Komunijny prezentownik, czyli co kupić, komu i dlaczego


bigboy177 @ 14:39 06.05.2022
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Postanowiliśmy przygotować dla Was swoisty poradnik dotyczący tego, jakie prezenty warto kupić w tym roku na komunię albo ewentualnie po niej. Ze względu na problemy z dostępnością sprzętu, nie zawsze podajemy Wam konkrety, ale mamy nadzieję, że mimo wszystko nasze sugestie się przydadzą.

Maj to miesiąc komunijny – wszyscy o tym wiedzą. Dawno, dawno temu najpopularniejszym prezentem dla komunistów były oczywiście rowery, w dzisiejszych czasach się to jednak zmienia i najbliższych obdarowujemy często elektroniką. Postanowiliśmy zrobić krótkie zestawienie, w którym znajdziecie naszym zdaniem najciekawsze prezenty. Pamiętajcie tylko, aby dobrze ocenić zapotrzebowanie oraz wymagania obdarowywanego. Bez sensu kupić coś, co się całkowicie nie przyda.

Konsola obecnej generacji


Od blisko dwóch lat na rynku dostępne są konsole obecnej generacji, czyli PlayStation 5 oraz Xboksy Series X|S. Na wszystkich platformach znajdziecie sporo interesujących gier – choć nie sposób mówić o jakimś zatrzęsieniu – a wybierając cokolwiek kierowałbym się przede wszystkim dostępnością i ceną.

Najgorzej w tym przypadku jest z PlayStation 5. Nową platformę Sony można dorwać w różnych sklepach, ale często trzeba zapłacić dużo więcej niż w momencie premiery platformy. Winna jest podaż. Konsol jest na rynku po prostu za mało, a sprzedawcy windują ceny. Uważajcie na kombinatorów na serwisach aukcyjnych! Lepiej wydać nieco więcej, ale mieć pewność, że prezent dotrze na czas. Zauważyłem też pewną prawidłowość. PlayStation 5 łatwiej kupić z jakimiś grami, niż jako całkowitego „golasa”. Zwróćcie koniecznie uwagę czy kupujecie egzemplarz wyposażony w czytnik Blu-ray, czy nie. Może być tak, że obdarowywana osoba ma dużo gier z poprzedniej konsoli, ale na płytach. Nie będzie w stanie ich odpalić na sprzęcie pozbawionym czytnika.

Nieco lepiej wygląda dostępność Xboksów Series X oraz Series S. Pierwszy z wymienionych modeli to oczywiście najszybsza konsola Microsoftu. Wyposażona została w wydajny procesor, porządny układ graficzny itd. Mocą odpowiada mniej więcej PlayStation 5, a dzięki temu można na niej grać w rozdzielczości 4K oraz z płynnością pomiędzy 30, a 60 klatek na sekundę. Czasem da się też włączyć ray-tracing lub inny wymagający mocy graficzny bajer. Jeśli obdarowywana osoba chce tego, co aktualnie najlepsze, to kupcie albo platformę od Sony, albo właśnie Xboksa Series X.

Xboksem Series S to całkiem inna bajka. To słabsza propozycja giganta z Redmond, dysponująca nieco wyższą mocą niż najmocniejszy wariant Xboksa One. Wydajność platformy bez problemów pozwoli Wam uruchamiać nowe gry, tyle że w rozdzielczości 1080p. Płynność będzie oczywiście zależna od danej gry, ale też oscyluje pomiędzy 30, a 60 FPS. Ogromny plus Xboksa Series S to jego cena – jest sporo niższa od Xboksa Series X. Pamiętajcie tylko, że mówimy o konsoli pozbawionej czytnika. Jeśli obdarowywany lub kupujący ma bogaty katalog gier z Xboksa One i wszystkie, albo większość na płytach, to na nowym sprzęcie nie będzie w stanie ich uruchomić. W takiej sytuacji lepiej sprawdzi się Xbox Series X.

Podsumowując, PlayStation 5 albo Xbos Series X to pierwszy wybór, a jeśli ich nie ma, to można ewentualnie skusić się na Xboksa Series S. Pamiętajcie tylko, że na ostatniej z wymienionych platform nie uruchomicie żadnych gier na płytach – nie posiada ona czytnika!

Dlaczego nie konsola poprzedniej generacji? Dlatego, że coraz mniej gier będzie na nie debiutować w najbliższym czasie, a sprzęt obecnej generacji ma w zasadzie pełną wsteczną kompatybilność i można na nim grać w praktycznie wszystkie tytuły z poprzedniej generacji.

Może konsola przenośna


W tej kategorii wybór jest raczej dość łatwy, bo możliwości są w sumie dwie. Pierwsza to oczywiście Nintendo Switch – ostatnia kieszonsolka Japończyków zadebiutowała dość dawno, ale nadal radzi sobie bardzo dobrze. Katalog gier ma ogromny, a na rynku występuje w sumie w dwóch wariantach. Do wyboru macie Switch Lite oraz Switch – różnią się one dość znacząco i to nie tylko ceną, więc rozważcie zakup.

