Cyberpunk 2077 - czego możemy spodziewać się podczas E3 2019?


LuKaS77PL @ 10:33 24.05.2019
Łukasz "LuKaS77PL" Konieczny

Największa impreza w branży elektronicznej rozrywki wystartuje już za kilka tygodni i pojawi się na niej Cyberpunk 2077. Zastanówmy się, czego możemy się spodziewać od futurystycznego RPG, powstającego nad Wisłą.

Machina marketingowa Cyberpunka 2077 rozpędza się na dobre i, jak oświadczyli już przedstawiciele studia CD Projekt RED, nadchodzące targi Electronic Entertainment Expo 2019 (11-14 czerwca) będą najważniejszym momentem w historii firmy. Tym samym możemy być pewni, że polska ekipa wytoczy najcięższe działa. Z dnia na dzień REDzi stają się coraz bardziej aktywni w mediach społecznościowych, wykazując się także zagadkowymi posunięciami. Prześledźmy więc, jak wygląda sytuacja i czego moglibyśmy się spodziewać po materiałach z gry i zapowiedziach, których bez wątpienia pojawi się sporo w trakcie czerwcowej imprezy w Los Angeles. Poniżej omówiłem kilka istotnych punktów na podstawie tego, o czym rozmawia się w społeczności. Niektóre rzeczy należy oczywiście traktować z przymrużeniem oka, lecz z drugiej strony, kto wie...


Data premiery i wersja na nową generację


Przed kilkoma tygodniami informowaliśmy Was o anonimowym pracowniku CD Projekt RED, który wyjawił nam, że celem studia jest aby Cyberpunk 2077 ukazał się w maju 2020 roku. Oczywiście jest to projekt o dużej skali i nawet tak wczesne plany mogą w każdej chwili ulec zmianie. Podany rok jest jednak wielce prawdopodobnym scenariuszem z kilku powodów.

Po pierwsze, wiele wskazuje na to, że w roku 2020 na rynek trafią konsole nowej generacji i być może już na E3 2019 firma Microsoft odkryje karty jako pierwsza. Możliwe, że w niedługim odstępie czasu w ślady Giganta z Redmond pójdzie Sony, które w ostatnich dniach organizowało zamknięte prezentacje swojej nowej technologii. Co prawda Japończycy nie zjawią się w czerwcu w Mieście Aniołów, lecz ich kilkumiesięczna nieobecność na najważniejszych branżowych wydarzeniach musi być częścią jakiegoś większego planu.

W każdym razie, CD Projekt RED jest gotowe na nową generację, podkreślając, że najnowsza wersja silnika RED Engine jest rozwijana z dnia na dzień i nie przestraszy się nowoczesnego sprzętu. Wersje deweloperskie domniemanego „PlayStation 5”, czy też „Xboksa Scarlet” są już bez wątpienia od wielu miesięcy udostępniane najważniejszym twórcom gier, mimo że ci z wiadomych względów o tym nie mówią. Wnioskując po dotychczasowej współpracy RED’ów z obozem „Zielonych”, nie powinniśmy być zaskoczeni, jeśli nabierający wiatru w żagle Microsoft pochwali się nowym Xboksem z hulającym na nim Cyberpunkiem 2077.

Rok 2020 daje również Cyberpunkowi 2077 niezwykły marketingowy walor, gdyż, jak dobrze wiemy, produkcja jest oparta na papierowym systemie RPG autorstwa Talsorian Games, czyli Cyberpunku 2020. Kreatywny dział marketingu gry, który do tej pory nie zawiódł, mógłby nieźle namieszać w kwestii strategii promocyjnej. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że długi proces powstawiania gry, który najpewniej wkroczy w rok 2020, wyjdzie REDom na plus, otwierając nawet lepsze możliwości reklamy niż do tej pory.


Powrót do korzeni, czyli Blade Runner nadal tu jest


Warto odnieść się do tego, co właściwie możemy zobaczyć na pokazach rozgrywki. Jak podało CD Projekt RED, twórcy przeprowadzą zamknięte prezentacje dla dziennikarzy oraz publiczne pokazy dla fanów odwiedzających ich stoisko. Pierwsze branżowe media, jak choćby portal speltimes.com, podzieliły się informacją, że za zamkniętymi drzwiami zostanie pokazane godzinne demo gry. Czym zatem pochwalą się twórcy?

