JBL Go 4 - test. Wielkością zaskakuje... a co z dźwiękiem?


bigboy177 @ 14:46 16.06.2024
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

JBL Go 4 to najmniejszy z głośników Bluetooth w ofercie firmy. Postanowiliśmy się mu przyjrzeć.

Firma JBL podesłała nam do testów kolejny głośnik, znajdujący się w jej ofercie. Tym razem mieliśmy przyjemność sprawdzić niebywale maleńkie, ale wcale nie słabiutkie, JBL Go 4. Dla kogo to sprzęt? Warto wydać na niego te mniej więcej 240 złotych? Odpowiedź znajdziecie w teście.

JBL Go 4 to najmniejszy głośnik przenośny znajdujący się w ofercie znanej marki. Jego rozmiar jest naprawdę zaskakujący, ponieważ sprzęt ten bez problemów zmieścicie w kieszeni. Jestem sobie nawet w stanie wyobrazić sytuację, że stosujecie go jako karabińczyk do kluczy i w ten sposób przenosicie z miejsca w miejsce.

JBL Go 4 - specyfikacja


  • Kolor: Czarny;
  • Głębokość [mm]: 42;
  • Szerokość [mm]: 94;
  • Wysokość [mm]: 75,8;
  • Waga [g]: 190;
  • Moc: 4,2 W;
  • Czas pracy na akumulatorze: 7 godzin;
  • Czas ładowania: 3 godziny;
  • Wodoszczelność: Tak;
  • Odporność na zachlapanie: Tak;
  • Zasilanie: Akumulatorowe;
  • Złącze: USB-C;
  • Wyposażenie: Kabel USB Typu C;
  • Informacje dodatkowe:
    • Certyfikat IP67, Funkcja Auracast, Uchwyt do karabińczyka;
  • System dźwięku: Monofoniczny;
  • AirPlay: Nie;
  • Bluetooth: Tak;
  • NFC: Nie;
  • Wi-Fi: Nie;
  • Asystent głosowy: Nie;
  • Złącza: USB-C;
  • Dedykowana aplikacja: JBL Portable
  • Załączona dokumentacja:
    • Instrukcja obsługi w języku polskim,
    • Karta gwarancyjna;
  • Gwarancja: 24 miesiące.

Stylistycznie Go 4 nawiązuje do swoich większych braci, czyli m.in. do Charge 5 oraz Xtreme 4, które testowaliśmy wcześniej. Obudowa została wykonana z gumy, a na konstrukcję nawleczono charakterystyczną siatkę zrobioną z tkaniny. Z przodu na siatce znajduje się spore logo firmy JBL. Z tyłu są gumowe nóżki. Od góry są trzy przyciski (do pogłaśniania ściszania oraz włączania i pauzowania muzyki) oraz pętla ułatwiająca nam przenoszenie głośnika i ewentualnie zaczepienie go do czegoś. Od spodu są kolejne nóżki, umożliwiające nam pionowe postawienie głośnika. Z lewej strony jest kolejny panel z przyciskami do włączania i wyłączania głośnika, przechodzenia w tryb parrowania i łączenia kilku głośników w grupę, np. stereo), a z prawej znalazł się pojedynczy port USB-C z wykorzystaniem którego ładujemy wbudowany w urządzenie akumulator.

Design jest naprawdę w porządku, a rozmiar głośnika, co ponownie podkreślę, zaskakujący. Czuć, że mamy do czynienia ze sprzętem przemyślanym i porządnie wykonanym. Osobiście nie testowałem jego wytrzymałości na upadki, ale zakładam, że gumowa obudowa będzie odporna na ewentualne uszkodzenia. Dodatkowo trzeba wspomnieć o tym, że stopień ochrony IP67 oznacza, iż konstrukcja odporna jest na pył i kurz, a także poradzi sobie zanurzony w wodzie do 1 metra. Niby nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem, gdy weźmiemy pod uwagę mobilność głośnika, ale warto o tym wspomnieć. Nadmienić muszę też o szerokim wyborze kolorów JBL Go 4, albowiem kupując można zdecydować się na jeden 7 kolorów.

