Age Of Empires 3 (PC)

ObserwujMam (350)Gram (110)Ukończone (70)Kupię (26)

Recenzja gry Age Of Empires 3 (PC)


@ 03.11.2005, 00:00
"Ronin"

Chłopaki z Ensemble Studios, postanowili po raz kolejny nas zachwycić i wypuścili na światło dzienne kolejną trzecią już część wspaniałego RTS’a jakim niewątpliwie jest Age of Empires. Już od pierwszej części programiści zachwycali zarówno grafiką jak i ogromną grywalnością, jak jest w tym wypadku ? No nie można powiedzieć że jest inaczej.

Chłopaki z Ensemble Studios, postanowili po raz kolejny nas zachwycić i wypuścili na światło dzienne kolejną trzecią już część wspaniałego RTS’a jakim niewątpliwie jest Age of Empires. Już od pierwszej części programiści zachwycali zarówno grafiką jak i ogromną grywalnością, jak jest w tym wypadku ? No nie można powiedzieć że jest inaczej. Grafika stoi na bardzo wysokim poziomie, gra wykorzystuje już Pixel Shradery 3.0 Jednak zastosowanie nowego silnika graficznego, oprócz zalety jaką niewątpliwie jest ładniejsza grafika, niesie za sobą wiadome minusy, a mianowicie wymagania. Że sam lubię grać na wysokich wymaganiach tak i tutaj takie ustawiłem, do tego rozdzielczość 1280x1024 i jedziemy.



Gra była testowana na Pentium 4 3.0 GHz HT, 1GB Ramu DDR2 Kingstona w dualu, oraz na pełnym GeForce 6800 PCI E. I oto niemiła niespodzianka, z włączonym Anty-alisingiem nie można powiedzieć że gra się płynnie a co za tym idzie przyjemnie. Oczywiście jeśli ktoś by się uparł to by ukończył całą grę z AA, ja jednak postanowiłem całkowicie wyłączyć wygładzanie krawędzi i sprawdzić jaka będzie różnica w wyświetlanym obrazie – szczerze mówiąc różnica jest minimalna, a przyrost płynności duży. Zresztą zobaczcie sami i porównajcie screena z włączonym AA na HIGH i z całkowicie wyłączonym AA.




Jeśli się dobrze wpatrzymy różnice można dostrzec bez problemu, jednak jeśli ktoś nie posiada potężnej karty graficznej, myślę że może spokojnie wyłączyć wygładzanie krawędzi. W tej grze „zapalonym” graczom będzie bardziej psychika przeszkadzała grać z wyłączonym AA niż jakoś wyświetlanego obrazu. Moim zdaniem możemy spokojnie wyłączyć ten „bajer” i dalej cieszyć się wspaniała grafiką, równocześnie z dużo większa płynnością w grze. Jednak niech posiadaczy słabszych kompów nie przerazi to co tutaj jest napisane, dla każdego coś miłego – jest wiele opcji które można włączać lub wyłączać, tak że każdy w grę zagra, jedyne na co zwracać uwagę to wymagania minimalne, żeby gierka się w ogóle odpaliła. No ale dość o sprawach czysto technicznych przejdźmy do samej gry(walności).
Tak więc po odpaleniu gry i krótkim intrze Ensemble Studios, oglądamy bardzo fajny filmik, przedstawiający nam z grubsza o co chodzi w grze. Nie wiem czy inni mają takie odczucie jak ja, ale smutno mi się zrobiło kiedy zdałem sobie sprawę że już nie pobawię się w zamki i rycerzy w tej części gry. No ale cóż zrobić, twórcy, zresztą jak to było widać od dodatku The Conquerors przechodzą do następnych epok. I jak w AoE II władaliśmy mieczem tak tutaj przyjdzie nam odkrywać i podbijać nowe tereny, cos w stylu jak to było w The Conquerors. Na pocieszenie dodam, że wprowadzono bardzo ciekawy motyw a mianowicie, najprościej mówiąc pobawimy się w Western. Co do głównej fabuły to ta będzie zawierać 24 scenariusze a jej głównym bohaterem będzie osadnik pochodzący ze Szkocji, niejaki Morgan Black. Będziemy świadkami losów jego, jego rodziny i całego pokolenia. Fabuła gry raczej nie jest oparta na faktach autentycznych, jak to miało miejsce w częściach poprzednich, jednak prawdziwe wątki historyczne będą się nam przeplatać. Jeśli chodzi o daty to akcja będzie się toczyć w czasach podboju Ameryk, to będzie tak na oko 1500 – 1850 rok. No i chyba tyle jeśli chodzi o opowieści, przejdźmy teraz do tego co sama gra nam oferuje.


Screeny z Age Of Empires 3 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?