WarCraft III: Reforged (PC)

ObserwujMam (0)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (2)

Recenzja gry WarCraft III: Reforged (PC)


@ 31.01.2020, 23:49
Adam "Dirian" Weber
Chwalmy Słońce!

Ze starego Blizzarda dostarczającego kultowe gry zostały dziś najwyraźniej tylko strzępy. Świetnie zapowiadający się remaster WarCrafta z 2002 roku wydaje się być bezczelnym skokiem na portfele graczy.

Zapowiedź odświeżonej wersji kultowego WarCrafta III zainteresowała wielu fanów tego fantastycznego RTS-a. Studio Blizzard zaprezentowało dobrze prezentujący się gameplay, obiecując liczne poprawki i m.in. nagrane od nowa cutscenki - które przez 18 lat zdążyły się mocno zestarzeć. Finalna wersja produkcji jednak rozczarowuje.

WarCraft III: Reforged to pakiet oferujący podstawową kampanię Reign of Chaos a także rozszerzenie The Frozen Throne. Trzon rozgrywki pozostaje niezmieniony - to nadal klasyczny RTS, gdzie cała akcja, łącznie z bitwami, rozgrywa się w czasie rzeczywistym. Sam gameplay nie uległ praktycznie żadnym zmianom i mimo wielu lat na karku, nadal angażuje.

Rozgrywkę rozpoczynamy od kampanii Ludzi (wcześniej możemy zaliczyć Prolog, do którego dorzucono trzy misje z dema oryginału - miły bonus). Do wyboru mamy też Orków, Nieumarłych i Nocne Elfy. Żeby odblokować kolejne kampanie, najpierw musimy ukończyć pierwszą z nich. Tak samo wygląda to w przypadku dostępu do dodatku The Frozen Throne, który ogramy dopiero po zaliczeniu fabuły Reign of Chaos. To dziwny i niezrozumiały krok ze strony twórców, bo być może część graczy (np. ja) chciałaby od razu zabrać się za fabułę rozszerzenia.

Ograniczeń jest tu zresztą więcej - względem oryginalnej gry usunięto m.in. klany czy rankingi z trybu sieciowego, co już teraz budzi sporo negatywnych emocji wśród osób pamiętających czasy największej świetności tych rozgrywek.

Sam multiplayer działa jednak dość sprawnie - z menu głównego możemy m.in. wybrać opcję rozegrania szybkiego meczu i gra automatycznie wyszuka nam rozgrywkę. Inna opcja to założenie własnego serwera, czyli wybór mapy, ustawień, itp. Nic nie stoi też na przeszkodzie by dołączyć do trwającej już rozgrywki. Póki co chętnych do zabawy nie brakuje i znalezienie sieciowej rozgrywki nie stanowi problemu. Szczęśliwie nie zrezygnowano też z kreatora map i możliwości udostępniania ich społeczności, więc na dobór lokacji nie powinniśmy narzekać.

WarCraft 3 Reforged budzi ogromne kontrowersje w kwestii oprawy wizualnej, czyli ogólnego jej "zremasterowania". Twórcy przygotowali sporo nowych modeli postaci i budynków i te prezentują się naprawdę dobrze - zachowują ducha oryginału, ale jednocześnie są o wiele bogatsze w detale. Nie szarżowano też z nowymi animacjami, więc w gruncie rzeczy całość mocno przypomina pierwowzór.


Screeny z WarCraft III: Reforged (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudoslogan23   @   23:17, 01.02.2020
Myślałem nad kupnem a tak chyba lepiej kupić oryginalną grę.
1 kudosguy_fawkes   @   16:39, 03.02.2020
Obiecywanie złotych gór, by potem z tych obietnic się nie wywiązać? Coraz więcej Activision, coraz mniej Blizzarda. Zresztą, publikowanie zwiastunów, które nijak się mają do faktycznej gry to typowa praktyka/zaraza rynku gier mobilnych, a tam przecież docelowo swe miejsce znajdzie Diablo Immortal. Chyba ktoś już dużo wcześniej się rozkochał w tym smartfonowym rynsztoku i tamtejszych, godnych pożałowania zwyczajach.
0 kudoslogan23   @   20:21, 03.02.2020
Cytat: guy_fawkes
Obiecywanie złotych gór, by potem z tych obietnic się nie wywiązać? Coraz więcej Activision, coraz mniej Blizzarda. Zresztą, publikowanie zwiastunów, które nijak się mają do faktycznej gry to typowa praktyka/zaraza rynku gier mobilnych, a tam przecież docelowo swe miejsce znajdzie Diablo Immortal. Chyba ktoś już dużo wcześniej się rozkochał w tym smartfonowym rynsztoku i tamtejszych, godnych pożałowania zwyczajach.
Kasa i jeszcze raz kasa. Wolę nie wiedzieć co za potworek będzie z Diablo IV.
0 kudosfrycek88   @   18:06, 05.02.2020
Blizzard spartaczył. Niesamowite! Tego jeszcze chyba nie nie było.
0 kudosgajda1000   @   09:48, 06.02.2020
Mam i gram.
Ogólnie nierozsądnie wydana kasa. Są mody do oryginału, które:
1. nie dość, że odmładzają grę, to jeszcze są darmowe;
2. Ciosem poniżej pasa, jest ogołocenie "nowego tytułu" od Blizarda ze szkieletu w postaci możliwości przełączenia na oryginalną stylistykę. Sami podkładają sobie kłody pod nogi, bo udowadniają, że to po porostu zmodernizowany, podbity do HD mod/nakładka na oryginał, a nie jak obiecywano - remaster.
3. Sama w sobie gra nie jest zła. Jest spoko, ale porównując ją do oryginału i tego co obiecywano przed premierą, no to... niestety czuję się oszukany. Panowie, na przyszłość walcie śmiało, że wydacie przebudowany, zmodernizowany oryginał z oficjalnym HD texture packiem. Za mały budżet i za słabą ekipę dobraliście do takiego przedsięwzięcia. To tak, jakby spartolić remaster Final Fantasy 7. Za dużo fanów na taki cios.
4. Wydałem na tą grę 130 zł z nadzieją, że otrzymam to co widziałem na trailerze i w wywiadach. Mogłem za to kupić kolejny dysk SSD do kompa na inną grę. Meh...
0 kudoskobbold   @   19:00, 10.02.2020
Cytat: gajda1000
4. Wydałem na tą grę 130 zł z nadzieją, że otrzymam to co widziałem na trailerze i w wywiadach. Mogłem za to kupić kolejny dysk SSD do kompa na inną grę. Meh...

Próbowałeś zwrócić grę? Nie wiem jakich dystrybucji się to tyczy, ale dali taką możliwość.
Dodaj Odpowiedź