Dlaczego nie czekam na premierę Watch Dogs 2?


Piras @ 14:01 22.10.2016
Paweł "Piras" Piróg
Robię wszystko, by w przyszłości nie robić nic. Lubię dyskutować i mieć wszystko w dupie, choć to drugie zupełnie mi nie wychodzi.

Już 15 listopada odbędzie się premiera drugiej części względnie świeżego sandboxa, Watch Dogs, autorstwa Ubisoftu. Wszystkie znaki na niebie wskazują na ewidentną poprawę jakości mechaniki rozgrywki oraz całej otoczki audio-wizualnej. Mimo wszystko jednak nadchodząca produkcja nie ma w sobie niczego, co wzbudziłoby we mnie jakiekolwiek zainteresowanie.

Pierwsza część serii zapowiadała się fenomenalnie, choć pozytywne odczucia i poziom wygenerowanego hype’u przed premierą były w dużej mierze efektem przesadnie odpicowanych materiałów wideo, które z realną rozgrywką miały niewiele wspólnego. Watch Dogs od początku jednak kreowane było na klimatyczną produkcję o motywie hakersko-inwigilacyjnym, w której dominował mrok i negatywna atmosfera. I choć zarzucić tej produkcji można naprawdę wiele, akurat te założenia udało się zrealizować. Chicago oplecione pajęczyną przewodów było idealnym środowiskiem dla żądnego zemsty Aidena Pearce’a wyposażonego w niezawodnego smartfona.

Mając to na uwadze, ciężko jest podejść do realiów, jakie w tym roku pragnie zaserwować nam Ubisoft. Watch Dogs 2 jest bowiem usilnie kierowane w stronę serii Grand Theft Auto, a w dodatku ze sporym naciskiem na hipstersko-młodzieżowy klimat. Generalnie nie miałbym z tym żadnego problemu - w końcu to osobna produkcja, będąca jedynie kolejną odsłoną serii, a inwencję twórców zazwyczaj należy szanować i wstrzymać się z krytyką do premiery, ale w tym przypadku przyznam sobie prawo do nagięcia tych zasad, bo Watch Dogs 2 zmarnował świetną koncepcję na rozgrywkę. Wyssano stąd bowiem najbardziej wartościowy element charakteryzujący tenże cykl – specyficzny klimat i wspomnianą wcześniej ponurą atmosferę.

Zamiast tajemniczego człowieka w płaszczu, który ma do wyrównania osobiste porachunki, wcielimy się w hipsterskiego Marcusa Hollowaya. Odzianego w rurki, szeroką bluzę i okulary - wygląd jednak wyglądem i dałoby się przeżyć. Poza tym protagonista jest dość wysportowany i należy do grupy hakerskiej Dedsec, mającej za cel zawładnięcie Centralnym Systemem Operacyjnym (ctOS). Taki opis na starcie odsuwa od tej produkcji tak istotne pojęcia, jak immersja, fabularne zaangażowanie czy utożsamienie z wirtualną postacią. Bohater już od początku jest zamknięty i nijak będzie ze zżyciem się z nim. Jest zupełnie inaczej niż w jedynce. Jedynce, która nie była w żadnym stopniu wyjątkowa, a wręcz rozczarowująca. Istniała w niej jednak składność treści i całej otoczki wokół zupełnie średniego wątku - wszystko do siebie jakby pasowało. W "dwójce" tej cechy się wyzbyto i teraz rodzi się pewien problem. Dla kogo jest tak gra? W przypadku fanów części pierwszej jest to odbicie w zupełnie inną stronę, natomiast ustawiając za target młodzież zafascynowaną GTA V, również nie ma co liczyć na sukces.

W przypadku Watch Dogs 2 skoncentrowano się na zupełnie innych aspektach niż powinno. Zamiast dopracowywać otwarty świat tak, by był w pełni interaktywny, ciekawy, różnorodny i przepełniony aktywnościami, postanowiono zmienić motyw i dodać kilka drobnostek. Należy do nich poprawa jakości grafiki, ulepszenie animacji i fizyki ruchów oraz nieco bardziej urozmaicone wyzwania poboczne. Marcus co prawda porusza się lepiej i płynniej, ale salta i kocie ruchy raz, że nie pasują do koncepcji tytułu (to nie Assassin's Creed), dwa – że na dłużą metę niczego nie wnoszą do żywotności gry. Upraszczając więc – Ubisoftowi nie wyszło z ponurą stylistyką, więc skręcono w przeciwną stronę, mając nadzieje na zadowolenie graczy. Wiadomo, że każdy chce mieć swoje GTA, ale produkcja Rockstara jest jedyna w swoim rodzaju i jakiekolwiek bezpośrednie próby podboju choćby części zagarniętego przez nie rynku zawsze zakończą się porażką.