Aby wykorzystać wszystkie możliwości JBL Go 4 warto zainstalować dedykowaną aplikację JBL Portable. Po jej odpaleniu można m.in. sprawnie połączyć w grupę kilka głośników, robiąc użytek z technologii Auracast, zmodyfikować nieco profil dźwiękowy za sprawą korektora oraz włączyć funkcję Playtime Boost, która sprawia, że z wystarczającego normalnie na 7 godzin akumulatora wyciskamy dodatkowe 2 godziny. Czasy w obu przypadkach są orientacyjne, bo wszystko zależy też od głośności, z jakiej korzystacie. Mi w trakcie testów wyszło, że z włączonym Playtime Boost i podczas słuchania na około 80% głośności, akumulator wytrzymał niespełna 7 godzin. Wynik to całkiem niezły, gdy weźmiemy pod uwagę rozmiar i głośność urządzenia, ale mógłby być lepszy.

Skoro o głośności mowa, słów kilka na temat tego, co dla potencjalnych kupujących najważniejsze: jakości dźwięku. JBL Go 4 faktycznie oferuje brzmienie charakterystyczne dla konstrukcji firmy JBL. Mamy więc dość mocno wyeksponowany bas, a pozostałe tony są raczej stłumione. Dźwięk jest ogólnie niezły, ale czasem brzmi, jakby dochodził zza drzwi. Efekt ten jest najpewniej spowodowany nieco wycofanymi średnimi tonami oraz górą. Bas, choć mocno przesunięty do przodu, nie jest też przesadnie dynamiczny, ani mocny. Jest OK, ale nie spodziewajcie się cudów. Ogólnie brzmienie JBL Go 4 jest w porządku, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę cenę. W zupełności spełni ono Wasze oczekiwania, jeśli nie macie jakiś strasznie wygórowanych oczekiwań. Na pewno poprawi je połączenie dwóch JBL Go 4 w parę stereo, ale akurat tego nie miałem możliwości zrobić, bo na testy przybył jeden głośnik.

Podsumowując, JBL Go 4 to dobrze wykonany, charakterystyczny stylistycznie i nieźle brzmiący głośnik Bluetooth, którego największe zalety to niewielki rozmiar, odporna na wodę i pył konstrukcja, a także możliwość zgrupowania kilku głośników w zdecydowanie mocniej brzmiący zestaw. Pod względem dźwięku jest co najwyżej dobrze, ale pod względem mobilności niełatwo będzie Wam znaleźć coś lepszego.

Plusy:Minusy:
  • Estetyczne i porządne wykonanie;
  • Wyśmienita mobilność;
  • Unikatowy design;
  • Łatwa w obsłudze aplikacja;
  • Odporność na pył i wodę;
  • Dość głośny.
  • Dźwięk mógłby być lepszy;
  • Na pełnej głośności słychać zniekształcenia;
  • Akumulator mógłby być wytrzymalszy.

Sprzęt na testy dostarczyła firma JBL.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosBarbarella.   @   19:59, 16.06.2024
Fajny bibelot ale dla mnie zupełnie nieprzydatny, no chyba że faktycznie jako breloczek do kluczy.
No. Dobra myśl. Jak zapomnę gdzie dałam klucze to włączę "Now I'm Here" Queen'ów i zguba znaleziona. Szczęśliwy
0 kudosfebra1976   @   21:15, 16.06.2024
Ja od dłuższego czasu jestem fanem Soundcore, porównywałem je z JBL o podobnych statystykach i wcale nie wypadły gorzej.
0 kudosImprobite   @   20:01, 21.06.2024
Zadziwiające, że ta firma jeszcze coś tworzy, zwłaszcza patrząc na fakt, że wielu melomanów, sprzedawców audio od la otwarcie mówi, że jakościowo JBL dawno jest z tyłu, kiedy mowa o konkurencji.