Resident Evil 4 (PC)

ObserwujMam (356)Gram (150)Ukończone (119)Kupię (15)

Recenzja gry Resident Evil 4 (PC)


@ 17.02.2007, 00:00

Po latach oczekiwań w końcu jest - kolejny Resident Evil w wersji na nasze piecyki. Pierwszy rzut oka na tą produkcję, a skrzywiłem się, jakbym otrzymał solidnego kopa w krocze.

Po latach oczekiwań w końcu jest - kolejny Resident Evil w wersji na nasze piecyki. Pierwszy rzut oka na tą produkcję, a skrzywiłem się, jakbym otrzymał solidnego kopa w krocze. Widać, że Capcom dawno nie portował gier na PC, oj widać. Firma Konami która robi to rzadko, ale w miarę regularnie, spisuje się pod tym względem znacznie lepiej. Konkurencyjny Silent Hill 4 został wydany na PC już całe wieki temu, a wygląda na nowszą grę. Głównie rozchodzi się rzecz jasna o oprawę graficzną. Grafika która zachwycała na GameCube i budziła podziw na Playstation 2, na PC jest po prostu średnia. Zacznijmy od tego, że nie wiedzieć czemu, jakość filmów jest taka sobie. Silnik mimo, że wygląda przyzwoicie, straszy wyłażącymi pikselami i niewygładzonymi krawędziami. Gra oczywiście nie ma żadnych ustawień jeśli chodzi o antyaliasing i filtrowanie anizotropowe. Na nasze szczęście, możemy tu wykorzystać jedną z nielicznych zalet Windows, czyli owe filtrowanie i antyaliasing ustawić "na sztywno" dla wszystkich aplikacji Direct3D (jeśli nie wiesz jak to zrobić, znajdziesz na ten temat informację na końcu artykułu ■). Dzięki antyaliasingowi x8 i filtrowaniu anizotropowemu x16, Resident Evil 4 w rozdzielczości 1280■1024 zaczął w końcu wyglądać przyzwoicie. Wychodzą tu małe wymaganie sprzętowe silnika gry, bowiem na takich ustawieniach, na średnim sprzęcie (A64 3000+, 1GB RAM i X800 GTO) Resident Evil 4 po prostu śmiga. Ze względu na niską rozdzielczość tekstur, nie ma sensu dawać tu większej rozdziałki. Dla posiadaczy monitorów panoramicznych dodano tu opcję wide screen.

Resident Evil 4 (PC)

Głównego bohatera Resident Evil 4 - Leona Scotta Kennedego, znamy z drugiej części tej gry. We wprowadzeniu możemy zobaczyć swojego rodzaju retrospekcję, w której Leon wspomina walkę ze złowrogą korporacja farmaceutyczną Umbrella, odpowiedzialną za stworzenie wirusa, który przemieniał ludzi, w żądne ludzkiego mięsa zombie. Tym razem wysłano go na poszukiwania Ashley, porwanej córki prezydenta Stanów Zjednoczonych. Osobę do niej podobną widziano w okolicach małej hiszpańskiej wioski, gdzie Leon niezwłocznie się udaje. Niespodziewanie staje się celem ataku miejscowej ludności i od tej chwili musi walczyć o przeżycie, pamiętając o swym nadrzędnym celu jakim jest uratowanie Ashley.

Średnia jakość grafiki wielkim zaskoczeniem tu nie jest. Niestety, często tak bywa, jeśli chodzi o konwersje z konsol. Można się było łudzić, że Capcom bardziej się postara, ale cóż... Jeśli jednak średniej jakości oprawa graficzna nie będzie Ci przeszkadzać, to czeka Cię wyśmienita zabawa. Resident Evil 4 to świetna, urozmaicona gra akcji, przy której nie sposób się nudzić. Mimo, iż fabuła jest banalna, to zwroty akcji, ciągła zmiana środowiska, wciąż nowe wyzwania nie pozwalają po prostu oderwać się od monitora. Przykładowo przemierzamy wioskę, by po chwili walczyć na jeziorze z wodnym potworem, za chwilę niczym Indiana Jones uciekamy przed toczącą się skałą, jeździmy kolejką górską, walczymy z gigantem, uciekamy przed zjeżdżającą w dół zbocza ciężarówką, a za moment lądujemy w zamku by zmierzyć się z kultystami. Dostaniemy także poboczne zadania, jak choćby kolekcjonowanie zestrzeleń niebieskich medalionów, za które to otrzymamy lepszą broń. W tle przewija nam się tajemnicza kobieta w czerwieni, poznajemy enigmatycznego hiszpańskiego młodziana, który stanowczo za dużo wie o całej sprawie, spotkamy też obładowanego bronią handlarza, którego niezbyt legalna działalność będzie nam wielce pomocna podczas przygody.

Resident Evil 4 (PC)

Jeśli chodzi o kwestię uzbrojenia, to sprawę znakomicie dopracowano. Otóż u owego wędrownego kramarza możemy zarówno kupować jak i sprzedawać przedmioty. Podczas wędrówki natkniesz się na wiele kosztowności, często przemyślnie ukrytych, które to chętnie od nas odkupi. Sam oferuje wiele rodzajów broni, czyli parę rodzajów pistoletów i strzelb, pistolet i karabin maszynowy, karabin, a także wyrzutnię RPG oraz min. Broń możemy także ulepszać, modyfikując siłę ognia, pojemność magazynka oraz szybkość strzelania i przeładowywania. Możemy też do niej dokupować akcesoria, jak kolby poprawiające celność, celowniki optyczne i tym podobne. Dokupić także możemy większe plecaki, zwiększające pojemność naszego inwentarza i cieszyć się z noszenia wszystkich rodzajów broni na raz.


Screeny z Resident Evil 4 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudoszimny32   @   19:02, 03.05.2011
Gra na pewno wciąga i jest ciekawa mimo fatalnej konwersji,ale to co skutecznie psuje całą zabawę to tragiczne sterowanie.Jak można było coś tak popsuć.Brak obsługi myszki wymusza sięgnięcia po pada bo granie na klawiaturze mija się z celem i jest bardzo frustrujące.Natomiast sama gra,a więc klimat,akcja itd. ma spory potencjał.Jednak praktycznie z wcześniejszymi Residentami ma mało wspólnego i w sumie od tej części mogła by się nazywać inaczej.To nic innego jak gra akcji z masą strzelania i parcia cały czas do przodu bez zastanawiania się nad celem..,a ja z łezką w oku wspominam jak kiedyś z wypiekami na twarzy i z ciarkami na plecach grałem na "Szaraku" w część pierwszą i drugą.Tak,zwłaszcza Resident Evil 2 to był wielka gra.Pozdrawiam.