Chieftec Atmos CPX-750FC - testujemy najnowszy zasilacz firmy Chieftec


bigboy177 @ 13:32 26.11.2023
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Chieftec specjalizuje się w produkcji zasilaczy. Czy najnowsza seria Chieftec Atmos trzyma wysoki poziom dotychczasowych konstrukcji? Przekonajcie się w naszym teście.

Firma Chieftec zasłynęła głównie za sprawą wyśmienitych zasilaczy. W jej portfolio obecnie znajduje się wiele innych produktów, jak np. obudowy komputerowe, tudzież systemy chłodzenia, ale mam wrażenie, że zasilacze nadal stanowią znaczną część jej biznesu. W związku z tym spółka regularnie wprowadza na rynek całkiem nowe konstrukcje, a jedną z najnowszych jest seria zasilaczy Chieftec Atmos. Jeden z jej przedstawicieli trafił niedawno do naszej redakcji (w parze z ciekawą obudową Hunter 2), a my postanowiliśmy się mu przyjrzeć. Wrażenia i spostrzeżenia w niniejszym teście.

Chieftec Atmos to seria dwóch, różniących się w zasadzie tylko mocą zasilaczy. Ten nieco słabszy, czyli CPX-750FC mieliśmy przyjemność w ostatnim czasie testować, poddając go dość wytężonej pracy. Testy trwały niedługo, bo mniej dwa tygodnie, ale w tym czasie komputer, w którym zamontowaliśmy jednostkę dostał mocno w kość. Czy zasilacz się sprawdził? Czy był w stanie podołać całkiem mocnym podzespołom? Czytajcie dalej, a wszystko stanie się jasne.

Chieftec Atmos CPX-750FC - specyfikacja techniczna:


  • Moc maksymalna: 750 W;
  • Standard: ATX 3.0;
  • Wyprowadzone złącza: 
    • EPS12V 4+4 (8) - 2 szt.
    • PCI-E 5.0 12+4 (16) pin - 1 szt.
    • PCI-E 2.0 6+2 (8) pin - 2 szt.
    • PCI-E 8-pin - 2 szt.
    • MOLEX 4-pin - 4 szt.
    • SATA - 9 szt.
    • ATX 24-pin - 1 szt.
  • Certyfikat: 80 PLUS Gold;
  • Zabezpieczenia:
    • Automatyczna kontrola obrotów wentylatora (AFC);
    • Przed zbyt wysokim prądem (OCP);
    • Przeciwprzeciążeniowe (OPP);
    • Termiczne (OTP);
    • Przeciwprzepięciowe (OVP);
    • Przeciwzwarciowe (SCP);
    • Przed prądami udarowymi (SIP);
    • Przed zbyt niskim napięciem (UVP);
  • Układ PFC (korekcja współczynnika mocy): Aktywny;
  • Typ okablowania: Modularny;
  • Średnica wentylatora: 120 mm;
  • Kolor: Czarny;
  • Dołączone akcesoria: Elementy montażowe;
  • Wysokość: 86 mm;
  • Szerokość: 150 mm;
  • Głębokość: 140 mm;
  • Gwarancja: 60 miesięcy (gwarancja producenta).

CPX-750FC dociera do nas w niewielkim opakowaniu. W środku znajduje się w pełni modularna jednostka – solidnie zabezpieczona na czas transportu – jak również osobna torba, w której umieszczono wszystkie kable. Pudełko, a w zasadzie jego waga, wskazuje na to, że mamy do czynienia z solidną i dobrze wykonaną konstrukcją. Wyciągnięcie zestawu z opakowania, tylko potwierdza te przypuszczenia.

Chieftec Atmos to zasilacz odpowiadający standardom ATX, co oznacza, że zmieści się w znacznej większości obudów dostępnych na rynku. Jeśli nie planujecie jakiegoś kompaktowego case’a to na pewno nie będzie problemów z usytuowaniem PSU. Jego wymiary to bowiem 140 x 150 x 86 mm (gł. x sz. x dł.), a jeśli weźmiemy pod uwagę, że obudowy zgodne ze standardem ATX mają miejsce na zasilacze do 200 mm długości, Atmos wejdzie bez problemów.

Sam zasilacz wykonano bardzo estetycznie. W całości jest on pomalowany na czarny kolor. Od spodu znalazło się miejsce dla sporej kratki wentylacyjnej, a za nią jest natomiast wentylator o średnicy 120 mm, korzystający z łożyska FDB, czyli dynamicznego łożyska olejowego. Konstrukcja ta powinna w teorii zapewnić bardzo cichą pracę śmigła, a czy rzeczywiście tak jest, za moment. Wracając do budowy, od góry znajduje się w zasadzie tylko naklejka z podstawowymi parametrami, boki to nic ciekawego, a zdecydowanie bardziej interesujący jest przód i tył zasilacza.

Z tyłu znalazło się miejsce dla kratki wentylacyjnej, którą wyrzucane jest powietrze zasysane od spodu. Na kratce zamontowano gniazdo przyłączeniowe do sieci elektrycznej, a także dwa przełączniki. Pierwszym włączamy i wyłączamy zasilacz, a zatem pozwalamy mu na dostarczanie prądu do poszczególnych komponentów. Drugim włączamy i wyłączamy specjalny tryb działania PSU zwany Eco. Pozwala on działać zasilaczowi bez wentylatora, tyle że wyłącznie przy niskim obciążeniu. W sytuacji wzrostu obciążenia, śmigło tak czy tak będzie się rozpędzało, by chronić jednostkę.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?