Ubisoft - mistrzowie kopiuj-wklej?


bigboy177 @ 19:37 04.03.2016
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Francuzi zaczęli wszystkie swoje gry robić tym samym schematem. Utrata popularności jednej, zniszczy wszystkie?

Ubisoft od jakiegoś czasu bardzo mocno eksploatuje kilka kluczowych w swoim portfolio marek. Kiedyś mocno się one między sobą różniły, ale w miarę upływu lat i wraz z debiutami kolejnych odsłon, owe różnice zaczęły się zacierać. Teraz wygląda na to, że Francuzi klepią mniej więcej taką samą formułkę w każdej ze swoich wysokobudżetowych gier AAA, tzw. blockbusterach. Czy to jednak aby dobra taktyka? Nie byłbym co do tego przekonany.

Seria Assassin’s Creed zapoczątkowała u Francuzów tzw. rokroczny cykl wydawniczy. Wcześniej mieli nieco dłuższy kalendarz produkcyjny, a serie pokroju Splinter Cell, Ghost Recon czy Rainbow Six debiutowały w większych niż 12-miesięcznych odstępach czasu. Kiedy księgowi poczuli pieniążki z sagi o asasynach, rozpoczął się zmasowany atak na portfele graczy.

Najpierw delikatnie, albowiem pomiędzy przygodami Altaira oraz Ezio były dwa lata. Ten drugi był jednak początkiem zupełnie nowego trendu. Co ciekawe, prawdziwy boom nastąpił dopiero kilka lat później, mniej więcej w momencie debiutu Assassin’s Creed III, czyli w roku 2012. W tym samym roku na rynku pojawiło się też Far Cry 3, które mimo sporych podobieństw w mechanice rozgrywki do Assassin’s Creed, przyjęte zostało bardzo dobrze. Gracze wychwalali zarówno oprawę wizualną, jak i kreację świata. Francuzi byli z siebie bardzo dumni - zasłużenie.

Tak dumni, że dwa lata później wydali aż trzy tytuły, w których robiliśmy mniej więcej to samo. Chodzi tu o Far Cry 4, Assassin’s Creed: Unity oraz Watch_Dogs. W każdym z wymienionych zabawa polegała na odszukiwaniu jakiejś tam odmiany wieży, oswabadzaniu jej (czy też wykonaniu synchronizacji), a następnie podróżowaniu do kolejnej, celem powtórzenia całego procesu. Każda "odblokowana" wieża, tudzież węzeł sieci (w Watch_Dogs) ujawniał multum zadań pobocznych na mapie, a wówczas mogliśmy się oddać bezstresowemu uwalnianiu niewinnych ludzi, eliminowaniu wskazanych bandziorów, czy innych templariuszy oraz zbieraniu całego mnóstwa niepotrzebnego złomu.

To oczywiście łatwy sposób na zapełnienie mapy, co nie ulega wątpliwości, niemniej jednak po kilku godzinach grania większość misji wchodzących w skład tego typu gier mamy już za sobą, a w przypadku najnowszych produkcji Ubisoftu, znużenie może przekraczać nawet bariery międzygrowe. W sensie, wynudzimy się przy Far Cry, to nie mamy ochoty na więcej tego samego w Watch_Dogs czy Assassin’s Creed. Jakby się tak zastanowić, to nawet The Crew miało przecież system zdobywania terenu, oparty na wieżach, przypominający AC. Brakowało jedynie żeby auta jeździły po polanach i zbierały surowce do craftingu.

Sprawdź także:

Assassin's Creed: Unity

Premiera: 11 listopada 2014
PC, PS4, XBOX ONE

Assassin's Creed: Unity to kolejna odsłona kasowej serii gier skupionych na średniowiecznym bractwie Asasynów. Tym razem trafiamy do XVIII-wiecznego Paryża, wprost na bar...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosdabi132   @   21:22, 04.03.2016
Seria Assassin's Creed skończyła się na trójce, której kompletnie nie zapamiętałem. Black Flag miało lepszą fabułę, ale za dużo było w niej wszelkiego rodzaju zbieractwa. Nudziło mnie zabijanie zwierząt i ulepszanie ekwipunku (zdecydowanie wolałem rozwiązanie znane z części Brotherhood i Revelations). Niestety, ale gracze kupują te gry i są temu winni, że gry wyglądają tak jak wyglądają.
0 kudosremik1976   @   21:45, 04.03.2016
Jak widać dopóki wpływają pieniążki Ubi nic sobie nie robi z tego, że części graczy już mocno się przejadły ich marki. Wygląda na to, że chcą być zmuszeni do zmiany polityki. To prędzej czy później się stanie i wtedy będą mieli naprawdę poważny problem. Upada się bardzo szybko i ciężko się po czymś takim podnieść. Jakby nie było mają do stracenia niewyobrażalnie dużo. Wieloletnia ciężka praca w budowaniu swojej marki jaką niewątpliwie jest Ubisoft może ot tak zniknąć w mgnieniu i chyba nie zdają sobie z tego sprawy. Chciałbym, żeby było tak jak napisał Big w ostatniej części artykułu, ale szczerze mówiąc nie wierzę w powrót wielkiego Ubisoftu.
Dopóki się nie sparzą to nic się nie zmieni.
0 kudosUxon   @   22:18, 04.03.2016
Dobry marketing i reklama zawsze zrobią swoje. Bethesda od czasów Morrowind klepie jeszcze bardziej perfidnie na jedno kopyto, co nie przeszkodziło Fallout 4 w niedługim czasie zarobić 750 zielonych baniek. Ubisoft przy okazji każdej kolejnej premiery zapowiada rewolucje i nowości, trailery i hajp lecą w najlepsze, a ludzie się nakręcają i później, otumanieni zachwycają, mimo że dostają to samo. I zawsze ich produkty się sprzedają jak ciepłe bułki. Tam kasa musi się zgadzać, oni po prostu nie mają czasu, by się z grami pieścić, dlatego wydają je co chwila. Teraz ciekawe pomysły się skończyły, a zarabiać trzeba. Nie sądzę jednak, by brakowało tam talentu, po prostu ambitnej, świeżej, nowatorskiej, dużej gry nie da się zrobić ekspresowo i pod takim ciśnieniem. Ogólnie nie wierzę w jakąś rewolucję w ich przypadku, tak jak w przypadku wspomnianej Bethesdy, jedyne co mogłoby ją spowodować, to znaczący spadek sprzedaży. A na to się póki co nie zanosi. Są za mocnym graczem na tym rynku, z mimo wszystko mocarnymi markami, by ot tak, z dnia na dzień miał wydarzyć się jakiś kataklizm.
0 kudosshuwar   @   07:48, 05.03.2016
Ja wymiękłem już na demie pierwszego Far Cry, próbowałem grać w dwie części AC (pierwszą i bodaj czwartą) i żadna mnie nie wciągnęła na tyle, by je ukończyć.

Czytając artykuł uświadamiam sobie jeszcze bardziej jaką klasą (obecnie chyba) samą w sobie jest dla siebie CDP Red.

