Creative GaN Charger - testujemy szybką i niezawodną ładowarkę


bigboy177 @ 23:46 20.05.2024
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Creative GaN Charger to szybka łądowarka, upakowana najnowszymi rozwiązaniami technicznymi. Postanowiliśmy poddać ją testom.

Creative GaN Charger to całkiem nowa seria ładowarek, przygotowana przez firmę Creative. Występuje ona w trzech wariantach mocy: 67, 100 oraz 140 Wattów; a jeśli zastanawiacie się nad ewentualnym zakupem dowolnego z nich, postaramy się rozwiać wszelkie co do tego wątpliwości. Creative podesłał nam bowiem do testów ładowarkę o mocy 67 Wattów.

Sprzęt przybył w niewielkim, estetycznie wykonanym opakowaniu. Wewnątrz znajduje się wybrana ładowarka, instrukcja obsługi oraz odpowiednia wtyczka, pasująca do gniazdek stosowanych w naszym kraju. Wtyczkę, przed użyciem ładowarki, trzeba umieścić na miejscu. Proces jest banalnie prosty i zakładam, że nikt nie powinien mieć z nim problemów.

Creative GaN Charger 67W - specyfikacja


  • Typ ładowarki: Sieciowa;
  • Kompatybilność: Uniwersalna;
  • Złącza:
    • USB-C - 2 szt.;
    • USB-A - 1 szt.
  • Moc: 67 W;
  • Napięcie wyjściowe: 5 V, 9 V, 12 V, 15 V oraz 20 V;
  • Prąd wyjściowy: 1,5 A, 2 A, 3 A oraz 3,35 A;
  • Kolor: Biały;
  • Rodzaj wtyczki zasilania: EU lub US;
  • Dodatkowe informacje:
    • Zabezpieczenie przed przeciążeniami;
    • Adaptive Fast Charging;
    • Power Delivery;
    • Quick Charge;
    • Quick Charge 3.0;
    • Obsługuje zabezpieczenie przeciwprzepięciowe;
    • Programmable Power Supply;
    • Protokół Apple 2.4a;
  • Szerokość: 30 mm;
  • Głębokość: 55 mm;
  • Wysokość: 55 mm;
  • Waga: 149 g;
  • Dołączone akcesoria:
    • Instrukcja obsługi;
    • Adapter UE;
  • Gwarancja: 24 miesiące (gwarancja producenta).

Creative GaN Charger to wysokiej klasy ładowarka o mocy 67 W, wyposażona w technologię azotku galu (GaN), programowalny zasilacz, Power Delivery 3.0 oraz Quick Charge 4.0+. Jej parametry i możliwości są zatem imponująca, a jeśli chodzi o wygląd, jest on raczej standardowy i niepozorny.

Z tyłu znajduje się wspomniana wcześniej wtyczka, a z przodu są natomiast trzy gniazda USB. Dwa to gniazda USB-C, a jedno to USB-A. Pod nimi jest jeszcze niewielkich rozmiarów dioda, informująca nas o statusie pracy urządzenia. Cała ładowarka jest porządnie i estetycznie wykonana, a ponadto niewielka, więc zmieści się bez problemów do kieszeni.

Łączna jej moc to 67 W i w zależności od tego, jak z niej korzystacie, tyle w sumie jesteście w stanie wydobyć. Jeśli podłączycie pojedyncze urządzenie do któregoś z portów USB-C, pociągnie ono maksymalnie wspomniane 67 Wattów, ale jeśli podłączycie dwa urządzenia, moc zostanie podzielona. W górnym porcie USB-C będzie 45 Wattów, a w dolnym 20 Wattów. Inaczej też będzie wyglądał podział w przypadku ładowania USB-C oraz USB-A… By mieć pełne rozeznanie, zerknijcie na rozpiskę, która znajduje się w instrukcji obsługi oraz na stronie producenta. Jeśli uznacie, że ładowarka 67-wattowa będzie dla Was zbyt słaba, możecie zawsze zdecydować się na którąś z mocniejszych opcji.

Podczas zabawy ze sprzętem ładowałem z jego pomocą wiele różnych urządzeń, od iPhone’a, przez Apple Watcha i słuchawki Momentum 4 od Sennheisera, po tablet oraz nieduży laptop. Ze wszystkimi ładowarka Creative GaN Charger poradził sobie bardzo dobrze. Trzeba tylko pamiętać o potencjalnych ograniczeniach, kiedy podłączymy i ładujemy kilka urządzeń jednocześnie. Ładując w tym samym czasie dwa współczesne smartphony, jeden będzie ładował się mocą 45 W, a drugi 20 W, co oznacza, że pierwszy naładuje się sporo szybciej.

Ze względu na podział mocy, ładowarkę podłączyłem w salonie, a wpiąłem w nią na stałe jeden kabel do ładowania smartphona oraz dwa kable do ładowania zegarków. Nawet gdy ładowałem wszystkie trzy urządzenia, sprzęt firmy Creative dawał radę. Nie nagrzewał się i uzupełniał energię baterii sprawnie. W trakcie kilkutygodniowych testów nie zauważyłem niczego niepożądanego. Wszystko działało należycie, a dzięki temu że ładowarka ma cztery zabezpieczenia (przeciwzwarciowe, nadprądowe, przepięciowe oraz nadtemperaturowe) nie musicie się martwić o jej poprawne działanie oraz o to, że cokolwiek ulegnie uszkodzeniu.

Podsumowując, Creative GaN Charger to porządna ładowarka sieciowa, występująca w trzech wariantach mocy, dzięki czemu dopasujecie ją do własnych preferencji. Ogromną zaletą każdego z wariantów jest to, że kilka słabszych ładowarek będziecie w stanie wymienić na jedną, mocniejszą, wpinając wszelkie standardowe i mniej standardowe kable ładujące. Ja przerzuciłem się całkowicie z ładowarek dedykowanych i jestem bardzo z tego powodu zadowolony.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?