Humankind (PC)

ObserwujMam (0)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (0)

Humankind (PC) - recenzja gry


@ 16.08.2021, 20:44
Maciej "Kawira" Domański

Amplitude Studios postanowiło spróbować swoich sił na podwórku Cywilizacji. Choć ścieżka wyznaczona przez Firaxis Games wydaje się być na tyle wytarta i sprawdzona, by pozwoliła na w miarę bezbolesne jej skopiowanie. Czy jednak deweloperzy m.in. serii Endless Legend podołali i stworzyli świetny tytuł?

Niby sezon ogórkowy w pełni - mamy bowiem połowę sierpnia - a tu "z buta" wjeżdża spory tytuł i robi całkiem sporo zamieszania. Co prawda w dość niszowym gatunku turowych strategii 4X (explore, expand, exploit, exterminate), ale jednak! Mowa tu oczywiście o grze Humankind od Amplitude Studios, mającej ukroić swój kawałek tortu zagarniętego niemal w całości przez osławioną już serię Sid Meier's Civilization. Zadanie to niełatwe, bowiem próba zrzucenia z tronu aktualnego hegemona nigdy nie przebiega tak lekko, jak niektórzy by sobie to zakładali. Ale w tym wypadku rośnie Cywilizacji godny pretendent do tytułu króla!

Zacznę od tego, że twórcy Humankind jako jedni z niewielu nie rzucili słów na wiatr i faktycznie naprawili wszystko to, co dało się naprawić - mówiąc w kontekście wersji beta, którą także miałem okazję przetestować. Słabiutki system walki pozostał, ale za to automatyczne bitwy nie wydają się już tak losowe.

Warto się zapoznać!Przed lekturą recenzji proponujemy sprawdzić nasze wrażenia z wersji beta Humankind, które świetnie wyjaśniają też nieco dokładniej, jak ta gra działa.

Ale dobrze - od początku. Ci, którzy nie przeczytali poprzedniego tekstu powinni zostać, a reszta może śmiało pominąć ten akapit. Można powiedzieć, iż akcja w produkcji Amplitude Studios rozgrywa się w naszym świecie, ale nie będzie to do końca prawda. Choć mapy, pomimo, że są losowo generowane, zawierają różne cuda wzięte żywcem z prawdziwego życia: możecie zatem odkryć Wielką Rafę Koralową czy Górę Everest. Łącznie wszystkich tego typu miejsc lub przedmiotów jest 14. Do tego nie sterujemy z góry ustaloną frakcją, a tworzymy własną, wybierając kultury ze specjalnego ekranu po dotarciu do kolejnej epoki. Tych jest 7 i obejmują okres od neolitu po czasy współczesne. Całości dopełniają osobne systemy kultur oraz religii.

Pierwsze, co pojawia się po włączeniu nowej gry, to obszerny edytor postaci pozwalający na stworzenie naszego władcy. Jako że nie sterujemy konkretnymi nacjami, to i również nie wybieramy konkretnych osobistości. Nie otrzymaliśmy żadnych suwaczków, ale ilość gotowych elementów zdecydowanie wystarcza na stworzenie wyróżniającego się awatara. Zdziwiła mnie tylko zakładka z ubraniami zawierająca wyłącznie zmianę koloru. Myślałem, że w takim razie ciuszek zależny jest od jednego z dostępnych archetypów, lecz okazało się, że ten zmienia się dynamicznie w trakcie rozgrywki. Nie popełniajcie mojego błędu resetując postać bez powodu!

Na wyglądzie jednak zabawa się nie kończy. Wybieramy także charakter wraz z cechami dla sztucznej inteligencji. Teraz wielkie zaskoczenie - tak SI, bowiem możemy pojawić się w grze innych graczy (i vice versa). Niestety, nie wiem jak to działa, ponieważ w wersji recenzenckiej miałem do wyboru tylko domyślne boty. Pomysł sam w sobie jest jednak rewelacyjny, pozwalając na zabawne sytuacje związane z naszymi znajomymi. Kto nie opowiadał swoim przyjaciołom, jak rozbijali się w Forza Horizon lądując na ostatnim miejscu lub bohatersko umierali w XCOM?

Rozpoczęcie zabawy zajmuje bardzo krótką chwilę bez względu na jej charakter. U góry wybieramy ilość graczy i to, czy chcemy się bawić w trybie dla pojedynczego gracza, czy przez sieć. Maksymalna ilość "narodów" to dokładnie dziesięć - tylko na największych mapach. Wiadomo, do Stellaris się nie umywa, ale stanowi standard w produkcjach studia Amplitude.

Świat w Humankind generujemy za pomocą łatwego doboru jego charakteru oraz specyfiki lub samodzielnie wybierając każdy szczegół: od klimatu po ukształtowanie terenu. Pod generatorem znajduje się także przycisk dla gotowych kreacji, ale po kliknięciu w niego nic nie znalazłem. Prawdopodobnie tę opcję będą dopiero tworzyć sami gracze. Na koniec zostaje szybkość rozgrywki - funkcja znana z np. wspomnianej Cywilizacji. Definiuje ona nie tylko tempo badań, lecz także limit tur na osiągnięcie zwycięstwa.


Screeny z Humankind (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?