Przed rokiem CD Projekt RED zdecydowało się na dość odważny krok i pokazanie produkcji z zupełnie niespodziewanej strony. Opublikowany zwiastun pokazał żywe, skąpane w blasku kalifornijskiego słońca Night City i próżno było w nim szukać mrocznej, deszczowej dystopii, jaką karmili nas autorzy cyberpunku przez dekady. Jak później przyznali przedstawiciele studia, decyzja o takim stylu prezentacji była w pełni świadoma, z ryzykiem negatywnych komentarzy wliczonym w rachunek. Można nawet powiedzieć, że była to zagrywka lekko prowokacyjna, idąca w parze z „buntowniczą” filozofią studia, wychodząca naprzeciw zdominowanemu przez stylistykę kultowego Blade Runnera uniwersum.

CD Projekt RED chciało pokazać „swój cyberpunk”, lecz w żadnym wypadku nie zrezygnowało z całego dziedzictwa, jakie uniwersum wypracowało od lat sześćdziesiątych. Będą deszczowe, neonowe noce, klimat noir i gęsta, brudna atmosfera futurystycznej, przeludnionej metropolii - pozwoli na to głównie pełny cykl dobowy i dynamiczny system pogody, (uwzględniający nawet kwaśne deszcze!). Skoro wcześniej zapoznano graczy z jasną stroną Night City, być może podczas E3 2019 twórcy pochwalą się nieco bardziej klasycznym klimatem i pokażą misje rozgrywane nocą, zaspokajając głód wielu fanów.

Fani od wielu lat marzą z kolei o latających pojazdach. Do tej pory do końca nie potwierdzono, że gracz nie zasiądzie za sterami latającej maszyny, pokazano tradycyjny samochód i wypowiadano się na ten temat wymijająco. Jestem jednak zdania, że twórcy wciąż eksperymentowali, a zeszłoroczne targi były zbyt wczesnym momentem, aby zajmować w tej kwestii ostateczne stanowisko.  Co jeśli nadchodzące E3 nas miło zaskoczy?

Sprawdź także:

Cyberpunk 2077

Premiera: 16 kwietnia 2020
PC, PS4, XBOX ONE

Cyberpunk 2077 to produkcja warszawskiego studia CD Projekt RED, znanego wcześniej z serii Wiedźmin. Tytuł to przedstawiciel cRPG akcji, jednak tym razem świat fantasy za...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosTheCerbis   @   11:19, 25.05.2019
Cytat: frycek88
Ale znając życie wydadzą do tego miliard dodatków więc lepiej poczekać kompletną edycję.
CDPR i miliard DLC?
Cytat: Kattowitz
Nie przemówił do mnie, choć to mój ulubiony gatunek. Poza tym wręcz opętańczo fanatyczny hype na tę serię dodatkowo mnie zniechęcił. No i narzucony bohater, też srogi minus w moim odczuciu ;)
Polecam zacząć od pierwszej części (bo jakżeby inaczej) i poznać historię aż do finału. Warto. Jeśli nie czytałaś sagi to zdecydowanie przed graniem.
0 kudosKattowitz   @   11:27, 25.05.2019
Cerbis, nie zamierzam Zadziorny Koniec Offa Święty
1 kudosDirian   @   12:27, 25.05.2019
Cytat: Kattowitz
Nie przemówił do mnie, choć to mój ulubiony gatunek. Poza tym wręcz opętańczo fanatyczny hype na tę serię dodatkowo mnie zniechęcił.

Praktycznie każdy głośniejszy tytuł ma swoich fanatyków, którzy są w stanie się pociąć. Tyczy się to prawie wszystkiego, wystarczy zobaczyć jaką gównoburzę wywołał ostatni sezon GoT.

