Sztuka wciskania DLC


Hieronimus @ 12:56 25.03.2012
"Hieronimus"

Ależ to była akcja, proszę państwa. Ależ to była akcja! Najpierw jedni, niespodziewanie, zrobili zakończenie, które nikomu się nie podobało.

Ależ to była akcja, proszę państwa. Ależ to była akcja!

Najpierw jedni, niespodziewanie, zrobili zakończenie, które nikomu się nie podobało. No, prawie nikomu, w każdej populacji są odszczepieńcy. A potem drudzy, oburzyli się. Ci pierwsi, że nie ma co się oburzać. Ale ci drudzy, że jednak jest. I trwało to trochę, aż emocje sięgnęły niebezpiecznego pułapu, aż ci pierwsi, wspaniałomyślnie obwieścili – "Tak! Padamy do kolan, dostaniecie swoje wymarzone zakończenie!". I tylko w myślach wciąż powtarzali – "Udało się, kupili to! Sprawiliśmy, że proszą o DLC! I przełkną cokolwiek, byleby było bardziej jasne niż to w podstawce!"



Tak z grubsza, moim zdaniem, wyglądała ta mała aferka z zakończeniem Mass Effect 3. Mądry marketing EA i Bioware sprawił, że gracze zrobią bardzo dużo by jeszcze dorzucić do zamierającej marki (czy też franczyzny, jak to mówią młodzi i wykształceni, w okularach bez szkiełek i pulowerkach, które trzy sezony temu były faux pas). I to jeszcze w taki sposób, że nie tylko się nie zorientowali, ale i są święcie przekonani o własnej mocy sprawczej.

By udowodnić tę teorię spiskową przedstawię analizę w kilku punktach.

Punkt pierwszy – Electronic Arts jest bezczelne.

Być może pamiętacie jeszcze taką grę, jak Dante's Inferno. Na pewno pamiętacie. Grze towarzyszyła ogromna kampania reklamowa, miała być dorosła, krwawa i tak dalej; wydano nawet film animowany.



I pewnego dnia grupka około dwudziestu, niemłodych osób skandowała podczas targów E3 hasła w rodzaju „Hell is not a game”, „EA=Electronic Anti-Christ” etc. Jak się później okazało, była to część kampanii reklamowej. Inaczej mówiąc firma posunęła się znacznie dalej, niż zwyczajne handlowe gadanie – oszukała graczy. Wynajęli ludzi by nam zamieszali w głowach, chociaż w bardziej niekonwencjonalny sposób niż zwykle. Marketing i życie przeniknęły się, nawet jeżeli później prawda wyszła na jaw. Pewnie, można sobie pomyśleć, że przecież łatwo było zwęszyć, że coś tu nie tak. Ale nie wszystkim, a nawet na tych, którzy zwęszyli podstęp, ta akcja miała wpływ. Bo zaczęli myśleć o grze. Zatem marketingowcy EA tak czy siak wygrali.

Punkt drugi – Bioware jest bardziej chciwe niż swój patron.

Zawsze uważałem, że ten złowieszczy moloch jakim jest Electronic Arts jest w czołówce jeżeli chodzi o drapieżność i pazerność (patrz punkt pierwszy). Jednak w tym wypadku uczeń przerósł mistrza.
Bioware wypracowało sobie, zapewne pod wpływem EA, model biznesowy polegający na maksymalnej eksploatacji marki (czy też franczyzny, jak to mawiają dziewczyny w płóciennych spódnicach i trampkach za trzysta złotych).

Sprawdź także:

Prince of Persia

Premiera: 09 grudnia 2008
PC, PS3, XBOX 360

Prince of Persia: Prodigy to nowe wcielenie serii traktującej o przygodach perskiego księcia. Tytuł prezentuje się bardzo odmiennie od swoich poprzedników, przede wszystk...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosLucas-AT   @   07:46, 26.03.2012
Remik, ja pisałem konkretnie o Undead Nightmare, nie all dodatkach do RDR. Takie DLC są naprawdę mile widziane. Nie mówiąc już o grach MMO, gdzie często w ręce graczy oddaje się nowy kontynent. Wiele dodatków jest warta swojej ceny np, Battlefield: Bad Company 2: Vietnam. A czemu część darmowych rozszerzeń nie ląduje od razu w grze? Bo powstają po premierze gry.

