Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC)

ObserwujMam (1009)Gram (436)Ukończyłeś (670)Kupię (302)

Recenzja gry Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC)


@ 23.05.2011, 22:50
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!


Sprzeczne odczucia wzbudzał natomiast we mnie system walki, przynajmniej z początku. Jest na pewno atrakcyjniejszy od tego z poprzednika. Oferuje dynamiczniejsze pojedynki i większą dawkę emocji. To, co mi się nie podoba to fakt, iż potyczki potrafią być chaotyczne. Wiedźmin często sam wybiera oponentów, w których chce uderzyć, a w rezultacie, skaczemy po ekranie niczym pchła na pokazie psów. Z czasem każdy wypracuje odpowiednią sobie taktykę walki i starcia nabiorą większego sensu, niemniej jednak, fajnie by było gdyby producent umożliwił włączanie aktywnej pauzy i wydawanie poleceń na wzór pierwszej części Dragon Age. Nie mówię, że cała walka miałaby tak przebiegać, co to, to nie, ale takie chwilowe spowolnienie stanowiłoby świetną metodę wyjścia z bardziej kłopotliwych sytuacji. Mimo tego drobnego detalu, wymachiwanie mieczem i rzucanie znaków to czysta przyjemność. Na potrzeby systemu walk opracowano setki przeróżnych animacji Geralta. Porusza się on zręcznie i szybko niczym kot, a jest niebezpieczny jak tygrys. Bardzo dobrze sprawdza się też łączenie ataków konwencjonalnych ze znakami. Każdy cios wyprowadzamy szybko, płynnie, a taktykę walki dopasowujemy w czasie rzeczywistym. Dobrze, że zdecydowano się na zablokowanie łykania mikstur w dowolnym momencie. Teraz możemy to czynić tylko w czasie medytacji, a w związku z tym, do każdej jaskini, lochów, czy nawet wcześniej nieodwiedzonej części lasu wejść trzeba ostrożnie i odpowiednio przygotowanym.



Jeśli chodzi o oręż jakim dysponuje Geralt, jest on stosunkowo standardowy. Mamy dwa miecze, tudzież miecz i jakieś inne żelastwo, ubiór wierzchni, pierścienie, pasy, buty czy medaliony. Nie ma natomiast żadnych hełmów i czapek, co jest w sumie sprawą dość oczywistą i zrozumiałą. Ekwipunek trzeba we właściwy sposób dobierać do sytuacji. Zwykłego człowieka jesteśmy w stanie zatłuc mieczem, natomiast potwory są bardziej odporne i wymagają zastosowania ostrza wykonanego ze srebra. Czasem też mamy przyjemność stanąć do walki wręcz lub zamiast otwartego konfliktu pójść drogą płatnego mordercy, po cichu eliminując przeciwników. Skradamy się wówczas w ciemnościach, gasząc pobliskie pochodnie i lampiony. W ten sposób docieramy w pobliże oponenta i bezszelestnie pozbawiamy go życia. Ten nie jest wówczas w stanie wezwać posiłków, co znacząco ułatwia dalszą eksplorację. Niestety podczas cichych mordów na jaw wyszedł pewien błąd. Czasem gra nie do końca wie w którym miejscu znajduje się Geralt, a przez to animacje wykańczania przeciwników wyglądają śmiesznie. Już wyjaśniam na przykładzie. Otóż na samym początku gry uciekamy z więzienia. Jako że lubię ciche likwidowanie problemów (czyt. Strażników), postanowiłem właśnie w taki sposób nawiać. Pierwszego trepa udusiłem w dość sporych rozmiarów przejściu, drugiego natomiast napotkałem w pobliżu schodów. Zdziwiłem się natomiast gdy Geralt wykończył go nie na schodach, a mniej więcej tam, gdzie życia pozbawił jego kumpla. Postanowiłem zrobić test i okazało się, że do morderstw dochodzi niejako we wcześniej zdefiniowanych lokacjach. W większości przypadków nie da się tego zauważyć, ale czasem zręczne oko ujawnia to drobne oszustwo. Na szczęście w żaden sposób nie wpływa to na samą rozgrywkę.

