Hazard w grach substytutem prawdziwego obstawiania?


bigboy177 @ 23:51 22.04.2021
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Hazard nie zawsze musi prowadzić do strat, czasem można się po prostu dobrze bawić i nie obawiać o ewentualne konsekwencje (choć zysków też nie będzie). Umożliwiają to różne minigierki w popularnych wśród graczy markach.

Hazard nie jest dla wszystkich. Nie można go skategoryzować automatycznie jako zło tego świata choć potrafi być utrapieniem. Wiele osób czerpie z niego jakąś tam przyjemność, dla wielu jest też źródłem utrzymania. W dzisiejszych czasach hazard, w tym bukmacherka, nabrał całkiem innego znaczenia oraz otwarł się na nowe możliwości za sprawą stron internetowych oraz np. oprogramowania pokroju Betclic aplikacja mobilna i choć może się to wydawać niewinną zabawą, wcale taką nie jest. Na szczęście jest alternatywa. Deweloperzy gier, szczególnie tych bardziej rozbudowanych, pozwalają nam bowiem zakosztować hazardu, a jednocześnie chronią przed ewentualnymi jego konsekwencjami. Nie mówię tu oczywiście o loot boxach, z których ostatnio jest głośno, ale mini-gierkach, które znaleźć można wielu wirtualnych światach.

Wyśmienitym przykładem takiej mini-gierki jest GWINT, czyli gra karciana opracowana na potrzeby Wiedźmin 3: Dziki Gon. Za jej zasady odpowiadają Krasnoludy, a zadanie grających jest dość proste: należy zgromadzić odpowiednią siłę kart, by następnie pokonać wroga. Bezpośrednio niczego tutaj w zasadzie nie obstawiamy, ale co bardziej wartościowe karty można kupić. GWINT to świetny sposób na spędzenie kilku wolnych chwil, szczególnie, że gra dostępna jest nie tylko w Wiedźminie, ale także jako całkiem samodzielny produkt.

Drugi wart uwagi wirtualny hazard to gra w kości, jaką przygotowali deweloperzy Assassin’s Creed: Valhalla – zwie się ona Orlog. Podczas rozgrywki, podzielonej na trzy fazy, staramy się zatrzymywać przy sobie jak najlepsze kości, by następnie zaatakować przeciwnika i pozbawić go specjalnych punktów, tzw. tokenów. Za zwycięstwa zgarniamy w Orlog pieniądze, które następnie przeznaczyć możemy na całkiem nowe wyposażenie dla Eivor – kontrolowanego bohatera, tudzież bohaterki. Co ciekawe, w Valhalla są jeszcze dwie inne gry hazardowe: jedna polega na piciu alkoholu na czas, druga to natomiast pyskówka, czyli swoista bitka na słowa.

Watch Dogs – inne dzieło firmy Ubisoft – to kolejny tytuł na naszej liście beztroskich rozrywek hazardowych w wirtualnych światach. Jako że mamy do czynienia z Ubisoftem, nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że mini-gierki przypominają to, co znajdziemy w innych projektach wydawcy. W Watch Dogs zabawić możemy się w grę polegającą na piciu alkoholu oraz na graniu w pokera. Pierwsza „zabawa” polega na tym, by wybierać odpowiednie przyciski we właściwym momencie. Druga to po prostu poker, choć jest w nim pewien twist. Otóż można oszukiwać, jeśli wcześniej zhakujemy system monitoringu i podejrzymy karty przeciwnika w kamerze. W obu grach wygrywamy oczywiście pieniądze – te wirtualne naturalnie!

Przed nami jeszcze dwie pozycje, którymi warto się zainteresować. Pierwsza to – i tu chyba nie będzie zaskoczenia – Fallout: New Vegas. Już sama nazwa w tym przypadku zobowiązuje, wszak mamy do czynienia z post-apokaliptycznym Las Vegas. Osoby, które zdecydują się na jego przemierzanie, będą w stanie wziąć udział aż w trzech mini-grach hazardowych: Ruletce, Blackjacku oraz Jednorękim bandycie. Nazwy zasadniczo zdradzają wszystko, wszak pochodzą od rzeczywistych odpowiedników. Za zwycięstwa zgarniamy m.in. pieniądze, a na to, jak dobrze nam idzie ma wpływ atrybut zwany Szczęściem. Również jak w życiu, nieprawdaż?

Ostatni tytuł w naszym niewielkim zestawieniu oferuje więcej mini-gier, niż te wspomniane wcześniej. Chodzi o ostatnie dzieło studia Rockstar, czyli Red Dead Redemption 2. Na osoby chcące sprawdzić swoje umiejętności w wirtualnym hazardzie czekają: Poker, Blackjack, Domino oraz Gra w pięć palców. Pierwsze trzy nie wymagają raczej wyjaśniania. Jeśli chodzi o ostatnią, zasady są dość proste. Bierzemy do ręki nóż, a potem staramy się nim tak nawigować pomiędzy palcami, aby nie zrobić sobie krzywdy. Za zwycięstwa – niezależnie od wybranej gry – dostajemy oczywiście pieniądze. Są one w RDR2 kluczem do sukcesu.

Jak widać, hazard to popularny temat mini-gier w wirtualnych światach. Z oczywistych względów nie opisaliśmy wszystkich tytułów, a jedynie kilka wybranych. Jeśli chcielibyście dorzucić coś od siebie, koniecznie dajcie znać w komentarzach poniżej. Może znacie jakąś grę, w której mini-gierki są szczególnie porywające i angażujące. Chętnie je poznamy.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?