Cooler Master V850i Gold - wysokiej klasy zasilacz do wydajnego komputera


bigboy177 @ 19:18 28.02.2024
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Cooler Master V850i Gold to zasilacz dysponujący mocą 850 W i certyfikatem Gold. Tani nie jest, ale może cena odpowiada jego wysokiej jakości? Odpowiedź w naszym teście.

Sercem każdego komputera jest oczywiście procesor, a jeśli mówimy o sprzęcie przeznaczonym do gier, także karta graficzna. Na nie gracze są w stanie wydać najwięcej pieniędzy, zapominając o tym, że pozostałe komponenty także pełnią istotną rolę w stabilnie działającym pececie. U podstawy każdego blaszaka znajduje się między innymi zasilacz. To on zapewnia prąd wszystkim pozostałym podzespołom i dlatego należy go wybrać z dbałością. Nie warto porywać się na najtańsze propozycje i lepiej dołożyć więcej, by być przygotowanym na wiele lat do przodu oraz użytkować komputer bez obawy o to, że kiepskie PSU będzie powodować problemy. Czy taką niezawodną i przyszłościową konstrukcją jest V850i Gold od firmy Cooler Master? O tym przekonacie się z niniejszego testu.

Zasilacze, jak wszystkie inne podzespoły komputerowe, bezustannie się rozwijają. Nie chodzi mi tu wyłącznie o ciągle rosnącą moc, ale także o to, że są one budowane z coraz nowocześniejszych komponentów. Pracują ciszej, wydajniej i stabilniej, a ich konstruktorzy przy okazji dbają o to, by prezentowały się odpowiednio efektownie w komputerze. Inżynierowie Cooler Mastera postanowili pójść krok dalej i umożliwili nam nadzorowanie parametrów V850i Gold z wykorzystaniem oprogramowania MasterPlus+. Bajer czy faktycznie przydatna rzecz? Po testach jestem zdania, że choć to bardzo przydatne rozwiązanie, zabrakło w nim pewnej drobnostki. Więcej w kolejnych akapitach.

Cooler Master V850i Gold - specyfikacja techniczna


  • Producent (OEM): Chicony Power;
  • Linia: Gold, V;
  • Moc zasilacza: 850 W;
  • Certyfikat sprawności: 80 PLUS Gold;
  • Rodzaj chłodzenia: Wentylator 135 mm;
  • PFC: Aktywny;
  • Zgodność: ATX 3.0;
  • Zastosowane zabezpieczenia: OCP, OVP, UVP, SCP, OTP, OPP;
  • Modularny typ okablowania: tak;
  • Wtyczki:
    • 2x EPS (2 kable);
    • 3x PCIe 6+2 pin (3 kable);
    • 1x PCIe 12+4 pin (450 W);
    • 12x SATA (3 kable);
    • 4x 4 pin Molex (2 kable);
  • Sprawność zasilacza: > 90%;
  • Wyposażenie: Zestaw montażowy;
  • Szerokość: 150 mm;
  • Wysokość: 86 mm;
  • Głębokość: 160 mm;
  • Waga: 1,6 kg;
  • Gwarancja: 10 lat.

Cooler Master V850i Gold dociera do nas w estetycznie wykonanym pudełku, które zabezpieczone zostało nawet przed rysami, do czego wykorzystano folię. W środku opakowania jest dość sztywna, ale porządnie zabezpieczająca zasilacz, piankowa wytłoczka, a także specjalne etui, w którym ukryte zostały wszystkie kable. Samą jednostkę dodatkowo zabezpieczono materiałowym workiem, a w miejscu, w którym na zasilaczu jest efektownie wyglądające logo (widoczne przez okienko w obudowie), zdecydowano się na folię, która osłania ciekawie prezentujący się nadruk. Pomyślano autentycznie o wszystkim.

Zasilacz dzięki temu już po wyjęciu z opakowania prezentuje się świetnie i wiemy, że mamy do czynienia z produktem wysokiej jakości. Nie zdecydowałem się na jego rozkręcanie, ale nawet zerkając przez otwory wentylacyjne da się dostrzec, że wszystkie komponenty zostały zamontowane z dbałością. Producent chwali się ponadto, że skorzystano wyłączne z najlepszych, najnowocześniejszych i najbardziej wytrzymałych na obciążenie japońskich kondensatorów. Zarówno wewnątrz, jak i z zewnątrz zasilacza jest porządek, a estetyka i jakość wykonania stoją na najwyższym poziomie.