Więc takie podejście wydaje mi się trochę bez sensu, bo idąc tym tokiem myślenia trzeba by odrzucić 3/4 głośnych produkcji.
0 kudoskobbold   @   13:16, 25.05.2019
Cytat: TheCerbis
Polecam zacząć od pierwszej części (bo jakżeby inaczej) i poznać historię aż do finału.

Jedynka się mocno zestarzała, szczególnie mechanika rozgrywki. Próbowałem sobie ją w zeszłym roku odświeżyć, i nie zdecydowanie nie. Poczekam na porządnego remastera.
0 kudosKattowitz   @   15:23, 25.05.2019
Cytat: Dirian
Praktycznie każdy głośniejszy tytuł ma swoich fanatyków, którzy są w stanie się pociąć. Tyczy się to prawie wszystkiego, wystarczy zobaczyć jaką gównoburzę wywołał ostatni sezon GoT.

Więc takie podejście wydaje mi się trochę bez sensu, bo idąc tym tokiem myślenia trzeba by odrzucić 3/4 głośnych produkcji.
Sęk w tym, że nie spotkałam się z innym tytułem tak czczonym jak Wiedźmin. Nawet za najlepszych czasów Dragon Age czy Mass Effect nie był tak wariacko reklamowany, wielbiony czy wydawany w 100 różnych edycjach. Więc jest w tym sens moim zdaniem.
1 kudosDirian   @   16:05, 25.05.2019
Cytat: Kattowitz
Sęk w tym, że nie spotkałam się z innym tytułem tak czczonym jak Wiedźmin. Nawet za najlepszych czasów Dragon Age czy Mass Effect nie był tak wariacko reklamowany, wielbiony czy wydawany w 100 różnych edycjach. Więc jest w tym sens moim zdaniem.

Wiedźmin 3 wyszedł w 2 edycjach - podstawowej i Gry Roku, no i kolekcjonerskiej i steelbooku, ale to były i tak odpowiednio podstawowa edycja i edycja Gry Roku, więc to samo.

Ja jednak nadal nie do końca rozumiem, czemu przeszkadza ci hype na temat gry w zagraniu w nią? Co w tym złego, że dobry produkt jest reklamowany i wielbiony? Tak samo jest chociażby ze Star Warsami, wspomnianą Grą o Tron, Minecraftem czy setką innych popularnych marek. Wokół Cyberpunka też jest już przed premierą ogromne zamieszanie, czyli co, jednak nie zagrasz? Dumny
0 kudosfrycek88   @   18:37, 25.05.2019
Cytat: TheCerbis
Cytat: frycek88
Ale znając życie wydadzą do tego miliard dodatków więc lepiej poczekać kompletną edycję.
CDPR i miliard DLC?


Troszeczkę przesadziłem, ale kilka dużych na pewno będzie. I chciał bym ich nie przegapić.
1 kudospetrucci109   @   19:26, 25.05.2019
Cytat: Kattowitz
Cytat: shuwar
@Katt: nie próbowałaś nawet Wiedźminów? Jakiś konkretny powód?
Nie przemówił do mnie, choć to mój ulubiony gatunek. Poza tym wręcz opętańczo fanatyczny hype na tę serię dodatkowo mnie zniechęcił. No i narzucony bohater, też srogi minus w moim odczuciu ;)
Ten narzucony bohater to moim skromnym zdaniem najlepsza postać z jaką miałem do czynienia w grach... To właśnie między innymi owa (narzucona) postać stanowi o sukcesie i wyjątkowości tej serii.
0 kudosKattowitz   @   19:43, 25.05.2019
Dirian, chwytasz się tylko jednego powodu, wymieniłam kilka 😉 W tym jako najważniejsze to narzucony bohater i fakt, że jedynka mnie w ogóle nie zainteresowała. Hype po prostu to dobił, ze świrami na czele. Cyberpunk z tego co myślę i widzę da swobodę, której w wieśku mi brakowało.

