Far Cry 2 (PC)

ObserwujMam (571)Gram (270)Ukończone (166)Kupię (66)

Recenzja gry Far Cry 2 (PC)


@ 29.11.2008, 00:00

Po ogromnym, wręcz spektakularnym sukcesie, wydanej w roku 2004 gry Far Cry było pewne, że firma Crytek stworzy następcę swojego wielkiego hitu. Wkrótce okazało się jednak, że developingiem kontynuacji nie zajmie się wspomniane niemieckie studio, lecz jeden z oddziałów największej europejskiej firmy wydawniczej – francuskiego Ubisoft’u.

Po ogromnym, wręcz spektakularnym sukcesie, wydanej w roku 2004 gry Far Cry było pewne, że firma Crytek stworzy następcę swojego wielkiego hitu. Wkrótce okazało się jednak, że developingiem kontynuacji nie zajmie się wspomniane niemieckie studio, lecz jeden z oddziałów największej europejskiej firmy wydawniczej – francuskiego Ubisoft’u. Zastanówmy się więc, czy pomimo zmiany dewelopera, Far Cry 2 wciąż jest tym samym, genialnym produktem, co jego poprzednik.

Musicie wiedzieć, że nijak nie można porównywać „dwójki” do „jedynki”. To po prostu dwie zupełnie różne gry, a wspólnego mają ze sobą w sumie tyle, co wszystkie FPSy (no i oczywiście ten sam tytuł). Możemy całkowicie zapomnieć o Jack’u Carver’rze – głównym bohaterze poprzednika. Zamiast niego, wybierzemy sobie jednego spośród dziesięciu dostępnych najemników, a każdy z nich to przede wszystkim nowa facjata, bowiem sama rozgrywka przebiega praktycznie w taki sam sposób, nie zależnie od tego w kogo ciele przebywamy. Zapomnijcie też o walce z mutantami i innego typu dziwakami, w Far Cry 2 niczego takiego nie znajdziecie. Rzecz jasna – fabuła także nie ma nic wspólnego z treścią dzieła firmy Crytek. Tropikalna wyspa to odległa przeszłość, tym razem wybieramy się na przejażdżkę do Afryki. I to wcale nie w celach turystycznych, tudzież naukowych. Zadaniem gracza jest bowiem zlikwidowanie niejakiego Szakala – groźnego i wpływowego handlarza bronią, który sprzedając wyposażenie dwóm różnym frakcjom, wywołuje między nimi konflikt, na którym rzecz jasna, cierpią niewinni mieszkańcy okolicy. Nie ma więc żadnej wątpliwości – zlikwidowanie Szakala jest koniecznością i jedynym sposobem na zaprowadzenie pokoju.

Gra rozpoczyna się w momencie, kiedy wraz z uprzejmym taksówkarzem zmierzamy do miejsca, w którym „urzęduje” nasz cel. Podczas kilkuminutowej podróży, taryfiarz nieco opowiada nam o okolicy, walczących stronach, Szakalu i kłopotach ludności. Generalnie – w skrócie opisze całą sytuacje. Kiedy już dojedziemy do siedziby handlarza broni, nasza misja przybiera jednak mocno nieoczekiwany obrót – opuszczając taksówkę mdlejemy i budzimy się na łóżku, ze stojącym nad naszą głową Szakalem. Co gorsza – zaraziliśmy się malarią i nasz organizm jest wyraźnie w nienajlepszej kondycji. Szczęście w nieszczęściu, że w miasteczku, w którym się znajdujemy rozpoczynają się jakieś strzelaniny. Oprawca postanawia jak najszybciej uciec, darując nam życie. Kłopoty na tym się jednak nie kończą. My też musimy przecież uciec i co najważniejsze, zrobić to w jednym kawałku. Biegając pomiędzy latającymi kulami i strzelając do bojowników, w końcu znowu padamy nieprzytomni na glebę i budzimy się już u kogoś nieco bardziej przyjaznego. Nasz cel uciekł, my jesteśmy chorzy, a jacyś bojownicy żądają od nas współpracy. Mimo tych niedogodności, będziemy jednak musieli nasze zadanie wykonać i tu rozpoczyna się właściwa rozgrywka.



