Teufel Stereo M2 - test. Nowoczesne kolumny podstawkowe dla wymagających?


bigboy177 @ 18:35 26.02.2024
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Stereo M2 to nowy zestaw kolumn od firmy Teufel. Jako że nie kosztują one mało, postanowiliśmy się im dokładnie przyjrzeć, byście wiedzieli czy warto w nie zainwestować.

Na naszym portalu mogliście przeczytać w zeszłym roku sporo na temat sprzętu produkowanego przez firmę Teufel i mam nadzieję, że rok bieżący będzie pod tym względem jeszcze lepszy. Niemiecka spółka regularnie uzupełnia swoje portfolio o nowe konstrukcje, a jako że do tej pory ich jakość nas nie zawiodła, chętnie przyjmujemy je do testów. Tym razem postanowiliśmy się zmierzyć z parą aktywnych kolumn podstawkowych Teufel Stereo M2. Jeśli zastanawialiście się nad ich zakupem, mamy nadzieję, że niniejszy test rozwieje ewentualne wątpliwości i pomoże Wam podjąć właściwą decyzję.

Kolumny Stereo M2 dotarły do nas w sporych rozmiarów opakowaniu. Są one ciężkie, więc przenosząc karton trzeba się do tego przygotować. Odebrałem przesyłkę od kuriera, położyłem ją na podłodze i wziąłem się za rozpakowywanie. Wewnątrz pudełka są dwie kolumny, dwa kable zasilające oraz odrobina makulatury, zawierającej skróconą instrukcję obsługi. Kolumny, najważniejszy element zestawu, zostały oczywiście w odpowiedni sposób zabezpieczone przy pomocy pianki, a także delikatnego materiału, uniemożliwiającego ewentualne uszkodzenia. Cienkie paski gąbki są też ukryte pod osłonami przetworników. Na czas transportu wszystko jest zabezpieczone solidnie.

Teufel Stereo M2 - specyfikacja techniczna


  • Obudowa: Drewniana (FSC);
  • Powierzchnia obudowy: Matowy lakier;
  • Zdejmowana pokrywa przednia: Tak (utrzymywana magnetycznie);
  • Wymiary (sz x wy x gł): 21 x 43,2 x 26,8 cm;
  • Waga: 10 kg sztuka;
  • Napięcie zasilania: 230 V;
  • Maksymalny pobór mocy: 250 W;
  • Przechowywanie ustawień po odłączeniu: Tak;
  • Funkcja standby: Tak;
  • Pobór mocy w trybie standby: 2 W;
  • Satelitarna moc wyjściowa impulsowa (szczyt): 250 W;
  • Technologia wzmacniacza: Class D;
  • Kanały wzmacniacza: 3;
  • 10/100-Mbit/s Ethernet: Tak;
  • Standard WiFi: 802.11a/b/g/n, 2,4 oraz 5 GHz;
  • Otwory kompensujące: Z tyłu;
  • Głośnik wysokotonowy: 1 x 25 mm (tkanina);
  • Głośnik średniotonowy: 1 x 152 mm (aluminium);
  • Głośnik niskotonowy: 1 x 165 mm (Kevlar);
  • Zakres częstotliwości od/do: 34 - 22000 Hz;
  • Maksymalny poziom ciśnienia akustycznego: 109 dB/1m;
  • Układ głośników: Trójdrożny;
  • Budowa obudowy: Bass reflex;
  • Komunikacja: AUX, wejścia cinch stereo, cyfrowe wejście/wyjście optyczne, USB C, LAN, AirPlay 2, Bluetooth, Chromecast built in, Google Home oraz Wi-Fi;
  • Kompatybilność: Android, iOS, Mac OS, Microsoft, Teufel Home;
  • Spotify: Tak;
  • TuneIn: Tak;
  • Radio internetowe: Tak;
  • Formaty audio: FLAC, MP3, OGG, WAV, Apple Lossless.

Stereo M2 to głośniki podstawkowe, co oznacza, że nie powinno się ich ustawiać bezpośrednio na podłodze. By uzyskać odpowiednią jakość dźwięku należy je usytuować na podstawkach, ewentualnie na jakiejś półce, stoliku lub szafce. Mówimy tu też o kolumnach aktywnych, a więc posiadających wbudowany wzmacniacz (jeden impulsowy wzmacniacz klasy D w każdej kolumnie) i niewymagających - w przeciwieństwie do kolumn pasywnych – wzmacniacza zewnętrznego. Kolumny Teufla usytuować da się ponadto tylko w jednej pozycji – pionowej, o czym świadczą usytuowane od spodu gumowe nóżki.

