Indika (PC)

ObserwujMam (0)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (1)

Indika (PC) - recenzja gry


@ 13.05.2024, 12:23
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Indika to nietypowe... doświadczenie, z elementami gry. Czy warto się zdecydować na jej zakup? Odpowiedź w naszej recenzji.

Indika to nieduża niezależna produkcja, która nieco ponad tydzień temu zadebiutowała na komputerach osobistych. Została ona przygotowana przez studio Odd Meter, a jej wydania podjęło się polskie 11 bit. Nietypowa opowieść o zakonnicy, będąca pomieszaniem symulatora chodzenia oraz gry logicznej? Tytuł zmuszający do myślenia… intrygujący… zaskakujący. Czy takie coś w ogóle mogło się udać? Czy się udało? O tym w niniejszej recenzji.

W Indyka wcielamy się w postać zakonnicy o imieniu Indika. Siostry, które przebywają w jej kościele, czy klasztorze, za nią nieszczególnie przepadają i początkowo nie bardzo wiadomo dlaczego. Z czasem okazuje się, że Indika ma dość nietypowe podejście do wielu rzeczy. Nie poszła do zakonu z wyboru, a przed wstąpieniem do niego miała wiele zaskakujących zainteresowań. Sporo wie na temat fizyki, inżynierii, matematyki…

Pewnego dnia kobieta otrzymuje list oraz polecenie dostarczenia go we wskazane miejsce. Ze względu na to, że podróż jest tu najważniejszym elementem rozgrywki, to właśnie na niej się skupiamy, przemierzając bliżej nieokreślone obszary Rosji. Zakasujemy rękawy, podwijamy kie… habit… i brniemy przed siebie, po drodze natrafiając na skazańca, któremu jakimś sposobem udało się prysnąć z więzienia. Indika i jej nowy towarzysz regularnie ze sobą rozmawiają, co stanowi pożywkę dla myśli oraz clou fabuły.

Jeśli chodzi o trzon rozgrywki, to – jak wspomniałem – najważniejsze jest brnięcie do przodu. Ale aby nie było to przesadnie monotonne, jest kilka ciekawych twistów. Przede wszystkim co jakiś czas natrafiamy na proste łamigłówki środowiskowe, wymagające od nas pomyślunku. Nie jest to nic skomplikowanego, ale całkiem fajnie przygotowanego. Ciekawą odmianą zagadek są te, w których Indika jest niejako kuszona przez zło. W takiej sytuacji świat się zmienia i pojawiają się dwa jego warianty. Jeden, gdy po prostu stoimy. Drugi, gdy zaczynamy się modlić. By kontynuować podróż musimy sprytnie wykorzystać oba.

Ze względu na to, że nie chciałbym zbyt wiele zdradzać, nie jestem w stanie nic więcej napisać. Wiedzcie natomiast, że Indika jest bardziej doświadczeniem aniżeli grą. Twórcy chcieli nam coś przy pomocy swojego dzieła przedstawić, a jednocześnie zachęcić do przemyśleń i to rzeczywiście się udało. Nie jest to na pewno produkt dla wszystkich, bo rozgrywka jest dość powolna, schematyczna i niezbyt dynamiczna. Faktycznie mamy do czynienia z nieco pokręconym symulatorem chodzenia, inaczej się tego nie da określić.

Pod względem technicznym jest w porządku. Grafika jest ok, czasem bardzo przyjemna, a czasem przeciętna. Pod względem muzycznym jest nieco psychodelicznie i nietypowo. Dialogi nagrano całkiem sprawnie, efektów specjalnych zaś jest, jak na lekarstwo. Te, które są, brzmią dobrze, ale nie ma się też czym zachwycać, bo nie na to stawiali deweloperzy.

Sumując, Indika to gra, z którą można się zapoznać… szczególnie, jeśli macie jakieś dziwne przemyślenia na temat świata, wiary, naszego miejsca, w tym co dzieje się dookoła. Cała tutejsza historia to mniej więcej 3 do 4 godzin, więc nie jakoś strasznie dużo... ale w sumie w sam raz. Poczekałbym jednak na Waszym miejscu na jakąś przecenę, bo wydaje mi się, że blisko 100 złotych, które życzy sobie wydawca, to dużo. Można za te pieniądze kupić wiele innych, dłuższych, bardziej porywających tytułów. Ile można wydać? Sądzę, że z 30-40 złotych to maksimum. Wielu graczy i tak będzie zawiedzionych, ale przynajmniej nie będą przeklinać.


Długość gry wg redakcji:
3h
Długość gry wg czytelników:
nie podano

oceny graczy
Dobra Grafika:
Graficznie jest w porządku, ale bez cudów.
Dobry Dźwięk:
Psychodeliczna muzyka, nieźle nagrane dialogi. Także jest w porządku.
Przeciętna Grywalność:
Dużo chodzenia, jakieś łamigłówki środowiskowe. Zabawa na 3-4 godziny.
Dobre Pomysł i założenia:
Założenia są ciekawe, wręcz intrygujące. Przejść ogólnie warto.
Słaba Interakcja i fizyka:
Mała zawartość gry w grze.
Słowo na koniec:
Indika to ciekawe, intrygujące wręcz doświadczenie. Trochę zbyt wysoka jest natomiast jego cena.
Werdykt - Przeciętna gra!
Screeny z Indika (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosBarbarella.   @   16:00, 13.05.2024
Dzięki za recenzję. Utwierdziła mnie w przekonaniu że gra jest zdecydowanie dla mnie. Ale stówki oczywiście nie dam.
0 kudosKononowicziMajor   @   08:57, 15.05.2024
Widać że gra nie powstawał w Choroszczy. Główna bohaterką którą gramy jest zakonnicą.

Co ciekawe Diablo IV jest traktowana jako gra przez większość graczy ale Watykan jest oburzony że w grze występują egzorcyzmy w którym rytuał jest przeprowadzany inaczej niż w obrzędzie Rzymskokatolickim.

Coś czuje że Watykan też się przyczepi gry Indika że gra porusza kontrowersyjną wizje zakonu i samego diabła czy szatana.

Jeśli chodzi o aferę z Diablo IV z Watykanem na czele tego sobie nie zmyśliłem tak naprawdę było!

W intrenecie są źródła Szatańskiej gry na którą krzywo patrzy Watykan!