Premiery miesiąca - czerwiec 2020


Materdea @ 10:40 01.06.2020
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka. Kontakt: m.trochonowicz@miastogier.pl

Mimo iż wydaje się, że czerwiec to nie najlepszy miesiąc na wydanie wysokobudżetowego projektu, to Sony zaskakuje i postanawia z całą mocą uderzyć - The Last of Us: Part II! Na szczęście będą też inne, równie ciekawe, debiuty - takie jak Disintegration czy Desperados III.

Chciałbym napisać, jak niemal co roku: zaczął się sezon ogórkowy. Niestety, smutna prawda jest taka, że ów sezon trwa z nami od – mniej więcej – początku roku, kiedy najpierw po prostu nie było premier, bo tak raczej jest, a później dopadła nas paskudna pandemia, przez co odwołano lub przełożono kilka debiutów (np. Wasteland 3). Mimo to, mogło być o wiele gorzej – w czerwcu w końcu zadebiutuje druga część The Last of Us, co już jest raczej sporym osiągnięciem!

Liberated (Nintendo Switch) – 2 czerwca


Liberated to nietuzinkowe dzieło warszawskich deweloperów ze studia Atomic Wolf. Historia prezentuje losy świata, w którym opresyjny reżim wygrał walkę z umysłami obywateli, kontrolując ich życie na każdym kroku – głównie za sprawą mediów społecznościowych.

Akcja gry pozwala prześledzić losy czterech postaci – dwóch hakerów z tytułowej grupy Wyzwolonych, a także dwóch reprezentantów reżimu. Gameplay z kolei podchodzi do zabawy w naprawdę intrygujący sposób, serwując nie tylko pomieszanie elementów takich gatunków, jak przygodówek, zręcznościówek, platformówek czy gier akcji, ale także oferując niecodzienną narrację – odbywającą się wprost na kartach komiksu.

Valorant (PC) – 2 czerwca


Valorant, nowe dzieło studia Riot Games – ojców legendarnej już MOBA, League of Legends – chce zgarnąć dla siebie część FPS-owego tortu z segmentu stricte e-sportowego. Gra bowiem do złudzenia – i nie będę oryginalny, pisząc niniejsze słowa – przypomina nieślubne dziecko Couter-Strike: Global Offensive i Overwatcha.

Valorant oferuje starcia dwóch pięcioosobowych drużyn, które mierzą się na rozmaitych mapach i walczą o różne cele - wśród trybów zabawy znajdziemy m.in. klasyczny motyw znany z serii Counter-Strike, w którym jedna z drużyn musi podłożyć bombę, a druga jej to uniemożliwia / rozbraja ją. Na podorędziu graczy znajdują się zaś nie tylko pukawki, ale także umiejętności specjalne, charakterystyczne dla danej klasy kierowanej postaci.

Produkcja Riotu upatruje przewagi w infrastrukturze sieciowej, oferując m.in. serwery z tickratem na poziomie 128 jednostek. Oprócz tego deweloperzy stworzyli bardzo kontrowersyjne narzędzie wykrywające cheaty na komputerze gracza (aplikacja „wgryza” się aż do jądra Windowsa), mające w teorii niemal kompletnie wyeliminować oszustów z rozgrywek.

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosRonaldo_   @   11:03, 01.06.2020
Dobrze, że będę mógł iść do kumpla i podziwiać The Last of Us 2. Szczęśliwy
0 kudosmrPack   @   19:51, 01.06.2020
W czerwcu liczy się premiera tylko jednego tytułu Dumny
0 kudosdabi132   @   21:26, 01.06.2020
The Last of Us: Part II to pozycja obowiązkowa tego miesiąca. Oprócz niej zamierzam zakupić Desperados III, bo po zagraniu w demo mam ochotę na więcej.