Same kolumny wykonano bardzo dobrze. Na obudowę skorzystano ze specjalnie certyfikowanego drewna (FSC), a konstrukcję polakierowano. W moim przypadku był to matowy lakier koloru czarnego, ale jest też biały, gdyby Wam ewentualnie bardziej pasował. Jakość powłoki, jej estetyka wykonania i dbałość o szczegóły jest wysoka, ale niestety dostrzegłem z nią dwa problemy. Po pierwsze, lakier jest magnesem na odciski palców, a doczyszczenie go wcale nie jest łatwe. Po drugie, kurz dość sprawnie rysuje powłokę i pojawiają się na niej nieestetyczne rysy. By kolumny długo wyglądały jak nowe, polecam przecierać je jakąś delikatną szmatką irchową dedykowaną wyłącznie do tego celu. Inaczej po roku czy dwóch mogą wyglądać nieciekawie.

Pomijając wspomniane mankamenty, kolumny Teufel Stereo M2 prezentują się bardzo ładnie – szczególnie jeśli zdecydujecie się ściągnąć magnetycznie utrzymywane na miejscu maskownice. Dwa głośniki wchodzące w skład zestawu delikatnie się od siebie różnią prezencją. Na głośniku podstawowym znalazło się bowiem miejsce dla specjalnego panelu do sterowania muzyką (umiejscowionego na górze obudowy), a także grupy diod w górnej części frontu, informujących nam o statusie pracy, głośności itd. Oba te elementy wykonano bardzo estetycznie i świetnie wpisują się w stylistykę zestawu. Co ważne, górny panel jest w większości dotykowy (tylko środkowy przycisk faktycznie da się wcisnąć), a jeśli umieścicie gdzieś w jego pobliżu dłoń, następuje podświetlenie ikonek, więc nie musicie korzystać z niego na chybił trafił, nawet gdy zestaw jest w zacienionym miejscu.

Jak wspomniałem, przednia część głośnika to maskownica, ewentualnie widoczne przetworniki, jeśli maskownicę postanowicie zdjąć. Inżynierowie w każdej kolumnie umieścili trzy przetworniki. Jeden odpowiada za tony wysokie, a jego średnica to 25 mm. Wykonano go z tkaniny. Drugi głośnik jest średniotonowy, jego średnica to 152 mm, a do jego zbudowania wykorzystano aluminium. Trzeci głośnik odpowiada za tony niskie. Dysponuje on średnicą 165 mm, a do jego przygotowania spożytkowano Kevlar. Cały zestaw głośników jest w stanie przetwarzać pasmo od 34 do 22000 Hz. Pasmo przenoszenia rozpoczyna się dość nisko, co wskazuje na to, że bas powinien tu dawać radę. Czy tak jest? O tym niebawem.

Wracając do konstrukcji, głośnik główny, czyli ten ze sterownikiem, posiada z tyłu sporo rozmaitych gniazd (głośnik dodatkowy ma tylko zasilające). Jest wśród nich wejście AUX, wejścia cinch, cyfrowe wejście optyczne, gniazdo USB-C oraz gniazdo LAN. Do tego dochodzi jeszcze wsparcie dwóch technologii komunikacji bezprzewodowej, a konkretnie Bluetooth oraz Wi-Fi. Dzięki temu Teufel Stereo M2 da się spiąć w całość z praktycznie każdym nowoczesnym sprzętem. Do pełni szczęścia brakuje co prawda złącza HDMI, ale kolumny przez nas tu testowane nie zostały stworzone do tego, by imitować, czy uzupełniać kino domowe. Powstały do tego, by umożliwić nam słuchanie muzyki na wysokim poziomie, a do tego dostępne gniazda są wystarczające. Szczególnie, że większość użytkowników zestawu i tak będzie korzystała z komunikacji bezprzewodowej, czyli AirPlay 2, Chromecasta, Bluetootha oraz Wi-Fi. Tak jest po prostu wygodniej, a jednocześnie ewentualny spadek jakości jest dla lwiej części słuchaczy praktycznie niezauważalny. Warto w tym momencie wspomnieć jeszcze, że głośniki obsługują wiele popularnych formatów, jak FLAC, OGG oraz MP3.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?