X-Men Origins: Wolverine (PC)

ObserwujMam (119)Gram (40)Ukończone (46)Kupię (11)

X-Men Origins: Wolverine (PC) - recenzja gry


@ 17.06.2009, 13:23


Trochę za to mógłbym jeszcze ponarzekać na mało różnorodnych i ciut monotonnych przeciwników. Ich rodzajów jest dosłownie kilka: niektórzy to zwykli strzelcy, inni to żołnierze walczący wręcz, jeszcze inni, to potrafiące się teleportować niebieskie bestie. Znajdą się też smukłe potworki walczące długimi włóczniami, komandosi robiący się niewidzialni, roboty… Jest więc dość tendencyjnie i szału nie ma, ale to akurat szczególnie nie przeszkadza w zabawie. W końcu tak jak pisałem już wcześniej, wobec każdego z nich Logan ma inny zestaw ruchów, co dodaje grze widowiskowości i sprawia, że walka wydaje się nieco bardziej różnorodna. Każdy przeciwnik to też inny orzech do zgryzienia: niektórzy potrafią bronić się przed pewnymi atakami, a inni je kontrować, co wymaga od nas odmiennego podejścia do eksterminacji każdego z nich. A co do ich inteligencji – cóż, tu akurat żadnego zaskoczenia nie ma.

X-Men Origins: Wolverine (PC)

Oponenci stosują bardzo prostą taktykę, polegającą na rzucaniu się na nas w bojowym szale, nie realizując przy tym żadnej wymyślnej strategii. Nawet więc przy odrobinie wprawy z naszej strony, stają się względnie łatwi do pokonania i także w dużej ilości nie są w stanie zagrozić bardzo odpornemu na ciosy i regenerującemu się Wolverinowi. Na dobrą sprawę nie wiem, czy grając na poziomie średnim zginąłem 5 razy przez całą grę... Oczywiście, takiego podejścia wcale, a wcale nie traktuję jako wadę. Możliwość dominacji sprawia sporą frajdę i pozwala na bezstresową, czystą jak łza zabawę.

Gra podzielona została na 5, długich aktów. Każdy z nich to oczywiście inny fragment przygód Rosomaka, dziejący się w innym rejonie świata. Plansze przygotowane zostały porządnie i solidnie, choć tu akurat fajerwerków nie ma. Z czasem zaczną robić się nieco monotonne i tendencyjne, a wieczne oglądanie tego samego widoku może zrobić się frustrujące. Wynika to przede wszystkim z długości poziomów: lepiej było by zrobić je wprawdzie krótsze, ale w większej ilości. Co jednak wychodzi na plus to to, że X-Men Origins: Wolverine jest produkcją dość długą i mogącą starczyć nawet na kilka wieczorów! Dla upartych, przygotowano najtrudniejszy poziom trudności, uaktywniający się dopiero po ukończeniu całej rozgrywki. I – mówiąc szczerze – przechodzenie gry po raz drugi w taki sposób również może przysporzyć sporo przyjemności i pozwolić cieszyć się nabytkiem dłużej!

To jeszcze nie wszystko, co program nam oferuje. Główny bohater, poprzez eksterminacje wrogów, będzie zdobywał punkty doświadczenia, dzięki którym będzie awansował na kolejne poziomy zaawansowania. Dzięki temu dostanie punkty umiejętności, które przeznaczy na rozwój swoich cech. Wzmocni więc swoją zdolność regeneracji, wzmocni ataki, ilość zdrowia, ciosy specjalne, itp. Po planszy rozsiane są także specjalne geny, które będziemy mogli „zakładać” naszemu bohaterowi. Te również zwiększą jego siłę, zdolność leczenia się, czy ilość punktów doświadczenia zdobytą na wrogach. Całkiem urozmaicająca sprawa!