Petrucci, postać stworzona przez pisarza, nie studio 🙂
0 kudospetrucci109   @   20:47, 25.05.2019
Cytat: Kattowitz
Dirian, chwytasz się tylko jednego powodu, wymieniłam kilka 😉 W tym jako najważniejsze to narzucony bohater i fakt, że jedynka mnie w ogóle nie zainteresowała. Hype po prostu to dobił, ze świrami na czele. Cyberpunk z tego co myślę i widzę da swobodę, której w wieśku mi brakowało.

Petrucci, postać stworzona przez pisarza, nie studio 🙂
No wiadomo. Nie mówię, że postać stworzyło studio. Ale potrafiło wyeksponować wszystkie walory Geralta, dzięki czemu podczas grania czuje się z nim więź większą niż z jakimś no name'mowym bohaterem Skyrim, czy Fallouta.
0 kudosTheCerbis   @   20:55, 25.05.2019
^ This.

Nie wspominając o reszcie postaci, kreacji świata, historii, grywalności, muzyce...
0 kudosKattowitz   @   21:00, 25.05.2019
I tak nie zagram, po prostu mi się nie podoba (serio, aż tak to dziwne, że komuś może się nie podobać coś, co podoba się WSZYSTKIM?). Kończę OT stwierdzeniem, że może Cyberpunk do mnie trafi.

P.S. Jakoś dziwnym trafem bardziej personifikuję się z postaciami "no name", które personalizuję ze swoim gustem, stylem i charakterem, utożsamiam, niż z nie wiadomo jak zacnym "gotowcem" ;)
1 kudosMaterdea   @   08:03, 26.05.2019
Cytat: Kattowitz
serio, aż tak to dziwne, że komuś może się nie podobać coś, co podoba się WSZYSTKIM?
Ależ oczywiście, żyjemy przecież w Polsce. Puszcza oko

Po blisko 200 godzinach i chyba trzech przejściach, Wiedźmina 3 teraz calakuję (ale i tak nie mam karty do Gwinta od Barona, więc będę musiał grac jeszcze czwarty czy tam piąty raz Zdziwiony ), a hype na CP z roku na rok udziela mi się coraz większy.
2 kudosshuwar   @   09:11, 26.05.2019
Cytat: TheCerbis
muzyce
A tak! Muza jest chyba the best of the best. Do tej pory jeździ ze mną płyta w aucie i często do niej wracam.

Pamiętam jak zaproponowałem mojemu bratu (który nie znosi gier i wszystkiego co z nimi związane), że mu puszczę muzę z gry, z Wieśka. Już mnie chciał kamieniować, ale po pierwszych taktach szczena mu opadła Uśmiech

Ciekawe jak będzie z tym elementem w CP. Już może nie być tak kolorowo. Wiesiek mocno czerpał ze słowiańskich klimatów, dlatego tak przemówiła do mnie jego muzyka. Tutaj takiej możliwości nie ma.

Choć są też inne moje ulubione soundtracki, jak muza ze Skyrima czy Mass Effect. Ta ostatnia pokazuje, że da się nagrać ponadczasową muzę również w klimatach kosmicznych czy cyberpunk.
1 kudospetrucci109   @   22:14, 26.05.2019
Cytat: shuwar
Cytat: TheCerbis
muzyce
A tak! Muza jest chyba the best of the best. Do tej pory jeździ ze mną płyta w aucie i często do niej wracam.

Pamiętam jak zaproponowałem mojemu bratu (który nie znosi gier i wszystkiego co z nimi związane), że mu puszczę muzę z gry, z Wieśka. Już mnie chciał kamieniować, ale po pierwszych taktach szczena mu opadła Uśmiech

Ciekawe jak będzie z tym elementem w CP. Już może nie być tak kolorowo. Wiesiek mocno czerpał ze słowiańskich klimatów, dlatego tak przemówiła do mnie jego muzyka. Tutaj takiej możliwości nie ma.

Choć są też inne moje ulubione soundtracki, jak muza ze Skyrima czy Mass Effect. Ta ostatnia pokazuje, że da się nagrać ponadczasową muzę również w klimatach kosmicznych czy cyberpunk.
Muza z Mass Effecta to wymiata. Jeden z lepszych soundtracków jakie słyszałem.
Dodaj Odpowiedź