Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition (PC)

ObserwujMam (224)Gram (113)Ukończone (132)Kupię (41)

Recenzja gry Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition (PC)


@ 05.02.2010, 01:07

Posiadacze komputerów PC z całą pewnością odczuli smutek, kiedy LucasArts pominął ich przy wydawaniu swojego najnowszego wówczas dzieła, gry TPP - Star Wars: The Force Unleashed. Po roku czasu, popularne studio postanowiło jednak ulżyć ich cierpieniom i ogłosiło, że nowa edycja ich dziecka – o podtytule Ultimate Sith Edition - również zagości na blaszakach i pozwoli dodatkowej grupie odbiorców na zapoznanie się z przygodami mrocznego ucznia samego Dartha Vadera - Starkillera.

Posiadacze komputerów PC z całą pewnością odczuli smutek, kiedy LucasArts pominął ich przy wydawaniu swojego najnowszego wówczas dzieła, gry TPP - Star Wars: The Force Unleashed. Po roku czasu, popularne studio postanowiło jednak ulżyć ich cierpieniom i ogłosiło, że nowa edycja ich dziecka – o podtytule Ultimate Sith Edition - również zagości na blaszakach i pozwoli dodatkowej grupie odbiorców na zapoznanie się z przygodami mrocznego ucznia samego Dartha Vadera - Starkillera.

Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition (PC)

Come to the Dark Side… We’ve got cookies.

W zasadzie, szczególnych różnic w wersji PCtowej raczej nie ma w stosunku do edycji konsolowych. W przeciwieństwie do pierwotnego wydania, wersja „blaszakowa” została wzbogacona o 3 dodatkowe misje, do tej pory dostępne jedynie w formie DLC. Dzięki nim odwiedzimy więc świątynie Jedi, planetę Tatooine na której odszukamy samego Obi-Wana Kenobiego, oraz staniemy ramię w ramię z wojskami Imperium, podczas ataku na bazę rebeliantów na planecie Hoth („lekko” przerobiony motyw z filmu Imperium Kontratakuje). To ostatnie rozszerzenie w szczególności mi się podobało, ale oczywiście nie zdradzę jego sedna. Jednakże pozostałe dwa scenariusze także nie są w zasadzie złe i każdy z nich pozwala na dodatkową godzinkę spędzoną przed komputerem.

Bezapelacyjnie jednak, najatrakcyjniejszym wyborem jest kampania główna. Nagradzany scenariusz opowiadający o losach tajemnego ucznia Dartha Vadera, Starkillera, to faktycznie fabuła ciekawa i przedstawiona w sposób bardzo dynamiczny. Wiele zwrotów akcji, zaskakujący przebieg i interesujący bohaterowie, to bez wątpienia duża siła napędowa dla Force Unleashed.

Kwestia wizualna również nie uległa jakimś szczególnym zmianom. Oprawa graficzna dalej prezentuje się naprawdę ładnie (choć może nie jest najwyższej jakości), ale na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim fizyka gry, o której była zresztą niejednokrotnie już mowa. Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition umożliwia wpływ na naprawdę bardzo wiele obiektów ulokowanych na planszy, które możemy rozwalać w drobny mak, czy też nawet podnieść je za pomocą mocy i rzucić w dowolnym kierunku. Dzięki temu, możemy siać ogromne zniszczenie na ekranie i – trzeba jasno powiedzieć – robi to naprawdę mocne wrażenie! A skoro już przy oprawie jesteśmy – kilka słów o udźwiękowieniu. To również przygotowane jest na poziomie wysokim i praktycznie do niczego nie można mieć zastrzeżeń, chociaż niektórzy mogą poczuć się już zmęczeni muzycznymi motywami znanymi z filmu. Jakaś odmiana mogłaby być mile widziana…

Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition (PC)

Ale skończmy z drobiazgami i przejdźmy do samego sedna rozgrywki. Jeśli mieliście styczność z wersjami konsolowymi pamiętacie, że zabawa w Force Unleashed to przede wszystkim czystej krwi akcja, po brzegi wypełniona walką. Warto tutaj więc przypomnieć, że chociaż naszą jedyną namacalną bronią jest miecz świetlny, to wcale nie jest on podstawowym narzędziem dzierżonym przez Starkillera. Wprawdzie może wykonać nim naprawdę sporo ataków na ziemi, trochę w powietrzu, może załatwić oponenta czymś w rodzaju widowiskowego „chwytu”, a nawet w całkiem szerokim zakresie połączyć swoje ciosy ze zdolnością wytworzenia pioruna czy odepchnięcia, co pozwoli na „jeszcze” większą dewastację przeciwników. To jednak, choć zabawa fajna, pada na glebę w starciu ze Starkiller’em korzystającym z dobrodziejstw Mocy. Dzięki niej, możemy poczuć się naprawdę potężni i w widowiskowy, a zarazem skuteczny sposób siać popłoch pośród nieprzyjacielskich jednostek. Sztuczek mamy tu całkiem sporo: możemy choćby podnosić otaczające nas przedmioty i ciskać nimi w oponentów, chwytać tychże wrogów i to nimi miotać po planszy rozbijając ich o skały czy zabudowania, itp.


Screeny z Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosPafeó   @   17:24, 11.02.2010
Przejście gry zajmuje przynajmniej kilkańaście godzin - nie sześć.
0 kudosXardas995   @   16:06, 12.02.2010
wiem we wszystkich gra sie tak pomylili bo jak mozna gothica 3 w 40h przejsc??
0 kudossajkros   @   16:01, 13.02.2010
po kilku godzinach grania gra się staje monotonna (nudna)
0 kudosradziu1980   @   21:56, 24.02.2010
Dla mnie fana SW rewelacyjna gierka.Faktycznie za krótka i powinno być troszkę więcej kombinacji ciosów ale i tak jest ok.
0 kudostrampek26   @   19:48, 27.05.2010
Gra piękna tylko dlaczego 2 część nie bd na PC;(
0 kudosmelman123   @   19:53, 27.05.2010
PC-ety wymiękają w tej chwili seria GOW, Read Dead Rademption, Fable 2 dam tu jeszcze fifa 10 bo jak dla mnie ta gra jest stworzona właśnie na konsole Konsternacja
0 kudoswoody95   @   20:55, 03.06.2010
gra jest świetna bardzo fajna grafika ;]
0 kudosseth   @   13:37, 29.10.2010
6 godzin na łatwym okej.. ale twierdząc że 6 godzin na poziomie Hard to lekka przesada. Jeśli zaliczasz przewijanie filmików i skupianie się wyłącznie na rozgrywce nie mając styczności z klimatem SW nie powinieneś recenzować gier z tegoż uniwersum gdyż wówczas traci to swoją lekką "magiczną" poświatę - nie pokazuje w pełni rozgrywki...
0 kudoschojna_90   @   15:24, 28.05.2011
Dla mnie jako fana SW gra wywarła bardzo pozytywne wrażenie. Szkoda, że walki na miecze świetlne są najsłabszym elementem. Nie czułem mocy np. podczas pojedynku z Vaderem. Jednak jako całość gra przyjemna w odbiorze Uśmiech
Dodaj Odpowiedź