Teufel Cinebar Lux - test. Soundbar wszechstronny?


bigboy177 @ 13:14 31.01.2024
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Teufel Cinebar Lux to soundbar, który idealnie nadaje się do filmów, seriali i gier. A jak wypada w przypadku słuchania muzyki? Tego dowiecie się z naszego testu.

Jeszcze w zeszłym roku na naszych łamach opublikowaliśmy test mocnego i efektownie wyglądającego soundbaru od Teufla. Chodzi o model Cinebar Ultima, nawiązujący do serii głośników Ultima i uzupełniający zestaw, który ewentualnie możecie mieć w domu. Ze względu na to, że cieszy się on na naszych łamach dużą popularnością, a w portfolio firmy występuje wiele innych świetnych konstrukcji, postanowiliśmy sprawdzić kolejną. Tym razem padło na soundbar Cinebar Lux, który w tym momencie kupicie w bardzo atrakcyjnej cenie 2699 złotych (styczeń 2024). Czy warto zdecydować się na inwestycję? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w niniejszej recenzji.

Specyfikacja techniczna

  • Membrany pasywne: 4 sztuki, a każda 105 mm x 48 mm;
  • Przetworniki upfiring: dwie sztuki o średnicy 50 mm, wykonane z celulozy;
  • Głośniki szerokopasmowe: osiem sztuk o średnicy 50 mm, wykonanych z celulozy;
  • Tweeter: dwie sztuki o średnicy 25 mm, wykonane z tkaniny;
  • Moc ciągła (IEC - Long Term): 150 W;
  • Maksymalny poziom ciśnienia akustycznego: 100 dB/1m;
  • Pasmo przenoszenia: 45 - 20000 Hz;
  • Łączność:
    • Wi-Fi 5;
    • Bluetooth;
    • LAN 10/100 Mbps;
    • HDMI 2.0 z HDCP 2.2;
    • HDMI ARC;
    • TOSLINK;
    • AUX;
    • USB;
    • Wyjście dla subwoofera;
  • Odtwarzane formaty:
    • Dolby Digital;
    • DTS;
    • MP3;
    • WAV;
    • FLAC;
    • OGG;
  • Przetwarzanie dźwięku: Dynamore 3D;
  • Konstrukcja: wielokanałowa zamknięta;
  • Materiał obudowy: plastik oraz tkanina;
  • Wymiary: 114 cm x 13,50 cm x 7,50 cm;
  • Waga 4,4 kg.

Już na pierwszy rzut oka widać, że Cinebar Lux dość znacząco różni się od Cinebar Ultima. Belka jest przede wszystkim smuklejsza i bez problemu zmieści się pod telewizorem ustawionym na nóżkach, a nie powieszonym na ścianie. Głośnik wykonano z dwóch materiałów: białego tworzywa sztucznego oraz czarnej tkaniny. Plastik znajduje się w górnej, dolnej oraz tylnej części obudowy, a grill skrywający przetworniki zasłonięto tkaniną. Efekt finalny jest bardzo sympatyczny i trzeba przyznać, że belka wygląda ciekawie. Na pewno nie pomylicie jej z niczym innym. Ogólna jakość wykonania też jest w porządku, choć jak na model zwany Lux spodziewałem się jakiś fajnych akcentów estetycznych, ciekawszego przeszycia itd. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej.

Pod tkaniną znalazło się miejsce nie tylko dla głośników, ale również dla sporych rozmiarów wyświetlacza, pozwalającego nam kontrolować wszystkie najważniejsze parametry soundbaru. Ustawiamy tu między innymi korektor (podbijając lub redukując niskie, średnie i wysokie tony), konfigurujemy intensywność podświetlenia, a także wybieramy spośród różnych źródeł sygnału. Bardziej dokładną konfigurację oferuje aplikacja mobilna Raumfeld, ale o niej za moment. Wracając do menu wbudowanego w głośnik, jest ono przejrzyste i łatwo ustala się wszystkie widoczne w nim parametry. Co ważne, możliwość zmniejszenia intensywności podświetlenia sprawia, że nie przeszkadza ono w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu i miło, że projektanci o tym pomyśleli.

W górnej części belki – jak wspomniałem – mamy obudowę z białego tworzywa sztucznego, a w niej kilka przycisków, z pomocą których zmieniamy źródło sygnału, zwiększamy i zmniejszamy głośność, a także przeskakujemy np. na kolejny, tudzież poprzedni utwór, gdy słuchamy muzyki. Z tyłu soundbaru są ponadto dwa kolejne przyciski: jeden służący do włączania trybu konfiguracji bezprzewodowej, a drugi (ukryty) po to, by urządzenie zresetować, przywracając je do ustawień fabrycznych. Wszystkie przyciski działają należycie, a te w górnym panelu zostały bardzo dobrze wkomponowane w całość.

Jeśli chodzi o tył, znalazło się tam oczywiście miejsce dla rozmaitych gniazd. Wszystkie umieszczono w dwóch wnękach, a wśród nich znajduje się wejście optyczne, wejście AUX, wyjście na subwoofer, gniazdo RJ45 dla Internetu, wyjście HDMI 2.0 z HDCP 2.2 oraz pass through dla 4K (niestety bez HDR), port HDMI ARC oraz port USB-A w wersji 2.0. Prócz tego dochodzi jeszcze oczywiście komunikacja bezprzewodowa, a w tym przypadku mamy do dyspozycji albo Bluetooth (nie mam pojęcia jaka jest jego wersja) albo Wi-Fi 5. Wszystko działa należycie, choć przyznam że jako użytkownikowi ekosystemu Apple zabrakło mi wsparcia AirPlay. Z drugiej strony, nie sposób wymagać wszystkiego, więc nie ma się co czepiać. Tym bardziej, że Teufel pomyślał o osobach, których nie satysfakcjonuje Bluetooth i wbudował w Cinebar Lux moduł sieciowy Wi-Fi oraz wsparcie dla oprogramowania Raumfeld.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?