Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC)

ObserwujMam (995)Gram (435)Ukończyłeś (659)Kupię (303)

Recenzja gry Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC)


@ 23.05.2011, 22:50
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Bez bicia przyznam, że całkowicie nie miałem pomysłu jak zacząć ten tekst. Z jednej strony, wypadałoby wspomnieć o pierwszej części Wiedźmina, z drugiej, nadmienić jaką to wielką drogę przebyła ekipa CD Projekt RED tworząc „dwójkę”, a z trzeciej, wychwalać dzieła Andrzeja Sapkowskiego oraz ich wpływ na dzisiejszą popkulturę.

Bez bicia przyznam, że całkowicie nie miałem pomysłu jak zacząć ten tekst. Z jednej strony, wypadałoby wspomnieć o pierwszej części Wiedźmina, z drugiej, nadmienić jaką to wielką drogę przebyła ekipa CD Projekt RED tworząc „dwójkę”, a z trzeciej, wychwalać dzieła Andrzeja Sapkowskiego oraz ich wpływ na dzisiejszą popkulturę. Zdecydowałem, że nie zrobię nic takiego i napiszę tylko, że Wiedźmin 2 jest już w sklepach, a Wy zamiast czytać recenzję, powinniście natychmiast go zakupić. Takiej premiery po prostu nie można sobie odpuścić, nie ważne czy jest się fanem gier przygodowych, RPG czy może typowych slasherów. Każdy znajdzie tu coś dla siebie (może pomijając zwolenników ścigałek, strategii i symulatorów), wystarczy lubić dojrzałe, ciekawie skonstruowane produkcje, oprawione w niewiarygodną szatę audio-wizualną. Taki właśnie jest drugi Wiesiek. Ideał, pomyślicie? Nie do końca. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, zachęcam do dalszej lektury.



Akcja Wiedźmin 2: Zabójcy Królów ponownie przenosi nas do świata Temerii. Geralt cierpi, jak to zwykle w RPG bywa, na amnezję. Nie pamięta zbyt wiele z wydarzeń, które miały miejsce wcześniej i nie jest to bynajmniej rezultatem nadużywania mikstur, tudzież napojów procentowych. Po prostu w jego życiu wydarzyło się coś tak strasznego, że mózg postanowił zapomnieć. Częścią naszej drogi do finału fabuły będzie odkrycie tej mrożącej krew w żyłach historii i przy okazji, znalezienie tytułowego zabójcy królów. Grasuje on sobie po lasach, górach i dolinach wyrzynając wszystkich najważniejszych obywateli Temerii. Geralt spróbuje go złapać. Dlaczego, zapytacie. Dla własnej satysfakcji? Prowadzony chęcią zemsty? A może chce ocalić świat przed zagładą? Ciężko tak naprawdę określić intencje naszego protagonisty, każdy gracz sam snuł będzie wirtualną opowieść, co jest jednym z największych atutów produkcji.

Drugą wielce istotną zaletą Wiedźmin 2: Zabójcy Królów jest fakt, iż nie mamy podziału na dobre i złe decyzje. Tych gracz podejmie bardzo dużo, ale nigdy nie będzie w pełni przekonany, że ten właśnie wybór jest odpowiedni moralnie. Nawet kiedy po wielu godzinach zabawy zauważymy konsekwencje dokonanego wcześniej wyboru, nie łatwo będzie określić czy otaczający nas świat zmienił się na dobre czy złe. Jedynym wyznacznikiem są w tym przypadku nasze własne oczekiwania i odczucia. Wybór wpływa na rozgrywkę oraz na to, w jaki sposób przebiegają kolejne fragmenty zabawy. Weryfikując własne wymagania wobec gry określamy czy postąpiliśmy dobrze, czy źle.