Switch Lite jest tańszy, bo można go nabyć nawet za niespełna 900 zł. Jest mniejszy, a ponadto oferuje tylko jeden sposób grania – przenośny. W przeciwieństwie do normalnego Switcha nie ma odłączanych kontrolerów JoyCon, a także stacji dokującej, za sprawą której urządzenie podłączamy do telewizora. Switch Lite ma też mniejszy ekran, bo o przekątnej 5,5 cala, podczas gdy „normalny” Switch dysponuje wyświetlaczem o przekątnej 6,2 cala. Różnica niby nie jest jakaś znacząca, ale zauważalna. Obie konsole na w pełni naładowanym akumulatorze działają mniej więcej tak samo długo (około 5 godzin), więc tym bym się nie kierował. Bazę gier mają dokładnie taką samą.

Kupując kierujcie się dwoma rzeczami: wymiarami oraz tym, czy obdarowywany (albo kupujący) będzie chciał konsolę podłączać do telewizora, czy preferuje granie „mobilne”. No i oczywiście w grę wchodzi jeszcze cena. Switch Lite jest o kilka stów tańszy.

Druga opcja, jeśli chodzi o urządzenia przenośne, to Steam Deck – nowa kieszonkowa platforma, opracowana przez Valve i wykorzystująca do działania Steam. Podzespoły urządzenia zostały zaprojektowane w taki sposób, aby bez większych problemów uruchamiało ono wszystkie gry dostępne w sklepie Valve, co oznacza naprawdę bogaty zestaw tytułów dedykowanych komputerom osobistym. Nie wszystko oczywiście będzie śmigać równie dobrze, ale inżynierowie regularnie przygotowują aktualizacje oprogramowania swojej platformy, zwiększając jej kompatybilność.

Steam Deck jest niestety dość drogi, więc nie nadaje się na prezent dla każdego. Myślę, że najwięcej radości będą miały dzieciaki, które od małego są tzw. gadżeciarzami. Normalni zjadacze chleba raczej powinni skierować wzrok w stronę opisanego powyżej Switcha.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
4 kudosBarbarella.   @   08:47, 07.05.2022
Taaa. Jak dziecko nie dostanie Plejstejszyn na komunię to sakrament będzie nieważny i o tyłek roztrzaść. Całe szczęście że nie jestem żadną Matką Chrzestną i zaoszczędzę spore kasę. Zresztą moi siostrzeńcy są nawet nieochrzszczeni i nie biorą udziału w tej parodii rytuałów religijno - prezentowych.
4 kudosbalic87   @   10:29, 07.05.2022
Cytat: Barbarella.
Taaa. Jak dziecko nie dostanie Plejstejszyn na komunię to sakrament będzie nieważny i o tyłek roztrzaść. Całe szczęście że nie jestem żadną Matką Chrzestną i zaoszczędzę spore kasę. Zresztą moi siostrzeńcy są nawet nieochrzszczeni i nie biorą udziału w tej parodii rytuałów religijno - prezentowych.
Dokładnie ! Teraz mamy takie chore czasy że najczęściej na komunii liczą się jedynie prezenty i Cała ta pseudo uroczystość robiona jest tylko na pokaz. Dzieci po kilku latach okazuje się że już i tak przestali wierzyć w Boga (więc wszystko na nic) a z wielkiej komunii pamiętają jedynie to ile kasy dostały w kopertach !!

Czy to jest normalne ??

2 kudosTheCerbis   @   10:34, 07.05.2022
Prezenty na komunii w ogóle nie powinny mieć racji bytu...
0 kudosBarbarella.   @   11:55, 07.05.2022
Sorki Big Boyu . Wsadziłam Ci kij w ....mrowisko no ale artykuł trochę irytujący kogoś wrażliwego na absurdy tego świata. Niewinny Święty
2 kudosbigboy177   @   13:18, 07.05.2022
Cytat: Barbarella.
Sorki Big Boyu . Wsadziłam Ci kij w ....mrowisko no ale artykuł trochę irytujący kogoś wrażliwego na absurdy tego świata. Niewinny Święty
Spokojna Twoja rozczochrana Dumny Ja tu tylko sprzątam Szczęśliwy
1 kudosdabi132   @   17:43, 07.05.2022
Przecież prezenty komunijne były od dawien dawna. Tyle, że kiedyś dostawało się rower, zegarek czy złoty łańcuszek. Czasy się zmieniają i prezenty również. Teraz dzieciaki dostają quady, hulajnogi elektryczne czy segway'e. Nawet takie PlayStation to już nie jest jakiś ekstrawagancki prezent. Pamiętam jak ja szedłem do komunii w 2000 roku, to kolega dostał pierwsze PlayStation, bo dwójki jeszcze nie było na rynku.
0 kudosBarbarella.   @   18:33, 07.05.2022
Cytat: dabi132
Przecież prezenty komunijne były od dawien dawna.

