Test Genesis Thor 303 - klawiatura mechaniczna dla każdego?


bigboy177 @ 11:59 29.08.2022
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Thor 303 to całkiem udana konstrukcja. Nie wszystko jest w niej idealne, ale trzeba przyznać, że cena zakupu przyciąga wzrok.

Genesis produkuje sporo porządnego sprzętu dla graczy. Do tej pory nie zawiodłem się na żadnym z nich, ale Thor 303 nie do końca spełnił moje oczekiwania. Na papierze wszystko wygląda naprawdę nieźle, ale podczas użytkowania nie byłem w pełni usatysfakcjonowany z tego, co przygotowała firma. O co dokładnie chodzi? Tego dowiecie się z niniejszej recenzji.

Thor 303, który dotarł do redakcji to wersja pełnowymiarowa (jest też TKL). Pierwsze co rzuca się w oczy to fakt, że otrzymujemy klawiaturę mechaniczną ze switchami Outemu Brown, a nie musimy wydawać jakiś dużych pieniędzy. Konstrukcję Genesis kupić można bowiem za mniej więcej 250 złotych, czyli cena jest bardzo atrakcyjna. Jednocześnie należy pamiętać o tym, że to konstrukcja budżetowa. Aby zarobić, konstruktorzy musieli na niektórych elementach przyoszczędzić, co niestety widać i czuć.

Po wyciągnięciu z pudełka, Thor 303 prezentuje się całkiem nieźle. Klawiatura jest cała biała, zarówno, jeśli chodzi o obudowę, jak i keycapy. Jakość plastików, a także ich spasowanie nie jest niestety najwyższych lotów. Pod keycapami zastosowano aluminium oraz nieco inną fakturę materiału niż po bokach oraz od spodu. Na połączeniu dwóch elementów obudowy jest niewielka szczelina, a przez to, że klawiatura jest biała, błyskawicznie pojawił się tam dość dobrze widoczny kurz. Keycapy także wykonano z plastiku i niczym kompletnie ich nie pokrywano, przez co są przeciętne w dotyku. Ogólnie jednak jest całkiem w porządku.

Specyfikacja Genesis Thor 303
TypKlawiatura mechaniczna
DziałaniePrzewodowe
PrzewódW oplocie z końcówką USB typu A, długość 1.8 m
Klawisze104
PrzełącznikiOutemu Brown (Tactile)
Siła nacisku55 g
Czas reakcji8 ms
Punkt aktywacji1,8 mm
Całkowity skok klawisza4,0 mm
Żywotność przełączników50 mln kliknięć
PodświetlenieRGB
OprogramowaniePosiada
Wymiary442 × 136 × 36 mm
AkcesoriaKeycap puller, switch puller, dwa przełączniki Outemu Brown
Gwarancja24 miesiące
Cena~250 zł

Od spodu klawiatury znaleźć można aż sześć gumowych nóżek, z czego dwie są regulowane i da się je wysunąć, aby podnieść całą konstrukcję nieco do góry. Nóżki są wykonane z dobrej jakości gumy, a przez to trzymają klawiaturę na miejscu. Dopełnieniem całości jest dość długi przewód, który – tu zaskoczenie – wykonano w oplocie. Napisałem, że to zaskakujące, bo nie jest to standardem. Nawet droższe klawiatury nie posiadają zbyt często kabla w oplocie, a zwykły gumowy.

Switche, jak wspomniałem, to Outemu Brown. Osobiście lubię przełączniku typu Brown, bo są wygodne w użytkowaniu, a ponadto nie są przesadnie głośne. Podczas stukania nie przeszkadzamy wszystkim domownikom dookoła. Inną zaletą Outemu Brown jest funkcja hot swappable, dzięki której możemy usuwać nie tylko keycapy, ale właśnie całe przyciski i wymieniać je na inne. Co istotne, nie jesteśmy wtedy ograniczeni do switchów typu Brown. Możemy zastosować inne: Red czy Blue, dopasowując całą konstrukcję do własnych preferencji.

Niestety, jeśli chodzi o switche (choć to może być kwestia stabilizatorów), mam pewien zarzut. Jako że mamy do czynienia z przełącznikami budżetowymi, nie zachowują się one tak dobrze, jak propozycje od bardziej znanych i droższych firm. Podczas testów zdarzało mi się, że przyciski się przycinały (szczególnie dłuższe, jak Backspace, Spacja czy Enter). Potrafiło się stać tak, że switch został aktywowany, a później nie powracał do swojej pierwotnej pozycji. W przypadku jakiejś losowej litery sytuacja nie jest tragiczna, ale gdy coś podobnego dzieje się z Backspace, może być niewesoło. Utrata sporej części napisanego artykułu, komentarza, czy czegokolwiek innego nikogo na pewno nie ucieszy. Szczęście w nieszczęściu takie, że nie dzieje się to jakoś nagminnie. Nie wiem też czy przypadłość w pewnym momencie samoczynnie nie zniknie, np. gdy elementy keycapów się lekko wytrą i zaczną pracować luźniej. Podczas około dwóch tygodni testów klawisze co najmniej kilkakrotnie mi się zacinały.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudoslogan23   @   00:03, 02.09.2022
Dziękuje za recenzje, choć mam pytanie, czy ta żywotność, rzeczywiście gwarantuje tak długie używanie jej, jestem trochę sceptyczny do tych mechanicznych klawiatur, jedną już miałem i padła jaki rok po zakupie.
0 kudoskrzywy_banen   @   10:51, 03.09.2022
Cytat: logan23
Dziękuje za recenzje, choć mam pytanie, czy ta żywotność, rzeczywiście gwarantuje tak długie używanie jej, jestem trochę sceptyczny do tych mechanicznych klawiatur, jedną już miałem i padła jaki rok po zakupie.
Tzn. ta klawiatura ma hotswapowalne przełączniki, tzn. można je wymieniać bez lutowania. Sam kupiłem sobie wersję TKL, i jest ok.
0 kudoslogan23   @   13:05, 03.09.2022
Cytat: krzywy_banen
Tzn. ta klawiatura ma hotswapowalne przełączniki, tzn. można je wymieniać bez lutowania. Sam kupiłem sobie wersję TKL, i jest ok

Ok, pytam się po prostu, nie jestem znawcom i mogę czegoś nie wiedzieć.
0 kudosKawira   @   13:01, 21.09.2022
Klawiatury mechaniczne są praktycznie nieśmiertelne. Sam mam Corsaira K70 RGB od 8 lat i wciąż działa jak nowa wliczając w to podświetlenie. Nie musiałem wymieniać dotąd ani jednego przełącznika
0 kudosBarbarella.   @   15:11, 21.09.2022
Czyli coś jak firma Miele jeśli chodzi o AGD . Tyle że Miele cenowo dla mnie niedostępne a klawiaturę mechaniczną kupiłam Cooler Master CK 351 i sobie chwalę. Szczęśliwy
Dodaj Odpowiedź