Test padów Genesis Mangan 300 oraz Mangan 400 - bezkonkurencyjne, jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny?


bigboy177 @ 17:29 20.02.2024
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Firma Genesis wprowadziła niedawno na rynek dwa kontrolery do gier, Mangan 300 oraz Mangan 400. Pomożemy Wam podjąć decyzję co do ich ewentualnego zakupu, a w tym celu przygotowaliśmy test.

Jeszcze kilka lat temu zakup kontrolera, czyt. gamepada, innego niż oryginalny dla Xboksa lub PlayStation, oznaczał konieczność pójścia na wiele kompromisów i zaakceptowania raczej przeciętnej jakości. Ostatnio się to jednak zmieniło i choć nadal królują konstrukcje Microsoftu oraz Sony, na rynku sporo jest bardzo fajnych i świetnie wycenionych gamepadów, oferujących wysoką jakość. Czy serie Mangan 300 oraz Mangan 400 od firmy Genesis wpasowują się w to stwierdzenie? O tym przekonacie się z naszego testu.

Zacząć wypada od krótkiego wyjaśnienia. Nowe gamepady od firmy Genesis występują w dwóch wariantach, o czym wspomniałem powyżej. Mangan 300 to pad przewodowy, a Mangan 400 jest konstrukcją bezprzewodową. Niczym innym się one w zasadzie nie różnią, przynajmniej jeśli chodzi o wykonanie i funkcjonalność. Warto bowiem jeszcze pamiętać o różnicy w cenie. Wariant bezprzewodowy nabędziecie za 159 złotych, natomiast na przewodowy musicie wydać 129 złotych. Obie konstrukcje występują w trzech kolorach: czarnym, białym oraz czerwonym, a ponadto można do nich dokupić łatwo wymienialne panele przednie.

Genesis Mangan 300 oraz Mangan 400 - specyfikacja


  • Platforma:
    • PC;
    • macOS;
    • iOS;
    • Android;
    • Nintendo Switch;
    • Steam Deck;
  • Łączność:
    • Przewodowa (Mangan 300);
    • Bezprzewodowa (Mangan 400);
  • Interfejs:
    • USB-C (Mangan 300 oraz Mangan 400);
    • Bluetooth (Mangan 400);
  • Zasięg: 10 m (Mangan 400);
  • Liczba przycisków: 19;
  • Przyciski:
    • D-Pad;
    • Gałki analogowe - 2 sztuki;
    • Lewy/prawy bumper;
    • Lewy/prawy trigger;
    • Przycisk Home;
    • Przycisk Start;
    • Przycisk Select;
    • Przycisk mode;
    • Przycisk Turbo;
  • Wibracje: Tak;
  • Kolor: Biały / Czarny / Czerwony;
  • Dodatkowe informacje: Podświetlenie LED;
  • Dołączone akcesoria:
    • Adapter bezprzewodowy - 1 sztuka;
    • Etui - 1 sztuka;
    • Kabel USB - USB typu C - 1 sztuka;
    • Wymienny panel - 1 sztuka;
  • Waga: 216 g;
  • Gwarancja: 24 miesiące (gwarancja producenta).

Pad, niezależnie od tego, jaki wariant wybierzecie, dociera do kupującego w niewielkich rozmiarów kartonowym opakowaniu. Jest ono minimalistyczne, ale jednocześnie bardzo estetyczne. W środku znajduje się wybrane urządzenie, kabel zasilający (tudzież ładujący), dongiel pozwalający na połączenie pada z komputerem nieposiadającym wsparcia Bluetooth, ewentualnie przejściówka, za pomocą której możemy podłączyć kabel Mangan 300 albo do portu USB-A albo USB-C – w zależności od tego, czym dysponujemy w wybranym przez nas sprzęcie.

Oba pady z serii Mangan wykonano dokładnie tak samo. Po wyjęciu z pudełka, od razu zauważamy, że pod względem budowy przypominają pad przeznaczony dla Xboksa. Chodzi tu zarówno o rozmieszczenie poszczególnych przycisków oraz gałek analogowych, jak i ogólny design. Mangan jest natomiast sporo lżejszy od konstrukcji Microsoftu, co wcale nie jest wadą – żeby była jasność.

Obudowa wykonana została z tworzywa sztucznego, które w miejscu, w którym trzymamy kontroler pokryte zostało gumowymi gripami. Leżą one w dłoniach bardzo dobrze i nawet, gdy ręce nam się lekko spocą, spełniać będą swoje zadanie. W górnej części pada mamy wymienny panel i jeśli chcemy, możemy od razu podmienić go na jeden dodatkowy plate dołączony do zestawu. Proces ten jest banalnie prosty, bo wiąże się z delikatnym podhaczeniem panelu i usunięciu go ku górze. Następnie wciskamy na miejsce nowy i po sprawie.

Skoro o górnej części kontrolera mowa, nie sposób nie wspomnieć o przyciskach. Tych jest w kilkanaście sztuk. Z prawej strony mamy przyciski oznaczone A, B, X oraz Y. W części środkowej są Home, + (Start), - (Back), T (Turbo) oraz coś, co przypomina niedomknięty okrąg (robienie screenów). Z lewej strony jest zaś krzyżak. Do tego mamy jeszcze dwie asymetrycznie ułożone gałki analogowe, pod którymi także ukryto przyciski, a dopełnieniem całości są cztery przyciski od czoła. Dwa to tzw. bumpery, a dwa to triggery. W sumie zestaw jest raczej standardowy i niczego nowego projektanci tu nie odkryli.

Przyciski od góry pracują dobrze, choć mam wrażenie, że są odrobinę mało sprężyste. Wymagają ponadto sporo siły, aby je wcisnąć. Dobrze czuć na szczęście moment aktywacji, choć trzeba się przyzwyczaić. Całkiem nieźle wypadają symbole na wszystkich przyciskach, bo są czytelne, a ze względu na podświetlenie dobrze widoczne. Nie do końca podeszły mi natomiast gałki analogowe. Są moim zdaniem odrobinę zbyt wysokie. Gumowane „daszki” na pewno wypadają na plus, bo dobrze utrzymuje się je dzięki temu pod kciukami, ale mogłyby być odrobinę niższe, choć najpewniej to kwestia do ogarnięcia w miarę upływu czasu. Przyzwyczaić trzeba się też do triggerów, które są dość miękkie; oraz bumperów, które mogłyby być umiejscowione odrobinę niżej. W ogólnym rozrachunku, mimo drobnych mankamentów, będących najpewniej efektem moich osobistych preferencji, wszystko działa jednak bardzo dobrze.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?