Mirror's Edge (PC)

ObserwujMam (249)Gram (65)Ukończone (108)Kupię (20)

Recenzja gry Mirror's Edge (PC)


@ 18.02.2009, 00:00
Wojciech "Raaistlin" Onyśków

Mirror’s Edge jest kolejnym tytułem, którego przez ostatnich kilka miesięcy „pecetowi” gracze zazdrościli „konsolowcom”. Czas niestety leci nieubłaganie, co często denerwuje, jednak w tym konkretnym przypadku - cieszy.

Mirror’s Edge jest kolejnym tytułem, którego przez ostatnich kilka miesięcy „pecetowi” gracze zazdrościli „konsolowcom”. Czas niestety leci nieubłaganie, co często denerwuje, jednak w tym konkretnym przypadku - cieszy. Dzieła studia EA DICE od dłuższej już chwili wypatrywałem z niecierpliwością, a każdą kolejną wzmiankę na jego temat pochłaniałem niczym markowy odkurzacz drobinki jedzenia ze szczelin komputerowych klawiatur.

Do najnowszego tytułu szwedzkich producentów podchodziłem z wielkim zapałem i nadzieją zobaczenia wszystkiego, co zostało mi obiecane w licznych zapowiedziach. Trzeba przyznać, iż większość aspektów nie pozostała pustymi przechwałkami deweloperów, ujawniając się już podczas pierwszego kontaktu z grą. Mamy tu innowacyjną rozgrywkę widzianą oczami bohaterki, piękną, urzekającą grafikę oraz zdumiewająco wyglądające animacje postaci.

Mirror's Edge (PC)

Nie trzeba jednak odpalać jakiegokolwiek poziomu, aby poczuć klimat, w jakim utrzymana została produkcja. Już pierwsze spotkanie z menu przekonało mnie, iż mam do czynienia z czymś więcej, niżeli tylko z kolejną zręcznościówką. Odpowiednio stonowana muzyka oraz widok „czystego” miasta przywodzi na myśl sztukę. Sztuka ma jednak to do siebie, iż nie każdy ją rozumie i odbiera w jednakowy sposób. Jednych urzeka, inni przechodzą obok niej obojętnie. Podobnie jest także z Mirror’s Edge - dla niektórych będzie ona przeżyciem wyjątkowym i na długo pozostanie w pamięci, inni dobrną do końca bez większych emocji i odstawią na półkę z napisem „zaliczone”.

Po włączeniu kampanii, przyjdzie nam zaznajomić się z podstawowymi zagrywkami potrzebnymi do skutecznego biegania po wszelkiego rodzaju przeszkodach. Intuicyjny trening polega na powtarzaniu sekwencji akrobatycznych za naszą koleżanką, która pokaże nam także kilka przydatnych chwytów w walce wręcz. Po krótkim wprowadzeniu jesteśmy gotowi do pierwszego zlecenia, które polega na szybkim dostarczeniu paczki dla umówionego klienta.

Faith, w którą się wcielimy, jest sprinterem. Jej główne zadanie stanowi dostarczanie wiadomości dla osób, które boją się podsłuchu drogą elektroniczną. W antyutopijnym mieście wszystko jest kontrolowane i uciskane przez władze, co zmusza ludzi do korzystania z usług biegaczy. Jak to w tego sytuacjach bywa, nad wszystkim pieczę trzyma policja, określana tu mianem „niebieskich”. Nasza bohaterka zawiesza jednak swoją pracę w momencie, gdy jej siostra zostaje zatrzymana z zarzutem zabójstwa ważnej persony. Fabuła gry napisana została przez Rhiannę Pratchett (córka Tego Pratchetta), co powinno być wystarczającą rekomendacją tytułu. Nic jednak bardziej mylnego. Już dawno nie spotkałem się z tak banalnym przedstawieniem sprawy. Wszelkie zwroty akcji, zdrady czy wyjaśnienia kolejnych wątków są tak przewidywalne, że nie zainteresują na dłużej żadnego odbiorcy. Opowiedziana historia jest jednym ze słabszych elementów Mirror’s Edge. Tak naprawdę następujące po sobie etapy przechodziłem dla satysfakcji czerpanej z wykonywania ewolucji. Nie kierowała mną natomiast chęć rozwikłania wykreowanej intrygi.

Mirror's Edge (PC)

Pokonywanie kolejnych „leveli” jest bardzo przyjemne, a zadowolenie płynące z przeskakiwania przeszkód niewiarygodnie wielkie. Deweloperzy postawili na innowacyjność produkcji, przedstawiając akcję z pozycji ofiary bądź też jak wolicie, zwierzyny łownej. Faith zazwyczaj ucieka przed policją, nie próbując z nią walczyć w żaden sposób. Choć twórcy dali nam możliwość rozprawienia się z wrogiem za pomocą broni palnej, jej używanie wiąże się z pewnymi niedogodnościami. Bohaterka dzierżąca giwerę jest powolna i ograniczona w wykonywaniu trudniejszych akrobacji. Warto zatem wykorzystać zwinność Faith i poszukać alternatywnej drogi ucieczki, pozostawiając strzelających do nas „niemilców” daleko w tyle.


Screeny z Mirror's Edge (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?