Sonos Beam (Gen 2) - test. Czysty, selektywny oraz dynamiczny dźwięk


bigboy177 @ 13:33 11.02.2024
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Czy Sonos Beam drugiej generacji, to soundbar godny uwagi? A może lepiej zainteresować się czymś innym? O tym w naszym teście.

Pod koniec ubiegłego roku na naszych łamach mogliście przeczytać test wyśmienitego soundbaru Sonos Arc oraz równie świetnego subwoofera, stanowiącego jego uzupełnienie, czyli Sub Gen 3. Oba urządzenia zostały opracowane przez firmę Sonos, która tym razem do testów podesłała nam nieco mniejszą i tańszą belkę, Beam Gen 2, oraz bardziej kompaktowy (i również tańszy) subwoofer, Sub Mini. Oba urządzenia możecie kupić osobno, więc nie musicie mieć od razu kompletu i z tego właśnie względu postanowiliśmy przygotować dwa odrębne testy. Najpierw zajmiemy się soundbarem. Panie i panowie, przed Wami Sonos Beam Gen 2.

Sonos Beam Gen 2 - specyfikacja techniczna


  • Liczba kanałów: 4.1;
  • Asystent głosowy: Google Assistant, Alexa oraz Sonos Voice;
  • Dekodery dźwięku:
    • Dolby Atmos;
    • Dolby Digital;
    • Dolby Digital Plus;
    • Dolby TrueHD;
  • Kolor: Czarny;
  • Głębokość jednostki centralnej [mm]: 100;
  • Szerokość jednostki centralnej [mm]: 651;
  • Waga jednostki centralnej [kg]: 2.8;
  • Wysokość jednostki centralnej [mm]: 69;
  • Waga z opakowaniem [kg]: 4.80;
  • Funkcje poprawy dźwięku:
    • Clear Voice;
    • Trueplay;
  • Łączność bezprzewodowa:
    • Wi-Fi;
    • AirPlay 2;
    • Bluetooth;
  • Złącza:
    • Wejście HDMI: 1;
    • Złącze Ethernet (LAN): Tak;
  • Wyposażenie:
    • Adapter optyczny;
    • Kabel HDMI;
    • Kabel zasilający;
  • Załączona dokumentacja:
    • Instrukcja obsługi w języku polskim;
    • Karta gwarancyjna;
  • Informacje dodatkowe:
    • Możliwość montażu na ścianie;
    • Obsługa poprzez dotykowy panel;
    • Obsługa za pomocą telefonu lub tabletu (dedykowana aplikacja);
    • Sterowanie głosowe;
    • Synchronizacja pilota telewizyjnego;
    • Wbudowany mikrofon.
  • Gwarancja: 24 miesiące.

Beam Gen 2 to soundbar plasujący się mniej więcej w środku stawki oferty firmy Sonos – jeśli chodzi o belki dźwiękowe, rzecz jasna (pomiędzy Sonos Ray, a Sonos Arc). By wejść w jego posiadanie, trzeba wydać 2599 złotych, przy czym często są organizowane rozmaite promocje, a w związku z tym bez problemu wydacie mniej, jeśli Wasz budżet jest ograniczony. Zakupu możecie dokonać bezpośrednio na stronie firmy Sonos, albo u jakiegoś z partnerów. Do belki możecie od razu dokupić uchwyt do montowania jej na ścianie (ewentualnie pod telewizorem), a podczas zakupu wybierzecie spośród dwóch wariantów kolorystycznych: czarnego i białego.

Do redakcji na testy dotarła wersja biała. Soundbar zapakowany został bardzo porządnie w sporych rozmiarów karton, w którym nie ma żadnych materiałów niepodlegających recyklingowi, co mnie bardzo cieszy. Belkę pieczołowicie owinięto delikatną tkaniną, a prócz soundbara w pudełku jest kabel zasilający, kabel HDMI, specjalny adapter optyczny oraz nieco makulatury – gdybyście potrzebowali np. pomocy do tego, by wszystko poprawie zainstalować. Ja akurat makulaturą się nie zajmowałem i natychmiast przeszedłem do rozpakowywania urządzenia.

Jak wspomniałem, do redakcji przyszła wersja biała. Bez większego zaskoczenia, Beam Gen 2 prezentuje się w tym wariancie naprawdę wyśmienicie. Obudowę przygotowano z wysokiej jakości tworzywa sztucznego, które idealnie ze sobą spasowano. Od góry mamy delikatnie zagłębioną obudowę, a z przodu oraz z boków charakterystyczny dla produktów Sonosa grill. Przygotowano go kształtując w odpowiedni sposób setki niewielkich otworów, profilujących dźwięk. Grill jest idealnie spasowany z pozostałymi elementami obudowy, co tylko świadczy o jakości głośnika. Na spodzie plastik jest czarny, dzięki czemu soundbar zdaje się lewitować nad powierzchnią, na której go postawimy. Na miejscu utrzymują go gumowe stopki.

By połączyć Beam Gen 2 z telewizorem korzystamy ze śluzy ukrytej w tylnej części konstrukcji. Znalazło się tam miejsce dla łącza HDMI (eARC/ARC), niestety tylko jednego i tylko wyjściowego, bez wejściowego. Podłączenie z jego pomocą belki do telewizora pozwala nam ją kontrolować z wykorzystaniem dedykowanego telewizorowi pilota (pod warunkiem, że TV ma takie samo złącze HDMI). Jeśli dysponujecie starszym telewizorem albo wszystkie porty HDMI w nim macie zajęte, możecie wykorzystać ponadto adapter optyczny dołączany do Beam Gen 2. Prócz tego z tyłu znajdziecie gniazdo na kabel zasilający oraz gniazdo na kabel sieciowy, gdybyście nie chcieli łączyć belki z Internetem za sprawą sieci Wi-Fi.

Wi-Fi to oczywiście nie jedyny sposób na to, by bezprzewodowo korzystać z konstrukcji firmy Sonos. Została ona bowiem wyposażona również w odbiornik Bluetooth. Możemy w związku z tym połączyć go z wybranym telefonem, lub jakimkolwiek innym nadajnikiem, a wykorzystujemy do tego celu specjalny przycisk, ukryty w śluzie z tyłu. Wciskamy go, przechodzimy przez krótki proces parowania i tyle. Szybko i sprawnie! Równie dobrze idzie konfiguracja Beam Gen 2 z wykorzystaniem dedykowanej aplikacji Sonos S2, z której korzystamy w przypadku wszystkich głośników amerykańskiej spółki. Pozwala nam ona dołączyć do belki m.in. subwoofer oraz głośniki surround (np. dwie Ery 100, bo Ery 300 raczej byłby lekką przesadą).

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?