The Guild 2 (PC)

ObserwujMam (197)Gram (130)Ukończone (22)Kupię (19)

Recenzja gry The Guild 2 (PC)


@ 18.01.2007, 00:00
Piotrek "Seth" Chmielewski

Niedawno obiła mi się o uszy nazwa pewnej gry ze stajni JoWood, o oryginalnej nazwie The Guild 2. Jako że była to gra ekonomiczna, i że ów gatunek gier jest moim ulubionym, postanowiłem ją kupić.

Niedawno obiła mi się o uszy nazwa pewnej gry ze stajni JoWood, o oryginalnej nazwie The Guild 2. Jako że była to gra ekonomiczna, i że ów gatunek gier jest moim ulubionym, postanowiłem ją kupić. Motywowałem się jeszcze tym, że akcja gry rozgrywa się w średniowieczu, a jej wielką reklamówką na stronie JW była genialna hybryda ekonomiki, cRPG i The Sims , więc – czemu nie?

Pierwsze o czym należałoby wspomnieć jest to, że tak naprawdę mamy do czynienia z sequelem EUROPA 1400 i stąd te niewiadome „2” w tytule, choć poza oprawą graficzną i koniecznością sterowania losami własnej postaci, wszystko zostało tak jak dawniej. Dobrze rozwinięty system popytu i podaży, który trzyma równowagę towarową w mieście, oraz osadzanie własnej rodziny na stanowiskach urzędniczych miasta i kierowanie ich losami są ciekawymi rozwiązaniami... Czy jednak są wystarczające dobre by wciągnąć graczy do świata gry...? No cóż, zapraszam do dalszej lektury!



Zaczynając rozgrywkę w The Guild 2 musimy wpierw wybrać jeden z czterech trybów zabawy. Pierwszym jest "Dynasty Mode" – tutaj gra skończy się dopiero wtedy, kiedy umrze ostatni członek naszej rodziny, co w przypadku wielkiej rozległej familii będzie właściwie niemożliwe do osiągnięcia, czyli gra nie skończy się nigdy. Drugim trybem jest "Extinction" – jak sama nazwa wskazuje naszym celem będzie po prostu pozbycie się innych dynastii. Następnie mamy "Time Limit" – w którym wybieramy ilość rund, w trakcie których przebiegać będzie cała rozgrywka. Naszym zadaniem jest zgromadzenie jak największej liczby punktów otrzymywanych za: budowanie budynku, wydobycie określonej ilości towaru itp. Zabawa w "Time Limit" jest bardzo ciekawa, ale po pewnym czasie robi się nieco nudna. Naszczęście The Guild 2 oferuje jeszcze jeden model rozgrywki, w którym otrzymujemy pojedyncze zlecenia i następnie musimy się starać je wypełnić. Wydobywamy określoną ilość rudy, gromadzimy jakieś towary itd.

Gdy już wybierzemy najbardziej odpowiadający nam tryb, ilość dynastii i mapę, wówczas przejdziemy do tworzenia naszej postaci. Tutaj zaczynamy mieć pierwsze kontakty z elementami cRPG. Startujemy od wyboru klasy postaci, a mamy takowe cztery – rolnik, rzezimieszek/złodziej, rzemieślnik oraz nauczyciel/kapłan. Dalej decydujemy się na znak zodiaku oraz przydzielamy punkty umiejętności dla naszej postaci. Rozpoczynamy grę i ruszamy na ekonomiczny podbój XV-wiecznej Europy! Samo stworzenie postaci jest porostu niczym w porównaniu z tym, co będzie się działo z bohaterem i dynastią dalej. Za każdą akcję typu: rozkochanie w sobie osobnika płci przeciwnej, udane pobicie, czy też próba przekupstwa będziemy dostawać doświadczenie, za które po uzyskaniu potrzebnej jego ilości awansujemy na poziom wyżej i przyjdzie nam rozdać punkty umiejętności oraz - co 3 poziomy - jedną specjalną kartę umiejętności (podobnie jak w FALLOUT).

Nasz pobyt w Europie XV wieku rozpoczynamy jako senior rodu z garstką złota oraz chałupą gdzieś w mieście. Zaczynamy zatem pozyskiwać uznanie ludzi i piąć się w górę na szczeblach kariery politycznej, stając się jednym z mniejszych urzędników miasta czy też samym burmistrzem, bądź stoczyć się na samo dno - stać się mistrzem złodziejstwa i czarnym charakterem zarabiającym na morderstwach i rabunkach, lub prowadzącym inne ciemne interesiki.



Główną pomocą w naszych działaniach będzie oczywiście rodzina, bez której nasza dynastia długo by nie przetrwała. Zaczynamy więc pospolicie, od poszukania sobie wybranki serca. Do zalotów będziemy używać miłych słówek i drogich prezencików. Każda panna, zależnie od statusu w mieście, ma także poziom "dotarcia do jej serca". Niekiedy trzeba długo się starać aby ożenić się/wyjść za mąż za bogatą osobę z wysokim statusem. Gdy już dopniemy naszego celu i wejdziemy w związek małżeński, należałoby go skonsumować i spłodzić dzieci, które są oczywiście podstawą przetrwania naszego rodu.


Screeny z The Guild 2 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?