Sama fabuła jest oczywiście ostro zakręcona, pełna zwrotów i zawiła. Nie łatwo ją ogarnąć przy jednokrotnym przejściu. Żeby docenić pełnię kunsztu scenarzystów pracujących w CD Projekt RED konieczne jest przynajmniej dwukrotne przebrnięcie przez wszystkie, przygotowane przez nich misje. Już sam prolog może ostro namieszać w głowie kiedy zobaczy go pierwszy raz. Składające się na niego historie wydają się być wycięte z kontekstu i całkowicie ze sobą niepowiązane. W późniejszych rozdziałach wszystko układa się jednak w sensowną i spójną całość. Ale nawet wówczas gra nie odkrywa wszystkich kart. Rozgałęzień i zwrotów jest na tyle, że trudno jest przewidzieć ewentualne konsekwencje podejmowanych decyzji. W trzecim rozdziale akcja specjalnie zwalnia na rzecz bardziej rozbudowanej fabuły, co niektórym graczom może przeszkadzać, mi jednak trzeci czapter podobał się chyba najbardziej. Intrygi nabierają tam rozpędu, a questy potrafią namieszać w głowie. Jest to na pewno ogromną zaletą gry i z tego powodu najbardziej ją cenię. Producent nie zna słowa kompromis, a w rezultacie Wiedźmin 2 to produkt dojrzały i do takich osób jest też skierowany. Emocjonalne podlotki nie mają tu nic do znalezienia. To nie Diablo na sterydach, tylko RPG pełną gębą.


Screeny z Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosRavnarr   @   23:21, 20.06.2011
To oznacza, że to bug gry, który wcześniej nie wystąpił. Spróbowałeś niezależnie ten schemat kupić?
0 kudosDaerdin   @   23:23, 20.06.2011
Można chociaż gdziekolwiek zdobyć ten schemat, poza tymi kupcami? ;]
0 kudosDaerdin   @   23:45, 20.06.2011
To po co mu polecasz kupno schematu, skoro nie można nigdzie? xD
0 kudosRavnarr   @   23:53, 20.06.2011
Daerdin, przeczytaj dokładnie. Napisał, że schemat dostał od kupców dających zlecenie i tego schematu u rzemieślnika nie widzi. Może to tu tkwi błąd. Niezależnie od tego można go kupić od tego elfa z bindugi. Może kiedy go od niego kupi, błędu gry nie będzie.
0 kudosDaerdin   @   23:55, 20.06.2011
No przed chwilą pytałem się, czy można go zdobyć jakoś inaczej niż od kupców, to odpisałeś, że nie xD Teraz odwrotnie ;p
Ja nie wiem w każdym razie, bo od Cedrica (o ile jest taka możliwość) nie kupowałem.
0 kudosRavnarr   @   00:01, 21.06.2011
Od kupców takich jak Cedric Uśmiech Bo ci kupcy, którzy dają schemat w zadaniu, to tylko postaci fabularne, nie pohandlujesz z nimi Szczęśliwy Może niejasno się wyraziłem, stąd to nieporozumienie Szczęśliwy
0 kudosDaerdin   @   00:02, 21.06.2011
No fakt, bo mi chodziło o tych fabularnych kupców Dumny Więc sprawa wyjaśniona Uśmiech
0 kudosmasema   @   12:04, 21.06.2011
Cytat: Ravnarr
To oznacza, że to bug gry, który wcześniej nie wystąpił. Spróbowałeś niezależnie ten schemat kupić?


Tak , spróbowalem ale nie można bylo u niego kupić. Jednak problem się rozwiązal gdy dotarlem do Vergen ponieważ tam już moglem sobie zbroję kejrana zrobić.
0 kudosmasema   @   12:04, 21.06.2011
Cytat: Ravnarr
To oznacza, że to bug gry, który wcześniej nie wystąpił. Spróbowałeś niezależnie ten schemat kupić?


Tak , spróbowalem ale nie można bylo u niego kupić. Jednak problem się rozwiązal gdy dotarlem do Vergen ponieważ tam już moglem sobie zbroję kejrana zrobić.
0 kudosMarcus00   @   19:00, 21.06.2011
No, bo już myślałem, że znowu jakiś niemożliwy do pokonania babol.
0 kudosDarcusoPL   @   20:37, 18.10.2011
Super ta część, przebiła jedynkę ale wymagania ma spore... Boje się pomyśleć co będzie za kilka lat... 10 GB RAMU?
0 kudosLehita   @   14:01, 21.10.2011
Wygląda na to że już nie ma co narzekać na "Wiesia" i wszystko w tym temacie zostało napisane Uśmiech To dobrze . Niech teraz na zachodzie zarabia kasę na następne gry z pod znaku " CDR " Uśmiech
0 kudosthybi   @   19:28, 07.10.2012
Edycja rozszerzona, ścieżka Iorwetha, ta gra wymiata Uśmiech
0 kudosKetny123   @   11:56, 17.11.2013
Zgadzam się z tym gra wymiata grafika-cudo walka-brutalna fabuła-bardzo dobra klimat-świetny czyli gra świetna.
Dodaj Odpowiedź