Z racji tego, że wariactwo na punkcie oryginalnego Far Cry spowodowane było w znacznym stopniu fenomenalną, jak na tamte czasy grafiką, był to jeden z pierwszych aspektów, któremu chciałem się przyjrzeć grając w kontynuację. I jakie moje wrażenia? Naprawdę bardzo dobre, bo choć jakość generowanego obrazu nie jest aż tak dobra jak np. w Crysis, mamy do czynienia z pierwszo klasową produkcją, której prezencja jest w stanie oczarować. Świetne tekstury, bardzo dobra gra światło-cieni, realistyczne efekty specjalne (np. wybuchy) oraz płynna i naturalna animacja... Niemałe wrażenie robi też wykreowany na potrzeby gry teren naszych działań. Świetnie wyglądające sawanny, trochę lasów, jeziorek... Do tego, widzimy tu masę starych budynków, zniszczone i biedne miasteczka, czy też przydrożne chatki. Przedstawiono to w niezwykle sugestywny sposób i doskonale odzwierciedlono afrykańską rzeczywistość. Świetnie udało się przedstawić także efekt immersji – patrzymy dosłownie z oczu bohatera, widząc jego ręce, nogi, rany oraz wszelkie kontuzje. Czasem szwankuje także nasz wzrok za sprawą choroby. Wszystko to, robi to bardzo pozytywne wrażenie!

Początek gry nie daje zbyt wiele swobody w rozgrywce, nie ma się jednak czego się obawiać. Wystarczy bowiem przeczekać kilka kolejnych minut, a świat Far Cry 2 stanie przed nami otworem. Możemy pójść gdzie chcemy, zrobić co tylko nam się podoba i kiedy mamy na to ochotę. Po całej mapie rozsiani są przedstawiciele dwóch frakcji oraz przedstawiciele podziemia. To właśnie do nich udajemy się po kolejne zadania, pchające fabułę do przodu, lub też w celach zarobkowych. Wprawdzie zlecenia są troszkę schematyczne (znajdź, zabij, dokonaj zwiadu, przynieś, zanieś), ale mówiąc szczerze – nie było to w stanie zniechęcić mnie do zabawy. Powiem nawet, że sprawiało mi to dużą przyjemność i naprawdę nieźle się bawiłem wykonując powierzone mi misje!

Oczywiście Far Cry 2 nie jest grą, gdzie sprawy sporne załatwia się drogą dialogu. Mamy tu bardzo pokaźny zestaw giwer, który wszelkie rozmowy pozwala odłożyć na bok. Nasz najemnik niesie przy sobie łącznie cztery bronie: białą (np. maczetę), lekką (różnego rodzaju pistolety), cięższą (wiele gatunków karabinów maszynowych, tudzież strzelb) i ciężką (wyrzutnie rakiet, miotacze ognia itd.). Jest w czym wybierać – autorzy zadbali o naprawdę duży asortyment środków eksterminacji!


Screeny z Far Cry 2 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudoskamil8649   @   15:26, 22.02.2010
Bardzo dobra wciągająca gra w Afrykańskim klimacie
0 kudoskapka96   @   21:47, 03.04.2010
Bardzo dobra ciekawa strzelanka w afrykańskim klimacie godna polecenia 8.5/10
0 kudosdt12345   @   22:48, 20.08.2010
Na pewno gorsza od jedynki, a pogrążona została przez ciągłą i monotonną jazdą autem z jednego punktu do drugiego... Ode mnie 7.7/10
0 kudosMordownik   @   09:24, 03.11.2010
Dla mnie nie więcej niż 8/10. Grafika fajna, klimat też przypadł mi do gustu, ale te posterunki i w ogóle podróżowanie po świecie zdecydowanie zniechęcają do gry. Pierwsze wrażenie było dla mnie naprawdę świetne, później już Far Cry 2 niczym mnie nie zachwycał.
0 kudosbeneck   @   15:30, 28.09.2011
Gra faktycznie ładna graficznie i fajna-(bronie,pojazdy,itd;),ale strasznie monotonna i po prostu nudna - chyba jej jednak nie skończę...

