Star Wolves 2 (PC)

ObserwujMam (47)Gram (10)Ukończone (6)Kupię (1)

Recenzja gry Star Wolves 2 (PC)


@ 15.03.2008, 00:00

Star Wolves choć nie odniósł żadnego spektakularnego sukcesu, to został dość pozytywnie odebrany przez grono graczy. Nic więc dziwnego, że studio 1C Company postanowiło uraczyć osoby lubiące Gwiezdne Wilki częścią kolejną.

Star Wolves choć nie odniósł żadnego spektakularnego sukcesu, to został dość pozytywnie odebrany przez grono graczy. Nic więc dziwnego, że studio 1C Company postanowiło uraczyć osoby lubiące Gwiezdne Wilki częścią kolejną. Czy jednak i ta zasługuje na to, by zostać przyjętą równie ciepło?

Akcja „dwójki” rozgrywa się 7 lat po wydarzeniach znanych z części pierwszej. Nadal fabuła oscyluje wokół konfliktu Imperium z Obcymi oraz walce o władzę prowadzoną przez wielkie korporacje. Nie ma sensu opisywać treści gry dokładniej, ale wiedzcie, że jest ona dosyć ciekawa i raczej nie nudzi.

Zabawę rozpoczniemy od zdecydowania, jakiego rodzaju umiejętności ma posiąść nasz bohater. Do wyboru mamy cztery specjalizacje, takie jak: pilotaż, uzbrojenie, pociski, oraz podzespoły. Każda z domen sprawi, że staniemy się specjalistami w którejś z wymienionych dziedzin, jednak jedna postać nie ma możliwości nauczenia się dwóch naraz. Wybór jest więc ważny i w dużej mierze wpłynie na sposób naszej rozgrywki. Rzecz jasna – podczas gry staniemy ramię w ramię z pilotami, którzy będą posiadali zdolności odmienne od naszych. Nie ma więc strachu, że nie znajdziemy kogoś, kto by nie uzupełnił nas kwalifikacjami. Każda z czterech opcji rozwoju wiąże się także z innym drzewkiem umiejętności, których zresztą jest całkiem sporo. Rozwijane one będą podczas gry, wraz ze zdobywaniem przez nas kolejnych to punktów doświadczenia.

Po stworzeniu naszego gwiezdnego wilka, przychodzi czas do właściwej zabawy. Rozgrywka bardzo przypomina tę z pierwszej części. Nadal mamy do czynienia z grą strategiczno-fabularną, której akcja rozgrywa się tylko i wyłącznie w przestrzeni kosmicznej. Patrząc z perspektywy trzeciej osoby, kierujemy naszą drużyną kosmicznych zawadiaków, którzy – co oczywiste – umieszczeni są w statkach kosmicznych. Sterowanie nie jest szczególnie skomplikowane. „Kliknięciami” myszki wyznaczamy tor lotu, wskazujemy kogo chcemy zaatakować, czy też śledzić. Dostęp do innych opcji też jest w zasadzie bardzo prosty i intuicyjny, w związku z czym naprawdę nie będzie problemu w jego opanowaniu.



Skupmy się jednak na samej rozgrywce. Podstawą naszych gwiezdnych podróży jest statek-baza. Jest to okręt dość duży, posiadający ładownie umożliwiające przewóz dużej ilości towarów oraz hangary, z których wylatywać będą nasi inni bohaterowie w swoich myśliwcach. „Wypuszczać” ich będziemy jednak w celach głównie bitewnych. Przez portale między-galaktyczne przechodzić będziemy już „tym większym”, tak samo jak dokować do stacji kosmicznych. Jest to więc bardzo ważny element naszej eskadry.

Mimo pewnych elementów strategicznych, nie ma co się okłamywać: Star Wolves 2 jest grą głównie fabularną, a nie strategią. Mrowią część rozgrywki latamy pomiędzy galaktykami i prowadzimy nasz wątek główny. Wiąże się to oczywiście z prowadzeniem dialogu z innymi postaciami. Owy dialog został jednak nieco ograniczony: nie ma tu zbędnego gadania, a konkretne podejmowanie decyzji typu: którą stronę wybrać, którą ścieżką podążyć itp. Nasze działania mają więc wpływ na charakter dalszej rozgrywki i na sposób zakończenia gry. Owe rozwiązania w praktyce sprawdzają się nieźle, przez co i sama frajda płynąca z zabawy jest dość duża.

Oprócz zadań główno-wątkowych, możemy przyjąć pewne zlecenia do wykonania, za co oczywiście uzyskamy wynagrodzenie (a przy okazji – punkty doświadczenia). Tu już nie ma jednak wielkich innowacji: wszystko wygląda dość przewidywalnie. Celami naszych zadań będzie bowiem np. likwidacja jakiegoś pirata, przeprowadzenie patrolu w danym rejonie, przetransportowanie towaru w inne miejsce, eskorta itd.. W prawdzie nic nadzwyczajnego to nie jest, ale nie ma w tym niczego złego - tego typu misje spełniają swoje zadanie i stanowią pewną miłą odskocznie od wątku głównego. I pozwalają nieco zwiększyć nasz budżet.

A kasa się zawsze przyda, tym bardziej, że jest na co ją wydawać. W napotkanych stacjach handlowych znajdziemy masę różnego sprzętu, który z całą pewnością przyda się w ciężkich, kosmicznych bojach. Rzecz jasna, technologia z „wyższej półki” tania nie jest, a inwestować możemy w naprawdę sporą liczbę przedmiotów. Zakupimy więc nowe działa dla naszych statków, wybierzemy spośród wielu rodzajów rakiet i zaaplikujemy do naszych okrętów dodatkowe elementy wyposażenia, które np. zwiększą obronę przed atakiem rakietowym, laserowym, wzmocnią nasz silnik, przyspieszą regenerację osłon, czy też udoskonalą naprawy. Tego typu wynalazków udostępniono w grze sporo i naprawdę nieraz mamy dylemat, w co zainwestować. A inwestycje trzeba czynić z głową także z tego względu, iż rzecz jasna każdy kosmolot ma ograniczoną liczbę miejsc na każdy dodatkowy specyfik. Ile tej „przestrzeni’ mamy, zależy od statku. Okręt flagowy ma tych miejsc nieco więcej w stosunku do myśliwców. Owe rodzaje statków także różnią się w tym względzie między sobą: wspomniane myśliwce bowiem, mają różną ilość miejsc na ciężkie i lekkie działa, wyrzutnie torped oraz przestrzeni na dodatkowe ulepszenia. To samo tyczy się naszych latających baz. Warto wspomnieć o pewnej niedogodności: otóż dla okrętu flagowego i myśliwców mamy różne podzespoły, ale w opisie przedmiotu nie została uwzględniona jego klasyfikacja, w związku z czym czasami musimy po prostu zgadywać, co kupujemy dla kogo…


Screeny z Star Wolves 2 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?