Artur i Minimki (PC)

ObserwujMam (17)Gram (15)Ukończone (4)Kupię (3)

Recenzja gry Artur i Minimki (PC)


@ 14.04.2007, 00:00
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

W przeciągu ostatnich kilku miesięcy mieliśmy okazję grać w coraz lepsze tytuły. Oczywiście progresja gier komputerowych trwa nieprzerwanie od wielu lat, lecz wspomniane miesiące były pod tym względem dość niezwykłe, a wszystko to za sprawą premiery konsol nowej generacji.

W przeciągu ostatnich kilku miesięcy mieliśmy okazję grać w coraz lepsze tytuły. Oczywiście progresja gier komputerowych trwa nieprzerwanie od wielu lat, lecz wspomniane miesiące były pod tym względem dość niezwykłe, a wszystko to za sprawą premiery konsol nowej generacji. Póki producenci musieli tworzyć gry przeznaczone na pierwszą wersję Xbox’a oraz PlayStation 2, właściciele komputerów PC nie byli zbytnio zachwyceni otrzymywanymi konwersjami. Charakteryzowały się one bowiem przeważnie słabą jakością grafiki i niedopracowanymi szczegółami. Po premierze Xbox 360, przez kilka miesięcy nie działo się nic szczególnego, aczkolwiek deweloperzy cały czas w zaciszu swoich biur pracowali nad kolejną generacją wirtualnej rozrywki, wykorzystującą w pełni możliwości nowych maszynek do gier. Szarża świetnych tytułów rozpoczęła się pod koniec ubiegłego roku, kiedy na rynku pojawiło się Nintendo Wii oraz PLAYSTATION 3. Gracze od tej pory otrzymali wiele interesujących pozycji, które bezsprzecznie zasługują na miano gier nowej generacji.

Jak wszyscy wiedzą, gry dzieli się na wiele różnorakich gatunków. Skoro w programach przeznaczonych dla starych wyjadaczy doszło do skoku ewolucyjnego, to czemu podobnie nie mogło się stać z grami dla dzieciaków…? Trzeba szczerze przyznać, że tak właśnie się stało, a jedną z pierwszych pozycji reprezentujących zupełnie nowe podejście do rozrywki dla dzieciaków jest towarzysząca odnowionej filmowej adaptacji dzieła Luc’a Bessona, gra zatytułowana Artur i Minimki.



Opisywanie gier dla najmłodszych użytkowników komputerów nie należy do prostego zadania. Większość z dzieciaków nie interesuje się bowiem czytaniem recenzji, wolą natomiast przeglądnąć na szybko kilka fotek i w zasadzie są już przekonani o tym, czy w daną grę warto zagrać czy też nie. Dla kogo powstaje więc niniejsza recenzja…? No cóż, myślę że głównie dla rodziców interesujących się tym co oferuje dany produkt i czy warto kupić go dla swojej pociechy, oraz skromnego grona młodzików lubiących od czasu do czasu poczytać redakcyjne smęcenia.

Jak wspomniałem powyżej, gra Artur i Minimki oparta ja na filmie o tym samym tytule. Głównym bohaterem jest młody chłopak o imieniu Artur przebywający na wakacjach u babci i dziadka. Niestety męska część jego rodziny zaginęła kilka lat temu, a na babcie i Artura spadło pismo o eksmisji. Odważny chłopak postanawia nie dopuścić do wygnania go z własnego domu i wyrusza na poszukiwania skarbu, który jego dziadek rzekomo zakopał w ogródku. Na akcję ratunkową ma jedynie 48 godzin, bowiem po upływie tego właśnie czasu u progu zawita oddział eksmisyjny z człowiekiem o imieniu Davido na czele. Po oglądnięciu krótkiej wstawki filmowej, zostajemy wrzuceni w wirtualne ciało Artura i rozpoczynamy naszą przygodę.


Screeny z Artur i Minimki (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?