No tak . Bo jakżeby inaczej dzieciaki zapędzić do tej komunii . A Kościołowi wszystko jedno byle sztuki się zgadzały i stan tacy. I jak tu szanować ten nasz katolicyzm. Poirytowany To już prędzej przejdę na islam i zostanę bojowniczką chociaż na mnie w tym ich raju nie czeka pewno te 100 dziewic. Konsternacja Smutny
1 kudosfebra1976   @   18:46, 07.05.2022
Kobieta europejskiego "chowu" może się nie odnaleźć w wymogach islamistów.
1 kudosBarbarella.   @   19:35, 07.05.2022
No cóż . Czy tu czy tam . Obie religie nie rozpieszczają kobiet , jedyne profity jakie mamy to palenie na stosie i kamieniowanie. Na komunię dostałam chyba tylko Barbie a nie Playstation. Zły
I pewno dlatego tak się czepiam. Niewinny
3 kudosshuwar   @   19:36, 07.05.2022
Dlatego przez tą szopkę, o ile moja backup córka jeszcze się na komunię załapała, to przy synu backupie daliśmy sobie spokój, bo w tym wszystkim najmniej jest Boga. Jadąc ostatnio do rodziny pod Gdańsk mijaliśmy kościół, przed którym tłoczyły się dzieciaki tuż po komunii... jeden tachał wielki pakunek z hulajnogą elektryczną... komedia.
5 kudosBarbarella.   @   19:59, 07.05.2022
Cytat: shuwar
przy synu backupie daliśmy sobie spokój, bo w tym wszystkim najmniej jest Boga.

I dobrze. Przecież gdy dorośnie , będzie miał jakiś ukształtowany światopogląd to sam o tym zdecyduje. A że go ominie Playstation . Kup mu na urodziny. Uśmiech Kościół produkuje sobie "wiernych" jak na sztancy .Chrzest , komunia i ani krztyny zadumy nad tym wszystkim tylko " już właściwie świecka tradycja " .Z tego co kojarzę to Jezus przyjął chrzest jako dorosły człowiek a taka tradycja to kościołowi bardzo nie pasuje bo straciliby większość swojego pogłowia z trzódki. Poirytowany
Ja jestem zatwardziałą , ortodoksyjna i praktykującą ateistką ale wychowałam się w kulturze chrześcijańskiej , uważam że ma ona w sobie wielkie wartości i irytuje mnie że tak się to szmaci i sprowadza do konsumpcji.
0 kudosbalic87   @   21:57, 07.05.2022
Cytat: Barbarella.
Cytat: shuwar
przy synu backupie daliśmy sobie spokój, bo w tym wszystkim najmniej jest Boga.

I dobrze. Przecież gdy dorośnie , będzie miał jakiś ukształtowany światopogląd to sam o tym zdecyduje. A że go ominie Playstation . Kup mu na urodziny. Uśmiech Kościół produkuje sobie "wiernych" jak na sztancy .Chrzest , komunia i ani krztyny zadumy nad tym wszystkim tylko " już właściwie świecka tradycja " .Z tego co kojarzę to Jezus przyjął chrzest jako dorosły człowiek a taka tradycja to kościołowi bardzo nie pasuje bo straciliby większość swojego pogłowia z trzódki. Poirytowany
Ja jestem zatwardziałą , ortodoksyjna i praktykującą ateistką ale wychowałam się w kulturze chrześcijańskiej , uważam że ma ona w sobie wielkie wartości i irytuje mnie że tak się to szmaci i sprowadza do konsumpcji.
O tym czym się stał kościół najlepiej świadczą ostatnie słowa papieża popierające rosyjską inwazje na Ukrainę Smutny

Gdy się tak nad tym głębiej zastanowić to można dojść do wniosku że w zasadzie Watykan i Rosja są do siebie nawet trochę podobne i stąd taka a nie inna deklaracja.

W obu przypadkach mamy do czynienia z pozbawionym wolności słowa reżimem i upadek jednego przyczyni się do osłabienia pozycji drugiego.

Żądza władzy pod przykrywką niesienia pomocy potrzebującym ...
0 kudoslogan23   @   22:09, 07.05.2022
Cytat: balic87
O tym czym się stał kościół najlepiej świadczą ostatnie słowa papieża popierające rosyjską inwazje na Ukrainę Smutny

Gdy się tak nad tym głębiej zastanowić to można dojść do wniosku że w zasadzie Watykan i Rosja są do siebie nawet trochę podobne i stąd taka a nie inna deklaracja.

W obu przypadkach mamy do czynienia z pozbawionym wolności słowa reżimem i upadek jednego przyczyni się do osłabienia pozycji drugiego.

Żądza władzy pod przykrywką niesienia pomocy potrzebującym ...

Taka ciekawostka, kościół Katolicki i Prawosławny to jedno, to samo, a czego się można spodziewać po papieżu który pochodzi z Argentyny i komuś kto nie powinien zostać papieżem?.
Dodaj Odpowiedź