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosFox46   @   12:28, 24.10.2016
Dobre podsumowanie dla czego nie warto kupować WD2. Ale czy ktoś myślał inaczej, UBISOFT sam sobie winien. Jeszcze kilka lat temu gadali że będą się starali nie robić gier na jedną modłę. A tym czasem minęły trzy lata dalej to robią palanty.

Z FarCry: Primal podłożyli sobie calutką mapkę z FarCry 4, jedynie zmienili ukształtowanie terenu. Jednymi słowy UBISOFT nie umie robić gier z otwartym światem.

PS: Najweselsze jest to że doczytuje się oświetlenie w grze, jak i np: detale otoczenia np: korony drzew, śmietniki itp:
0 kudosJackieR3   @   15:26, 24.10.2016
No wydaje mi się że za serię FC bardziej jednak jest odpowiedzialny Crytek niż Ubisoft wydawca.No ale może w trakcie jakieś zmiany zaszły i Ubi przejęli kontrolę.
0 kudosTheCerbis   @   17:36, 24.10.2016
Jackie... Tylko za pierwszego Far Cry'a odpowiadał Crytek.
1 kudosBubtownik   @   17:53, 24.10.2016
A ja tam czekam na WD2 i na pewno zakupię Uśmiech może nie w dniu premiery, ale na pewno w tym roku.
1 kudoskehciu   @   18:10, 24.10.2016
Cytat: Bubtownik
A ja tam czekam na WD2 i na pewno zakupię Uśmiech może nie w dniu premiery, ale na pewno w tym roku.
Ja też czekam, ale nie zamawiam przedpremierówki. Życie uczy.
0 kudosJackieR3   @   18:47, 24.10.2016
Cytat: TheCerbis
Jackie... Tylko za pierwszego Far Cry'a odpowiadał Crytek.

A jednak.Kurde ,Niemcy dali się wydymać Francuzom.World Gone Wrong.
0 kudosmrPack   @   20:37, 24.10.2016
Też jakoś za bardzo nie podoba mi się odejście od stylistyki jedynki i jej zmiana w odwrotnym kierunku, a do tego jeszcze ten nieszczęsny protagonista.
0 kudoslopas   @   18:48, 25.10.2016
Racja życie uczy że lepiej poczekać chociażby na pierwsze oceny niż się pakować w zamówienia przed premierą. Ja trzymam kciuki żeby gra się udała ale z zakupem pewnie właśnie poczekam.
0 kudosmafiozz   @   19:44, 27.10.2016
Z neta się ściągnie i zobaczy jak wygląda ;)
0 kudosUxon   @   21:01, 27.10.2016
Cytat: mafiozz
Z neta się ściągnie i zobaczy jak wygląda ;)
Ja Ci ściągnę.. Ja Ci ściągnę.. nono.. nieładnie Wykrzyknik Uśmiech

Ciężko wyrokować jaka będzie ta produkcja, przedstawiłeś nieco zbyt dużo wniosków póki co bez konkretnego poparcia, ale co do bohatera, nie sposób się nie zgodzić. I też mnie to odrzuca od tej gry. Aiden sprawiał od samego początku wrażenie charyzmatycznego gościa, który sporo przeszedł, aż chciało się poznać jego historię i tajemnice. A tutaj dostajemy jakiegoś wymoczka z mlekiem pod nosem, dzielnie walczącego ze "złym systemem". Fabuła już teraz jest przewidywalna tak, jak poranek żula.
0 kudosshuwar   @   21:06, 27.10.2016
Cytat: mafiozz
Z neta się ściągnie i zobaczy jak wygląda ;)
Oj ostrożnie z tym... na forum nie lubimy piratów Uśmiech
0 kudosdabi132   @   23:36, 27.10.2016
Ja tam obojętnie podchodzę do tego tytułu, gdzieś przeglądam materiały z gry, ale żebym tak czekał na jej premierę to nie bardzo. Znając Ubisoft to gra będzie pełna błędów w dniu premiery, więc lepiej zagrać wtedy gdy zostaną wydane aktualizacje.
0 kudosshuwar   @   07:43, 28.10.2016
A ja właśnie po Mafii trzeciej szukam czegoś do ogrania i na oku mam Watch Dogs pierwsze. Jak przypadnie do gustu, to kto wie. Może i za dwójkę też się wezmę.
0 kudosFox46   @   19:56, 28.10.2016
Cytat: mafiozz
Z neta się ściągnie i zobaczy jak wygląda ;)


Tak szczerzę to nawet szkoda by było na to transferu i prądu Szczęśliwy. Swoją droga tutaj piratów ludziska nie lubią więc wiesz.
0 kudoslogan23   @   07:17, 05.11.2016
mafioz ja przeciw piratom nie jestem ich. wybór czy ściągną grę z torrentów. bo bądźmy szczerzy nie ma gracza który nie grał w grę z pirackiego źródła czy dostał od kogoś np na pendrive. pobraną z torrentów grę.
Dodaj Odpowiedź