Większość to jednak popierdółki. Spójrzcie np, tu:

https://www.miast(...)589.html

Prawie same pierdoły.

Co więcej, dochodzi do sytuacji, w których za pośrednictwem opłaty odblokowujemy całą zawartość gry od razu, bez przechodzenia kampanii. Mówię tu o Need for Speed: Hot Pursuit, gdzie za jakąś opłatą mogliśmy odblokować wszystkie auta w grze. Tak, to są płatne kody.

Trzeba też spojrzeć ze strachem na gry z modelem free-to-play i wszelkie mikropłatności. Boję się, że w przyszłości taki schemat stanie się standardem. A to oznacza upadek gier video.
0 kudosroxa175   @   10:01, 26.03.2012
Dla mnie kupowanie DLC do gry to troszeczkę głupota, skoro trochę kasy zapłaciłam za grę, to chcę dostać produkt dopracowany, a nie taki, do którego muszę dokupić coś, żeby w pełni cieszyć się grą.. Bezsensu po prostu, a kupowanie wspomnianych broni czy ubrań to już w ogóle przekracza mój rozum. Marnotrawstwo pieniędzy i tyle...
0 kudoskwintus   @   18:15, 26.03.2012
Jak dla mnie żadne DLC do ME 3 nie pomoże , przeszedłem wszystkie części 1i 2 nawet po dwa razy 3 na pewno już nie tknę , znam już wszystkie możliwości zakończenia i żadne mnie nie satysfakcjonuje , nie lubię być oszukiwany i sam siebie też nie będę oszukiwał wiec żadnego DLC nie kupie , z drugiej strony ciekawy paradoks ze są chętni na kupno dodatku tylko po to żeby zobaczyć cud ( marketingowy ) i Sheparda Uśmiech ..... krótko podsumowując jeżeli bym wiedział ze gra się tak beznadziejnie zakończy to bym wcale jej nie kupował .... do innych gier DLC tez nie kupuje chyba ze są po przeceniane .

Zapomniałem dodać Hieronimus bardzo fajny artykuł .
0 kudosHieronimus   @   21:14, 26.03.2012
Bez Toddziak i jej Mass Effect 3 nie byłoby tego tekstu.
0 kudosToddziak   @   21:15, 26.03.2012
No ba, jestem Twoją marudzącą muzą Dumny
0 kudosKreTsky   @   22:19, 26.03.2012
Cytat: Hieronimus
Cytat: KreTsky
A co do online passow i sprzedawania wycietego contentu z gry jako DLC to jest to juz standard i raczej nikt nie przemowi takim korporacjom do rozsadku ;]


Wydaje mi się, że jednak tak. Ale nie protestami i tak dalej, ale bezczelnym piraceniem DLC, Jeżeli większość ludzi nie chce kupić naszego dodatku, to znaczy, że inwestowanie weń czasu i pieniędzy było błędem.

Cytat: KreTsky
Tekst fajny, tylko forma troche przekolorowana.


Gdziem popełnił błąd?


@1. Ja akurat gram na xboxie i ciezko mi piracic gry nie przerabiajac konsoli wiec tutaj mimo, ze sie zgadzam z toba to nie jestem w stanie sie dolaczyc do sabotazu ;]

@2. Nie nazwalbym tego bledem ;] Jedynie nie trafia do mnie za duza ilosc porownan i stereotypow, Ale to tylko mnie zapewne razi ;] ogol jest bardzo ciekawy

