The Sims 3 (PC)

ObserwujMam (523)Gram (381)Ukończone (58)Kupię (111)

The Sims 3 (PC) - recenzja gry


@ 20.06.2009, 14:10
Paulina "Milly" Rajkowska



W końcu, po urządzeniu się, dane nam jest zakosztować rozgrywki. W domu, jak to w domu. Wiele nowych interakcji ze stołem wymyślić się nie da. Prawdziwa radość rozpoczyna się po wyjściu na świeże powietrze. The Sims 3 rzeczywiście otwiera przed naszym simem całkiem nowe przestrzenie. Są to już nie tylko sklepy czy miejsca rozrywki, ale także wszystkie ulice czy budynki w mieście. Dostęp do niektórych struktur jest ograniczony, gdyż nie możemy zajrzeć do środka, ale nie jest to duży problem. Nasz sim po raz pierwszy może wyjść z domu, pobiec do sąsiada czy po zakupy. Jogging po okolicy sprawia, że spada poziom stresu, a kondycja rośnie. Aby nasze życie było jednak przyjemniejsze, po okolicy możemy poruszać się własnym samochodem czy rowerem. Dla tych biedniejszych zaś, zawsze znajdzie się darmowa taksówka do miasta.

Budynki publiczne dostępne na mieście można podzielić na dwie dziedziny –zawodowe i rozrywkowe. Pierwsze z nich, to te, które są powiązane z konkretną ścieżką kariery. W ratuszu możemy podjąć pracę polityka, zaś w centrum kosmicznym - astronauty. Nie trzeba już wyczekiwać na ofertę wymarzonej pracy w gazecie. Teraz wystarczy wyjść z domu i udać się w odpowiednie miejsce, aby złożyć podanie. Dodatkowo, w niektórych liniach pracy ważne jest przebywanie w miejscu pracy również w czasie wolnym np. w karierze biznesowej należy prowadzić spotkania z partnerami. Pozostałe budynki publiczne to ośrodki rozrywkowe takie jak księgarnia, biblioteka czy SPA. Oczywiście funkcje niektórych miejsc są dwojakie np. stadion to zarówno miejsce pracy sportowców jak i miejsce gdzie po ciężkim dniu pracy można obejrzeć mecz. Poza tym, w związku z budynkami publicznymi dostajemy możliwość stworzenia istnego imperium biznesowego. Możemy zostać wspólnikiem w księgarni lub SPA, z czasem biznes możemy nawet wykupić, dzięki czemu uzyskujemy stałe zyski, które tylko raz w tygodniu musimy zbierać. Struktury publiczne dają też nowe możliwości nastoletnim simom. Każdy powyżej wieku nastoletniego, może podjąć pracę dorywczą jako księgarz, czy recepcjonista.

Jeśli chodzi o zajęcia doszło do sporych zmian. Wcześniej wspominałam już o budynkach i nowych metodach podejmowania pracy, jak i o nowych wymaganiach do awansu. Istotną zmianą jest również to, że możemy podążyć za naszym simem do pracy. Może nie bezpośrednio do jego gabinetu, ale obserwowanie budynku to też niezły postęp. Do nas od tej pory należy decyzja jak sim będzie zachowywał się w miejscu pracy. Może się obijać, ciężko pracować, poznawać przyjaciół czy też podlizywać się szefowi lub kraść biurowe pieniądze. Różne kariery dają odmienne opcje zachowań, co bardzo urozmaica rozgrywkę. Warto więc zmieniać linię pracy chociażby po to, aby przekonać się co się dzieje tam, gdzie nas nie ma.

Na koniec, znalazłam jeszcze kilka drobnych zmian z dziedziny „nie wiadomo gdzie przypisać”. Jedną z nich jest niewątpliwie wzbogacenie ustawień gry. Możemy zadecydować jak długie jest średnie życie sima, wyłączyć opcję starzenia się bez żadnych specjalnych kodów, istnieją 3 poziomy wolnej woli – wyłączona, włączona mało i włączona dużo. Dodanie opcji włączona mało bardzo ułatwia rozgrywkę, gdyż dzięki niej sim w skrajnej sytuacji potrafi sam się o siebie zatroszczyć.

W samym życiu simów także usprawniono niektóre rzeczy, takie jak np. usługi telefoniczne. Wcześniej zdarzało się, że opiekunka do dziecka nie przychodziła, przez co dzieci zabierała opieka społeczna. Takie wpadki się więcej nie powtórzą. Zauważalną rzeczą w grze, jest też niewątpliwy postęp wizualny. Grafika 3D najwyższej jakości umila rozgrywkę, jednak, przynajmniej dla mnie, nie jest naprawdę istotną częścią ulepszeń.