W dolnej części konstrukcji przewidziano oczywiście otwory wentylacyjne, którymi konstrukcja zaciąga świeże powietrze do wnętrza. Zaraz za nimi znalazł się sporych rozmiarów 135-milimetrowy wentylator, który zapewnia komponentom odpowiednią temperaturę. Ze względu na to, że całość potrafi działać pasywnie (czyli wentylator się wówczas nie obraca), a także ponieważ zastosowano tu łożysko hydrodynamiczne, PSU jest praktycznie niesłyszalne... głośniejsze robi się dopiero wtedy, gdy obciążenie zbliżone jest do maksymalnych 850 Wattów.

Idąc dalej, z tyłu jednostki przewidziano jedynie gniazdo dla kabla zasilającego oraz przycisk doprowadzający do konstrukcji napięcie, a z przodu są gniazda przeznaczone dla kabli zasilających poszczególne komponenty blaszaka. Kable, jak na modułową konstrukcję przystało, są oczywiście wpinane, więc konfigurację dopasujecie samodzielnie, wedle zapotrzebowania komputera. Wysokiej jakości wtyczki i gniazda sprawiają, że zarówno wpinanie, jak i wypinanie kabli jest łatwe, a wpinaniu towarzyszy dobrze słyszalne kliknięcie, informujące nas o tym, że wszystkie styki są na miejscu. Na jedno gniazdo z przodu zwrócić warto szczególną uwagę. Chodzi o USB, za pomocą którego zasilacz łączymy z płytą główną, zyskując wsparcie oprogramowania MasterPlus+.

Jeśli chodzi o kable, Cooler Master V850i Gold zapewnia nam możliwość doprowadzenia zasilania do praktycznie każdego rodzaju urządzenia, komponentu oraz akcesorium komputerowego. Inżynierowie przewidzieli tu kable zasilające płytę główną, kable PCIe, kabel 12VHPWR służący do podłączania kart graficznych zgodnych z PCI-Express 5.0, a także mnóstwo wtyczek SATA i 4-pinowych wtyczek Molex. Autentycznie niczego tu nie zabrakło, a dokładną rozpiskę kabli znajdziecie w poniższej tabelce. Zamykając temat wspomnę jeszcze, że większość kabli jest niestety bez oplotu i są one dość sztywne. Mimo to łatwo prowadzi się je wewnątrz obudowy, bo są długie. Najdłuższy kabel to ten, którym łączymy PSU z gniazdem USB płyty głównej. Ma on aż 810 mm!

Opis kablaLiczba kabliLiczba wtyczek
ATX 20+4 pin (650 mm)11
4+4 pin EPS12V (650 mm)11
8-pin EPS12V (650 mm)11
6+2 pin PCIe (550 mm)33
12+4 pin PCIe (650 mm) (450 W)11
SATA (500 mm + 120 mm + 120 mm + 120 mm)312
4-pin Molex (400 mm + 120 mm + 120 mm + 120 mm)14
Kabel USB do płyty głównej (810 mm)11
Kabel zasilający (1400 mm)11

Po spięciu wszystkiego w całość postanowiłem sprawdzić, jak działa PSU, a w szczególności jak sprawuje się oprogramowanie MasterPlus+. Proces instalacji jest oczywiście banalnie prosty, a po uruchomieniu softu widzimy wszystkie kompatybilne z nim urządzenia Cooler Master. W moim przypadku był to nie tylko zasilacz, ale również myszka. Przeszedłem jednak do zakładki dedykowanej zasilaczowi. Tam zaś mogłem monitorować to, co dzieje się w jego wnętrzu. Z pewnym opóźnieniem byłem w stanie sprawdzić wejściową i wyjściową moc, a także szybkość obrotową wentylatora. Zawiedziony byłem natomiast lekko tym, że nie dałem rady zmieniać krzywych zarządzających obrotami śmigła. Możliwy był tylko monitoring i nie dało się np. zmienić progu załączania coolera. Niby można to zrozumieć, bo w ten sposób jednostka chroniona jest przed głupimi ustawieniami i przegrzaniem, ale mimo wszystko byłem zaskoczony.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?