzieć przed tą grą kilka godzin i nie wiedziałem kiedy ten czas zleciał tak ta gra wciąga. Podobało mi się również to że nie zawsze było dużo czasu do namysłu nad wyborem co zrobić, jak postąpić co się stanie jak zrobię tak a nie inaczej, są chwile gdy trzeba coś wybrać i ma to duże znaczenie na to co się za chwilę stanie a opcja wyboru zanika zaczyna się rozmazywać gdy za długo zwlekamy z wyborem że w końcu już praktycznie nie widać do jakiej decyzji jest przypisany jaki przycisk. Gra naprawdę świetna i szybko zaczynamy traktować postać jak byś my to byli. Naprawdę warto poświęcić czas na tą produkcję i nikt nie pożałuje, zdobyłem w tej grze platynę i ani przez chwilę mi się nie nudziło.
Dodaj Odpowiedź