Ta jest mega wciągająca głównie za sprawą możliwości jakie stawia przed nami tytuł. Nie jest to bowiem produkt nastawiony na typowy grinding. Nie zajmujemy się realizowaniem zleceń polegających w głównej mierze na eliminowaniu jakiś stworów i przynoszeniu dowodów, na to, że faktycznie zatłukliśmy liczbę odpowiadającą zleceniu (choć takie zlecenia, ze względu na nasz zawód, także są istotne). Misje w drugim Wiedźminie są rozbudowane, długie, mają sens i znajdują odzwierciedlenie w świecie gry. Niejednokrotnie musimy się opowiedzieć po jednej z walczących stron, wiedząc, że każda tak naprawdę ma trochę racji. Zlecenia łączą się ze sobą i przeplatają, tworząc w odpowiednim momencie cały obraz historii. Dobrym przykładem na to jest zadanie uratowania Smokobójczyni. Nie będę się wdawał w szczegóły, niemniej jednak, ta skromna z pozoru misja wpływa na dość sporą porcję scenariusza, usprawiedliwiając wiele wcześniejszych wyborów.


Screeny z Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosRavnarr   @   23:21, 20.06.2011
To oznacza, że to bug gry, który wcześniej nie wystąpił. Spróbowałeś niezależnie ten schemat kupić?
0 kudosDaerdin   @   23:23, 20.06.2011
Można chociaż gdziekolwiek zdobyć ten schemat, poza tymi kupcami? ;]
0 kudosDaerdin   @   23:45, 20.06.2011
To po co mu polecasz kupno schematu, skoro nie można nigdzie? xD
0 kudosRavnarr   @   23:53, 20.06.2011
Daerdin, przeczytaj dokładnie. Napisał, że schemat dostał od kupców dających zlecenie i tego schematu u rzemieślnika nie widzi. Może to tu tkwi błąd. Niezależnie od tego można go kupić od tego elfa z bindugi. Może kiedy go od niego kupi, błędu gry nie będzie.
0 kudosDaerdin   @   23:55, 20.06.2011
No przed chwilą pytałem się, czy można go zdobyć jakoś inaczej niż od kupców, to odpisałeś, że nie xD Teraz odwrotnie ;p
Ja nie wiem w każdym razie, bo od Cedrica (o ile jest taka możliwość) nie kupowałem.
0 kudosRavnarr   @   00:01, 21.06.2011
Od kupców takich jak Cedric Uśmiech Bo ci kupcy, którzy dają schemat w zadaniu, to tylko postaci fabularne, nie pohandlujesz z nimi Szczęśliwy Może niejasno się wyraziłem, stąd to nieporozumienie Szczęśliwy
0 kudosDaerdin   @   00:02, 21.06.2011
No fakt, bo mi chodziło o tych fabularnych kupców Dumny Więc sprawa wyjaśniona Uśmiech
0 kudosmasema   @   12:04, 21.06.2011
Cytat: Ravnarr
To oznacza, że to bug gry, który wcześniej nie wystąpił. Spróbowałeś niezależnie ten schemat kupić?


Tak , spróbowalem ale nie można bylo u niego kupić. Jednak problem się rozwiązal gdy dotarlem do Vergen ponieważ tam już moglem sobie zbroję kejrana zrobić.
0 kudosmasema   @   12:04, 21.06.2011
Cytat: Ravnarr
To oznacza, że to bug gry, który wcześniej nie wystąpił. Spróbowałeś niezależnie ten schemat kupić?


Tak , spróbowalem ale nie można bylo u niego kupić. Jednak problem się rozwiązal gdy dotarlem do Vergen ponieważ tam już moglem sobie zbroję kejrana zrobić.
0 kudosMarcus00   @   19:00, 21.06.2011
No, bo już myślałem, że znowu jakiś niemożliwy do pokonania babol.
0 kudosDarcusoPL   @   20:37, 18.10.2011
Super ta część, przebiła jedynkę ale wymagania ma spore... Boje się pomyśleć co będzie za kilka lat... 10 GB RAMU?
0 kudosLehita   @   14:01, 21.10.2011
Wygląda na to że już nie ma co narzekać na "Wiesia" i wszystko w tym temacie zostało napisane Uśmiech To dobrze . Niech teraz na zachodzie zarabia kasę na następne gry z pod znaku " CDR " Uśmiech
0 kudosthybi   @   19:28, 07.10.2012
Edycja rozszerzona, ścieżka Iorwetha, ta gra wymiata Uśmiech
0 kudosKetny123   @   11:56, 17.11.2013
Zgadzam się z tym gra wymiata grafika-cudo walka-brutalna fabuła-bardzo dobra klimat-świetny czyli gra świetna.
Dodaj Odpowiedź