A co do calej reszty komentarzy - to jest glowna konkluzja - zrobcie fajne i tresciwe DLC to wydamy pieniadze. Taki przyklad rodem z xboxa. DLC do GoW3 - Raams shadow - 1200MS pointow - kampania na bite 4 godziny jak nie wiecej w co-opie 4osobowym (bardzo fajna, bazujaca na jakims tam komiksie - zaden wyciety content z podstawki). Nastepny dodatek - 5 kiepskich map na multi - 800MS pointow. Tak to juz jest, ze miedzy gigabajtami badziewnego dodatku znajdziemy jakies perelki... Niestety czesto badziewiu jest tyle, ze sie perelki przegapia ;]

Btw. Wracajac do ME2... Wyszedl do tej czesci najlepszy DLC w calej serii, ale jako posiadacz polskiego konta XBLive (wschodnia europa ;/) nie moge go kupic bo EA postanowil nie wydawac dwoch DLC na daleki wschod... to chyba przez to piracenie Szczęśliwy
0 kudosjohnny11fingers   @   14:29, 27.03.2012
A co z serwowaniem DLC already na płycie (vide Capcom)??? To jest dopiero sk.rwysyństwo.
0 kudosStefanek666   @   14:59, 27.03.2012
Nie tylko Capcom tak robi. Autorzy Bioshocka któregoś poczynili podobnie. Gdzieś na portalu był czyiś artykuł o DLC, i tam wymieniono wszystkie DLCowe grzechy twórców, tylko za cholerę nie mogę go znaleźć.
EDIT
Znalazłem xD
https://www.miast(...)171.html
0 kudosczokczok   @   01:20, 29.03.2012
Cytat: Hieronimus
Cytat: czokczok
"By udowodnić tą teorię" - https://poradnia.pwn.pl/


Dziękuję, ale wystarczyło wskazać błąd.

Wiem, jestem podły.
Jednak nie miało być aż tak szorstko (miało być zabawnie?).
Ot, link nie prowadzi tam gdzie powinien.

PS. Powstrzymałbym się gdyby można było wysłać wiadomość prywatną.
0 kudosAndziorka   @   01:23, 29.03.2012
Wiadomość prywatną da się wysłać.
Klikasz w szczegóły pod avkiem i tam masz - wyślij prywatną wiadomość . Puszcza oko
0 kudosjedrula86   @   09:25, 29.03.2012
Polityka BioWare (czy też może EA) jest bardzo prosta. Ukazujące się DLC miały być dowodem na ciągłą współpracę z fanami i rozbudowę gry. Gra miała się nie kończyć - nagrodą za kupienie miały być rozszerzenia. Jak to wygląda w rzeczywistości wszyscy wiemy. Jak można wołać pieniądze za 1,5 godziny gry? Gracze powinni całkowicie bojkotować płatne DLC, to może by się firmy je wydające otrząsnęły trochę.
0 kudosczokczok   @   23:34, 30.03.2012
Cytat: Andziorka
Wiadomość prywatną da się wysłać.
Klikasz w szczegóły pod avkiem i tam masz - wyślij prywatną wiadomość . Puszcza oko

Naprawdę, wysłałbym wiadomość prywatną gdybym tylko wiedział, że jest coś takiego jak "podgląd tematu". Za późno...
Splamione sumienie do końca życia. Święty

Wracając do tematu DLC:

1.Ubranie pirata - Twardziel +10, Kuloodporny +5
2.Pirackie buty z cholewą - Twardziel +5, Kuloodporny +5
3.Piracki kapelusz - Twardziel +5, Kuloodporny +5, Złotousty +5
4.Pistolet oficera - Pistolety +15
5.Pierścień mędrca - Bonus chwały +5%

Jak można wydać 8 € na coś takiego?
To najzwyczajniej nieprzyzwoite (nieprzyzwoita głupota?).
0 kudosAndziorka   @   00:05, 31.03.2012
Cytat: czokczok
Naprawdę, wysłałbym wiadomość prywatną gdybym tylko wiedział, że jest coś takiego jak "podgląd tematu". Za późno...
Splamione sumienie do końca życia. Święty
Całe życie się człowiek uczy, teraz już wiesz że taka opcja istnieje Szczęśliwy
Dodaj Odpowiedź