Crysis: Warhead (PC)

ObserwujMam (267)Gram (85)Ukończone (137)Kupię (36)

Recenzja gry Crysis: Warhead (PC)


@ 22.10.2008, 00:00
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Pamiętacie może wydaną w zeszłym roku grę Crysis…? Myślę, że większość z Was wie o czym mowa. Nawet jeśli nie mieliście wystarczająco mocnego kompa by odpalić dzieło studia Crytek, widzieliście co potrafi zdziałać silnik graficzny Cry Engine 2.

Pamiętacie może wydaną w zeszłym roku grę Crysis…? Myślę, że większość z Was wie o czym mowa. Nawet jeśli nie mieliście wystarczająco mocnego kompa by odpalić dzieło studia Crytek, widzieliście co potrafi zdziałać silnik graficzny Cry Engine 2.0 na wielu różnych filmikach czy też u jakiegoś kumpla. Teraz, niecały rok od premiery pierwowzoru na półkach sklepowych zagościła kontynuacja. Jest to swego rodzaju rozszerzenie uzupełniające wcześniej zaprezentowaną fabułę, rozwijające entuzjastycznie przyjęte elementy oraz likwidujące denerwujące niedociągnięcia, wśród których najważniejszy jest zapewne całkowicie przebudowany tryb rozgrywek wieloosobowych, który w podstawowej edycji gry Crysis pozostawiał bardzo dużo do życzenia. Szczególnie, że deweloper niezwykle szybko zaprzestał wydawania łatek poprawiających znalezione w nim błędy.

Crysis Warhead przedstawia nam losy brytyjskiego sierżanta o imieniu Michael Sykes, zwanego przez wszystkich Psycho. Facet należy do tej samej ekipy, z której pochodził bohater pierwowzoru. Ma więc na sobie niezwykle zaawansowane nano-wdzianko pozwalające mu na przeżycie w obliczu przeważającej siły wroga. Fabuła gry jest swego rodzaju uzupełnieniem historii opowiedzianej w Crysis, a co za tym idzie nie macie co liczyć na jakieś niezwykłe zwroty akcji czy też zupełnie nieoczekiwane wątki. Dowiadujemy się po prostu co miało miejsce po drugiej strony wyspy i w jaki sposób działania Psycho przyczyniły się do ostatecznego wyeliminowania napotkanych na wyspie problemów. Staram się główny wątek możliwie jak najlepiej omijać, bowiem nie chcę Wam psuć zabawy. Mogę Was jedynie zapewnić, że sposób przedstawienia historii ewoluował i wydarzenia w znacznie ciekawszy sposób rozwijają się przed oczami gracza. Crytek nabiera po prostu rozpędu oraz doświadczenia. Ich gry prócz zabójczej oprawy audio-wizualnej nabierają coraz bardziej epickich rozmiarów, a coraz większą rolę odgrywa fabuła. W Crysis Warhead widać, że sporo czasu poświęcono na ten właśnie aspekt rozgrywki. Oczywiście do czerpania pełnej przyjemności z zabawy konieczne jest ukończenie pierwszej części gry. Dopiero wtedy będziecie mieć pełny obraz opowiedzianej w obu edycjach historii.

Już od początku rozgrywki widać, że Crysis Warhead jest także grą bardziej dynamiczną i przepełnioną akcją. Nie oznacza to oczywiście, że pierwowzór był nudny czy też nie było do czego strzelać. Warhead robi jednak wrażenie szybszego, przeciwnicy stanowią jeszcze większe wyzwanie, a broń czyni konkretniejsze zniszczenia. Dzięki połączeniu rozgrywki zwanej sandbox z typowym wątkiem fabularnym, gracz może w pełni swobodnie przemierzać świat gry i wybrać sposób w jaki chce rozwiązać napotkane problemy. Nie jesteśmy po prostu zmuszeni do podążania wcześniej wyznaczoną ścieżką. Gdy widzimy posterunek żołnierzy Koreańskich, możemy pozbyć się ich wieloma różnymi metodami, a w ostateczności całkowicie zignorować i po cichu śmignąć im pod nosem. Jeśli jednak zdecydujecie się na ofensywę, to gra otworzy przed Wami szeroką gamę opcji. Po pierwsze możecie znaleźć jakiś samochód i wystrzelać wszystkich z zamontowanego na nim działka. Inną drogą jest rozpędzenie maszyny, wbicie się w sam środek posterunku, a przed samą kraksą wyskoczenie z pojazdu i wpakowanie kilku kulek w zamontowany z tyłu zbiornik paliwa. Tym sposobem auto zamieni się w samobieżną bombę, a my pozbędziemy się napotkanych trudności. Równie skuteczne może się także okazać zrzucenie na głowy bandytów drzewa lub po prostu atak frontalny z włączoną jedną z funkcji nano-kombinezonu.



Wdzianko, które nosi Psycho jest bardzo przydatnym gadżetem i nie stanowi jedynie elementu estetycznego. Wiadomo, koleś odziany w mroczny kombinezon oraz zabójczo wyglądającą maskę prezentuje się bardzo efektownie, aczkolwiek samą prezencją nie jesteśmy w stanie zlikwidować biegających dookoła oponentów. Niejednokrotnie jesteśmy zmuszeni więc do odpalenia specjalnych zdolności kombinezonu, dzięki którym zyskujemy przewagę nad przeciwnikami.

Nano-kombinezon, podobnie jak w pierwowzorze wyposażony został w cztery odmienne sposoby funkcjonowania. Za sprawą uwalnianych do naszego organizmu substancji jest on w stanie poprawić naszą szybkość, zwiększyć siłę, wzmocnić pancerz oraz uczynić naszego bohatera niewidzialnym. Oczywiście wszystkie bajery są bardzo energochłonne, a co za tym idzie nie możemy korzystać z nich w nieskończoność. Każdy efekt jest krótkotrwały i trzeba bardzo rozsądnie podejmować decyzję o aktywowaniu któregoś z nich. Szczególnie, że Crytek wyposażyło wszystkich przeciwników w bardzo zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji. Sprawiają one, że tępe pędzenie do przodu najczęściej kończy się porażką, a jedynym sposobem na osiągnięcie zwycięstwa jest myślenie!


Screeny z Crysis: Warhead (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudoskamil8649   @   11:10, 07.02.2010
zarąbista oprawa audio-wizualna 11/10 Uśmiech
0 kudoskamil8649   @   15:34, 22.02.2010
Sequel, czy jak kto woli dodatek do Crysis wymagać będzie:

* Procesor: Intel Pentium 4 2.8 GHz (3.2 GHz dla Vista), Intel Core 2.0 GHz (2.2 GHz dla Vista), AMD Athlon 2800+ (3200+ dla Vista)
* System: Microsoft Windows XP z Service Pack 2 lub Microsoft Vista
* Pamięć: 1GB RAM (1.5GB dla Windows Vista)
* Karta graficzna: NVIDIA GeForce 6800 GT, ATI Radeon 9800 Pro (Radeon X800 Pro dla Vista)
* Miejsce na dysku: 15GB
* Napęd: DVD-ROM
* DirectX: DX9.0c lub DX10
0 kudoskamil8649   @   17:38, 05.03.2010
zarąbisty tryb multi mam nadzieje że crysis 2 bedzie jeszcze lepszy Uśmiech 10/10
0 kudoskamil8649   @   17:38, 05.03.2010
zarąbisty tryb multi mam nadzieje że crysis 2 bedzie jeszcze lepszy Uśmiech 10/10
Dodaj Odpowiedź