0 kudosAlexGames   @   23:29, 15.10.2011
Grrr... szukanie tematów na tym forum jest Cenzura
Zadam wam teraz pytanie, mam nadzieję, że ktoś odpowie. Mam laptopa 15,6' podłączonego do 22' monitora. Zainstalowałem z podłączonym monitorem i gdy go odłączę gra zaczyna skakać między czarnym ekranem a pulpitem. Wiem, że to wina rozdzielczości ( miałem taki sam problem z TDU ( nierozwiązany ) i BC2 ( rozwiązany w config.ini mogę zmienić rozdzielczość ). Czy ktoś z was wie jak można zmienić w tej grze rozdzielczość manualnie?
0 kudossudarek   @   10:59, 10.03.2013
Niestety, ale muszę z przykrością napisać, że po raz kolejny recenzja i wysokie opinie wystawione przez Redakcję grze nie odpowiadają opini mojej, ani moich znajomych o tej samej grze. Far Cry 2 pomimo dobrych recenzji jest grą nudną, kompletny niewypał. Gdzie wy widzieliścią tę wspaniałą szatę graficzną? Gra jest brzydka kolorystycznie, długie, bezsensowne jeżdżenie samochodem, itd. Zwykle kończę rozpoczęte gry, ale ta nie strasznie zmęczyła i odłożyłem ją na półkę. Opinia moich kolegów jest taka sama - gra nudna, brzydka, nie ma chęci powrotu do niej. Pozdrawiam
0 kudosDirian   @   11:10, 10.03.2013
Zauważ, że recenzja jest z 2008 roku, a wtedy gra wyglądała całkiem nieźle.
0 kudosMicMus123456789   @   16:30, 10.03.2013
Cytat: sudarek
Niestety, ale muszę z przykrością napisać, że po raz kolejny recenzja i wysokie opinie wystawione przez Redakcję grze nie odpowiadają opini mojej, ani moich znajomych

Argument dla mnie to żadnej, albo nie rozumiem sensu tego zdania.

I trzeba pamiętać kiedy gra miała swoją premierę. To tak jak by dziś zjechać recenzję Gothic'a za wysoką ocenę.
0 kudosguy_fawkes   @   17:58, 10.03.2013
Jak na czas swej premiery Far Cry 2 wyglądał ładnie, a pozytywne wrażenia budziły wspomniane w tekście efekty świetlne oraz mechanika rozprzestrzeniania ognia. Diuna to nie CryEngine 2, ale mimo to zapewniała więcej niż przyzwoite wrażenia wizualne.
Z samą grywalnością jest trochę gorzej, zwłaszcza w kwestii tych nieszczęsnych posterunków. Tak to już jednak bywa, że dłuższy czas po premierze zauważa się więcej wad, niż kiedyś, bo standardy ciągle ewoluują.
0 kudossebogothic   @   18:08, 10.03.2013
A jak tam z fauną? Są jakieś zwierzęta? Pamiętam, że w dniu premiery gra zachwycała grafiką i mogłem jedynie pomarzyć by w nią zagrać. Teraz grafika nadal jest ładna, ale widać braki. Przy "trójce" FC2 wygląda biednie. To pokazuje jaki postęp się ciągle dokonuje. Może nie jest on widoczny gołym okiem, jednak gdy się spojrzy na daną grę z perspektywy kilku lat widać go.
0 kudosmikhail01   @   18:49, 10.03.2013
Cytat: sebogothic
A jak tam z fauną? Są jakieś zwierzęta?

Chciałem napisać, zę są ale zastanowiłem się i za cholerę nie mogę sobie przypomnieć czy faktycznie są.

Co do gry, mi akurat jeżdzenie się podoba, te posterunki w sumie też mają sens-sa irytujące, ale dzięki nim nie jedzi się po pustej mapie.
Nie powinniśmy oceniać gier przez pryzmat tego jakie są teraz, tylko jakie były w dniu wydania. Mam na myśli stronę technologiczną. Możemy co najwyżej stwierdzić czy gra dobrze zniosła upływ czasu. Porónanie FC2 do FC3 jest jak porównywanie Aston Martina DB5 z Vanqushem- niby jedno i drugie to Aston, ale jednak zupełnie różne.
0 kudosIgI123   @   20:10, 10.03.2013
Cytat: sebogothic
A jak tam z fauną? Są jakieś zwierzęta?
Zebry są na 100%. Innych zwierząt sobie co prawda nie przypominam, ale chyba jest coś jeszcze..
0 kudosguy_fawkes   @   22:00, 10.03.2013
Są chyba też bawoły. Coś mi się kojarzy, że jakaś organizacja (pewnie PETA) podniosła larum, że będzie można się znęcać nad zwierzętami, więc ich ilość drastycznie zmniejszono.
0 kudosmikhail01   @   22:04, 10.03.2013
Cytat: guy_fawkes
Są chyba też bawoły. Coś mi się kojarzy, że jakaś organizacja (pewnie PETA) podniosła larum, że będzie można się znęcać nad zwierzętami, więc ich ilość drastycznie zmniejszono.

Jacyś nawiedzeni. Mam wrażenie, że część tych organizacji żyje w równoległym świecie.
Dodaj Odpowiedź