The Sims 3 (PC)

Po rozpatrzeniu tych wszystkich niewątpliwych zmian i plusów warto może zastanowić się czy gra ma jakieś wady? Niewątpliwie na pierwsze miejsce w tej dziedzinie wysuwa się cena, która dochodzi nawet do 170 zł. Jest to zdecydowanie zbyt dużo. Rozsądna cena powinna wynosić podobnie jak w wypadku „The Sims 2”, ok. 120 zł (choć „dwójka” też była krytykowana za cenę). Drobnym minusem jest niewielka ilość przedmiotów, która niewątpliwie zostanie uzupełniona przez tuzin kolejnych dodatków. Sporą wadą, przynajmniej dla mnie, był także fakt, iż po osiągnięciu aspiracji życiowej, nie mamy możliwości wyboru nowego celu w życiu. Dzięki specjalnej kuli w Sims 2 mogliśmy bez ograniczeń zmieniać swoje aspiracje i pragnienia, co zawsze dawało kolejny cel. Teraz po osiągnięciu jednego celu, nasze życie staje się daremne.

Wyraźnie widać, że plusy i minusy gry są nieproporcjonalne. The Sims 3 niewątpliwie zadowoli nawet tych najwybredniejszych fanów. Początkowo, gra mnie nie zachwyciła. Nie mogłam przyzwyczaić się do wszystkich zmian, nowości, jakoś mnie to nie bawiło. Jednak po kolejnych próbach stwierdziłam, że mimo wszystko jest wciągająca jeszcze bardziej niż poprzedniczki, a po pewnym czasie to, co irytowało, zaczyna wchodzić w krew i zabawa staje się coraz przyjemniejsza. Dopiero godziny eksperymentowania ze wszystkimi nowymi narzędziami, przekonały mnie, że ta produkcja jest niewątpliwie godna polecenia. Wszystkie obietnice spełnione, czekamy więc na dodatki.


Długość gry wg redakcji:
0h
Długość gry wg czytelników:
119h 11min

oceny graczy
Świetna Grafika:
Oprawa wizualna jest bez wątpienia lepsza niż w przypadku poprzedników. Pełne 3D umila zabawę, niestety okazyjnie gra potrafi zwolnić.
Dobry Dźwięk:
Nic wybitnego, z drugiej strony nie oczekiwałam też żadnych symfonii ani zawiłych konwersacji. Wszystko na poziomie poprzedników.
Genialna Grywalność:
Mnogość nowych rozwiązań może początkowo przytłaczać. Wystarczy jednak kilka godzin aby zdać sobie sprawę z tego, że każde z nich to krok do przodu, a grywalność stoi na jeszcze wyższym poziomie.
Świetne Pomysł i założenia:
Respekt za wyciśnięcie takiej ilości pomysłów, z tak powszechnego tytułu. Wydawało się, że wiele już zmienić się nie da, a tu proszę, deweloper wciąż zaskakuje!
Genialna Interakcja i fizyka:
Cały świat czeka na Was otworem. Interakcje sim-sim oraz sim-świat, pierwsza klasa. Czego chcieć więcej?
Słowo na koniec:
Świetna produkcja, godna polecenia. Zdecydowanie warto spędzić nad nią parę godzin. Ma pewne wady, ale znając historię serii, niewątpliwie zostaną one usunięte w dodatkach.
Werdykt - Świetna gra!
Screeny z The Sims 3 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosLucas-AT   @   20:07, 20.06.2009
Przyznam szczerze, że jakoś naszła mnie ochota by nabyć The Sims 3. Lubię tego typu gry, pamiętam jak namiętnie się zagrywałem w Theme Park World. The Sims od zawsze mi się podobało, ale jakoś nigdy nie miałem okazji sam zagrać. Trójka jest świeża, bez tych wszystkich dodatków (jak na razie), od których można dostać zawrotu głowy i myślę, że już niedługo tytuł ten wyląduje na moim biurku.
0 kudosremix1995   @   22:07, 20.06.2009
Grałem u kolegi z godzinę i to wystarczyło aby gra wywołała u mnie ziewanie. Nigdy nie lubiłem tego gatunku, ale może nawet bym kupił gdyby była tańsza, głównie ze względu na młodsze rodzeństwo i odwiedzające mnie koleżanki. Dumny
0 kudosmax111167   @   22:15, 20.06.2009
Remix już nie rób z siebie takiego dorosłego. Pewnie jak u widziałeś to u kolegi od razu pobiegłeś do sklepu Pokręcony
0 kudosAnusiak1197   @   10:19, 25.07.2009
Kupiłem The Sims 3 i się zawiodlem myślałem ,że będzie to lepiej wyglądało. Dla mnie narazie najlepsza jest 2.
0 kudosWaterdeep   @   20:53, 04.03.2010
Poczekaj aż wyjdzie kilkanaście dodatków do Sims 3, załatw sobie wszystkie i wtedy zapewne dopiero będzie jazda. Tak w każdym bądź razie zrobiłem z The Sims 2. Odpicowałem takie miasteczko (Kaloszalin) (zajmuje coś ponad 100 MB), że naprawdę spoko się gra. (Własna mapka, własne radio, własne sklepy [np. Biedronka Szczęśliwy ], salon samochodowy...)
Dodaj Odpowiedź