X-Men Origins: Wolverine (PC)

Jak to zwykle bywa w przypadku wysoko budżetowych produkcji, oprawa graficzna stoi na poziomie bardzo dobrym. Naprawdę ładne tekstury, świetna animacja, szczegółowo zrobione i regenerujące się ciało Wolverine’a... Da się też dość znacznie rozwalić elementy otoczenia, choć tu akurat można było oczekiwać większej interaktywności. Niczego nie można zarzucić oprawie dźwiękowej, choć ona akurat tak pozytywnych emocji jak wizualizacja we mnie nie wzbudziła.

Mam jak najbardziej pozytywne odczucia co do X-Men Origins: Wolverine, choć pewien niedosyt po ukończeniu całej zabawy pozostaje. Może wynika to z nieco małej liczby kombinacji ciosów, które zbyt szybko poznajemy. Tak czy owak, jest to naprawdę fajna siekanka, długa i doprawdy – niezwykle relaksująca! Miłośnicy tego typu produkcji z całą pewnością nie poczują się zawiedzeni!


Długość gry wg redakcji:
14h
Długość gry wg czytelników:
28h 54min

oceny graczy
Świetna Grafika:
Jest bardzo dobra, akcja widowiskowa, a świetnie zrobione regenerujące się ciało Wolverina - doskonale się ogląda.
Dobry Dźwięk:
Solidna robota, ale bez fajerwerków. Muzyka średnio wpada w ucho, choć tworzy dobre tło dla całokształtu.
Dobra Grywalność:
Rozgrywka czysto relaksująca, choć pozostawiająca pewien niedosyt. Zabrakło mi chyba większej ilości ciosów.
Świetne Pomysł i założenia:
Ciekawe podejście do adaptacji kinowej, które przedstawia te historię z innej perspektywy.
Dobra Interakcja i fizyka:
Wprawdzie sporo można zniszczyć, ale zabrakło mi np. możliwości podnoszenia i rzucania różnymi przedmiotami.
Słowo na koniec:
Naprawdę solidna produkcja, dająca sporo frajdy na kilka wieczorów!
Werdykt - Dobra gra!
Screeny z X-Men Origins: Wolverine (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosTusiacroft   @   19:08, 17.06.2009
Hugh Jackmana lubię, ale co do gry przekonana nie jestem...
0 kudoswertax   @   18:39, 22.06.2009
Mocna brutalna no i krwawa gra to w niej lubię
0 kudosArturPazio   @   19:05, 21.09.2009
Dla mnie super. Duzo walki, kombosów i krwi. Do tego jest trochę osiągnięć do zrobienia. Ma też dorą fabulę, którą przeżywamy w wielu ciekawych miejscach. Szczęśliwy
0 kudosIrenqius   @   18:59, 17.11.2009
Jeśli gra jest tak fajna jak film to szczerze polecam Uśmiech
0 kudosFox46   @   01:56, 18.11.2009
Dobra gra przeszłem ją dawno temu już Dumny Dumny fajnie się grało gierka na silniku Unreal Engine III jestem tylko ciekaw jak będzie wyglądał Unreal Engine IV przypomnę że trójka jest już z nami od 2003 roku czyli 5 lat i gierki na tym silniku wyglądają bardzo ładnie no i silnik nie jest wymagający co sprawia że gry nie mają wysokich wymagań sprzętowych ciekawe czy UEIV pójdzie w ślady UE III oby tak
0 kudosadzik221993   @   23:41, 03.12.2009
jest super i bardzo mi sie podoba tak jak film
0 kudostybek6969   @   08:09, 18.02.2010
Gierka super no ale końcówka to dla masochistów ....trzecia faza walki z ostatnim bossem to już przegięcie...Co przyświeca twórcom gier że tak niesamowicie komplikują ostatnie walki...To druga gra w której poddałem się nie kończąc ostatniego bossa ...wcześniej było to przy grze Lost Planet Colonies...tam też ostatni boos to szaleństwo...Przeszedłem dziesiątki o ile nie setki gier ale zakończenie X men to masakra !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Twórcy gier to idioci !!!!!!!!!!!!!! Bezczelni egoiści ....już widzę ten ich uśmieszek przy tworzeniu gier szczególnie końcówki tej ...
Dodaj Odpowiedź