Niezły artykuł. Najlepszy tekst o Lidlu, czyli wszyscy od wszystkiego Uśmiech
0 kudosJackieR3   @   09:01, 05.03.2016
To jest przemysł który walczy o masowego gracza i dopóki takiego ma to nie musi się przejmować tym krytycznym graczem.A myślę że tzw.masowy odbiorca jest nie do zajechania ,łyknie wszystko.
Kiedyś w branży growej tego nie było ale to już zamierzchłe dzieje.Gry dołączyły do kina i telewizji no i tak być musi.Duże produkcje muszą się sprzedać.
I tutaj jak wspomniał Shuwi szacunek dla CDP Red że oprócz zaglądania do portfela gracza mają też zaufanie do jego inteligencji.
0 kudosDirian   @   12:31, 05.03.2016
Jeszcze grając w AC Unity nie do końca przeszkadzała mi powtarzalność, bo gra urzekła mnie klimatem, jak i projektem miasta. Mimo wielu negatywnych opinii i błędów, pozytywnie wspominam tę część. Gdy jednak zupełnie to samo (z mniejszą dawką błędów) otrzymałem w Syndicate, miarka się przebrała. Jest to drugi Asasyn (po Revelations), którego nie ukończyłem. W każdej poprzedniej części bawiłem się świetnie, ale Revelations to było to samo co AC II i Brotherhood, a w Syndicate to kopia Unity, tyle że ze spotęgowaną dawką powtarzania tych samych czynności. Oby ta przerwa w cyklu wydawniczym pozwoliła wnieść do serii powiew, bo chętnie ograłbym kolejną część, gdyby tylko nie była kopią poprzednich.
1 kudosomen89   @   13:04, 05.03.2016
Ja bawiłem się świetnie podczas Sagi Ezio, szczególnie urzekło mnie Brotherhood, jest to moim zdaniem najlepszy Assassin... czuć było, że gra się skrytobójcą, gadżety się przydawały (zatrute strzałki czy kusza były ekstra użyteczne), później 3 część była nudna jak flaki z olejem, bezpłciowy bohater oraz nużąca historia, zagrałem później jeszcze w AC Liberation ale była zbliżona poziomem do 3-ki, z jedynie nieco lepszą bohaterką. Od tego czasu nie kupiłem już żadnej części. Niby zawsze to rozważam ale jednak rezygnuję. Ta seria straciła swój urok, jest tam tylko monotonia, w dodatku nie stanowiąca wyzwania przez poziom trudności. Artykuł świetny, oddaje dobrze stan gier Ubisoftu, każdą markę potrafią wyeksploatować do granic przyzwoitoąści i tym samym zepsuć ją. Tak samo moje ukochane Prince of Persia... ostatnia odsłona była niezła ale przez brak wyzwania wprowadzała niesmak, który nadal się u mnie utrzymuje mimo, że grę skończyłem parę lat temu.
0 kudosgracz12543   @   00:12, 06.03.2016
Szczerze, dla mnie najlepsze były pierwsze 4 części AC. Do Revelations seria była naprawdę oryginalna i posiadała świetny, tajemniczy klimat. Wydawało się, że bractwo Asasynów ma wielki potencjał, ale Ubi zmarnowało go doszczętnie. Trzecia część była fatalna. Gdyby nie tytuł, to myślałbym, że gramy zwykłym uczestnikiem wojny o niepodległość USA. Pierwszy raz grałem tylko żeby przejść. Black Flag był dobry, ale to też nie było to. Tu też w sumie większość gry jest się zwykłym piratem. Na następne odsłony zwyczajnie nie mam ochoty.
Brawo Ubi, tak schrzanić sprawę...
0 kudosmrPack   @   10:38, 06.03.2016
W Ubisofcie myśleli chyba, że skoro recykling się sprawdzał i przynosił zyski to kontynuowali robienie gier opartych na tych samych elementach. Sprzedaż Syndicate zmusiła ich do jakiejś refleksji, ale co z tego wyjdzie to się okaże dopiero kiedy kolejny AC zostanie wydany. Może będzie to miało wpływ na pozostałe marki i każda otrzyma swój własny styl odróżniający je od siebie.
1 kudosjuve   @   10:48, 06.03.2016
Ja generalnie nie przepadam za serią Assassin's Creed, ale nie ona jest całym Ubisoftem. A firmę lubię i bronić zamierzam. To jedyny dzisiaj producent, który rokrocznie lokuje na rynku nowe marki z wysokimi budżetami. Nawet Bethesda czy Electronic Arts nie mają na tyle odwagi, a Ubi: Watch Dogs, The Crew, The Division, Wildlands...
Moim zdaniem to jedna z najbardziej utalentowanych ekip na rynku. Kopiuj wklej? No tak, ale dzięki komercyjnemu podejściu do AC i teraz również FC są w stanie finansować inne gry, bowiem obie marki to typowe ''dojne krowy'', które gwarantują płynność finansową. Obie rokrocznie pozwalają na jakąś tam rozrywkę i to duże gry, a że powielają utarte schematy? No i co z tego, skoro dalej potrafią bawić masy?
0 kudosMicMus123456789   @   12:16, 06.03.2016
Po tym co przeczytałem widzę, że będę w znacznej mniejszości, bo mi gry od Ubi po dziś dzień sprawiają przyjemność. Owszem jestem świadom tego, że idą na skróty i klepią schematy, ale mimo to grając w Asasyna czy Far Cry'a mam z tego przyjemność. I póki tą przyjemność będę odnajdywać mogą sobie klepać schematy.
0 kudospetrucci109   @   12:27, 07.03.2016
Nie jestem fanem gier Ubisoft. Dla mnie są one po prostu nudne.
0 kudosshuwar   @   12:35, 07.03.2016
Cytat: petrucci109
Nie jestem fanem gier Ubisoft. Dla mnie są one po prostu nudne.
Faktycznie, nie wiem czym to podyktowane, ale grając (a raczej próbując grać) w propozycje Ubisoftu nudziłem się bardzo szybko rozgrywką i porzucałem zabawę dość szybko.
0 kudosJackieR3   @   13:07, 07.03.2016
Splinter Cell to jedna z propozycji Ubisoftu która mnie się podobała.
Pierwsze trzy części świetne a od Dou le Agent straciłem zainteresowanie dla serii.A próbowali tam wyjść poza schematy.Kompletnie mi to nie pasowało i nawet nie ukończyłem gry.
Ja zresztą w ogóle uważam że trylogia to forma doskonała i nie należy poza nią wychodzić.
Dodaj Odpowiedź