Cooler Master MM712 Biała - test. Styl, jakość i funkcjonalność.


bigboy177 @ 23:36 24.06.2024
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Cooler Master MM712 Matte White to myszka gamingowa, która powinna spełnić nawet najwybredniejsze oczekiwania.

Cooler Master to nie tylko wydajne systemy chłodzenia, ale również przeróżne akcesoria dla graczy. Ponieważ w portfolio spółki mnóstwo jest przeróżnych urządzeń, niełatwym zadaniem może być wybranie odpowiedniego dla siebie. Jeśli szukacie myszki, mamy jednak ewentualnego - dość mocnego - kandydata. Bezprzewodową myszkę MM712, którą dostaniecie zarówno w kolorze czarnym, jak i efektownym matowym białym.

MM712 Matte White, bo tak zwie się ten konkretny model, dociera do nas w niewielkich rozmiarów opakowaniu. Z przodu na pudełku jest myszka, a z tyłu znajdują się podstawowe informacje na jej temat. Zdecydowanie najważniejszą cechą testowanego przez nas sprzętu jest możliwość korzystania z dwóch rodzajów komunikacji bezprzewodowej. Jedna realizowana jest za pomocą technologii Bluetooth, a druga za sprawą specjalnego dongla o częstotliwości pracy 2,4 GHz. Połączenie drugiego rodzaju jest stabilniejsze i precyzyjniejsze, ale jednocześnie pochłania więcej energii z zamontowanego wewnątrz gryzonia akumulatora. Musicie zatem wybrać optymalne dla siebie rozwiązanie.

Cooler Master MM 712 - specyfikacja techniczna:


  • Typ myszy: Klasyczna;
  • Kolor: Matowy biały
  • Łączność: Bezprzewodowa;
  • Sensor: Optyczny;
  • Rozdzielczość: 19000 dpi;
  • Liczba przycisków: 6;
  • Rolka przewijania: 1;
  • Interfejs:
    • 2,4 GHz;
    • Bluetooth;
    • USB-C;
  • Długość przewodu: 1,8 m;
  • Czas pracy na baterii: Do 180 godzin;
  • Profil: Uniwersalny;
  • Podświetlenie: Podświetlane logo;
  • Dołączone akcesoria: Kabel USB;
  • Kolor: Czarny (ewentualnie biały);
  • Długość: 116,5 mm;
  • Szerokość: 62,4 mm;
  • Wysokość: 38,3 mm;
  • Waga: 58 g;
  • Gwarancja: 24 miesiące (gwarancja producenta).

Design MM712 nie wzbudza zastrzeżeń. Myszka wykonana została z matowego tworzywa sztucznego, które idealnie leży w dłoni. Delikatna struktura sprawia, że gryzoń się nie ślizga (nawet, gdy mamy nieco spocone palce) i łatwo się nim manewruje. Ogromny plus należy mu się ponadto za niewielką wagę. Inżynierowie Cooler Master nie poszli w obudowę o strukturze plastra miodu, a mimo to myszka waży zaledwie 58 gramów (licząc bez odłączanego kabla). Jest zatem niebywale lekka.

Niewielka waga to nie jedyna zaleta konstrukcji, albowiem docenić trzeba też bardzo dobrze wyprofilowany grzbiet. Teoretycznie, gdyby nie rozmieszczenie przycisków bocznych, mielibyśmy do czynienia z myszką oburęczną. Przez przyciski na lewej stronie obudowy, nadaje się ona jednak wyłącznie dla graczy praworęcznych.

Myszka jest niska i mocno ścięta w tylnej części. Po obu bokach są delikatne zagłębienia, co ułatwia jej unoszenie, a prócz tego delikatnie w łódkę wyprofilowano dwa główne przyciski. Pomiędzy nimi znalazło się miejsce dla płynnie pracującej, pokrytej gumą rolki (skrywa ona trzeci przycisk), a z lewej strony są dwa dodatkowe przyciski boczne. Żeby całość prezentowała się ciekawie, przyciski boczne i rolka są szare, a cała reszta jest biała. Wszystkie przyciski pracują bardzo dobrze, mają odpowiedni feedback i nie poruszają się na boki w swoich gniazdach.

Od spodu MM712 znalazło się miejsce dla sensora, czterech ślizgów (jeden z tyłu, dwa z przodu oraz dookoła sensora), dwóch przycisków oraz suwaka. O sensorze za moment, a jeśli chodzi o przyciski służą one do parowania sprzętu (gdy korzystamy z technologii Bluetooth) oraz do przeskakiwania pomiędzy różnymi rozdzielczościami pracy czujnika. Suwakiem wybieramy natomiast tryb pracy (Bluetooth lub 2,4 GHz), a także wyłączamy konstrukcję. Pod gryzoniem jest prócz tego specjalna skrytka, w której znajduje się dongiel (odbiornik), dzięki którego korzystamy z połączenia 2,4 GHz.

Jak wspomniałem, cała myszka jest bardzo estetycznie wykonana. Nic nie trzeszczy, wszystko zostało idealnie spasowane, a design nie wzbudza kompletnie żadnych zastrzeżeń. Wielu graczom na pewno spodoba się też minimalistyczne podświetlenie, na które składa się w zasadzie tylko logo Cooler Master na grzbiecie gryzonia. Zmienia ono kolor w zależności od tego, co dzieje się z myszką (informując nas np. o konieczności naładowania akumulatora), a dzięki minimalizmowi nie przeszkadza nawet w całkowicie ciemnym pomieszczeniu.

Nieduże podświetlenie oznacza ponadto oszczędność baterii. W trakcie testów wyszło mi, że MM712 potrafi bez problemów działać przez około tydzień na pojedynczym ładowaniu. Czas ten da się wydłużyć, jeśli skorzystacie z technologii Bluetooth, która obniża próbkowanie z 1000 do 125 Hz, ale nawet te mniej więcej 60 godzin, które uzyskałem na połączeniu 2,4 GHz, było co najmniej satysfakcjonującym rezultatem. Podłączenie myszki do portu USB za sprawą dołączonego do niej kabla USB-A na USB-C uzupełniało energię w akumulatorze przez mniej więcej 3 godziny, a po tym czasie sprzęt ponownie gotowy był do użycia.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?