Test gamingowego biurka Ultradesk Frag


bigboy177 @ 13:29 11.03.2020
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Świetna konstrukcja dla fanów wirtualnej rozrywki? Czy może przerost formy nad treścią?

Jakiś czas temu od firmy Cyberlevel dostaliśmy do testów biurko z serii Ultradesk. Do naszych redakcyjnych progów zawitał model Frag, który, jak zresztą znaczna część oferty firmy, jest obecnie oferowany w bardzo atrakcyjnej cenie. Czy jednak warto? Czy opłaca się zainwestować w gamingowe biurko? Czy sprawdza się w trakcie grania, a także np. do odrabiania lekcji lub czytania książek? Postaramy się rozwiać wszelkie Wasze wątpliwości na ten temat.

Zacząć wypada od tego, że Ultradesk Frag, podobnie jak inne biurka Cyberlevel, przyjeżdża do nas w niewielkim, acz ważącym sporo, kartonie. Na wzór bardziej klasycznych mebli, biurko gamingowe musimy sobie złożyć z kilku różnych elementów. Tych na szczęście jest niewiele i nawet średnio rozgarnięta osoba nie będzie miała problemów z dopasowaniem poszczególnych komponentów. Składanie ułatwia dodatkowo całkiem przejrzysta instrukcja obsługi. Rysunki mogłyby być co prawda większe, ale nawet w obecnej postaci jest na tyle dobrze, że nie ma co na siłę narzekać.

Biurko składa się łatwo, a wszystkie elementy składowe wyglądają bardzo solidnie. Przyznam, że duże wrażenie robią nogi (stabilna podstawa to… podstawa!), a także blat na którym umieszczamy wszelkie swoje gamingowe wyposażenie. Skręcając poszczególne śruby i wkręcając wkręty coraz większe wrażenie robiła na mnie też wielkość biurka (jest długie na 140 cm, głębokie na 66 cm i wysokie na 75 cm). Niby wiedziałem – w teorii – czego się spodziewać, ale efekt finalny przerósł moje oczekiwania. Ultradesk Frag jest naprawdę duże, co dla jednych będzie zaletą (można upchać na nim mnóstwo), a dla innych wadą (nie do każdego pokoju będzie pasować).

Jeśli jesteście wśród szczęśliwców dysponujących odpowiednią przestrzenią dla biurka, to błyskawicznie docenicie jego zalety. Prostota wykonania oznacza, że przed nogami nie ma żadnych barierek. Możemy siedzieć zarówno prosto, jak i wyłożyć się z nogami do przodu. W nic nie zahaczymy, co oczywiście bardzo cieszy. Pewien minus, jeśli chodzi o ergonomię, to brak regulacji wysokości. Jednak liczyłem na to, że choćby drobna regulacja będzie tu możliwa. Ja jestem dość wysoki i nie miałem z tym problemu, ale niefajnie siedzi się z nogami w powietrzu, co może być kłopotliwe dla niższych graczy.

Blat biurka to solidnej grubości płyta wiórowa (a przynajmniej na to wygląda), którą pokryto okleiną przypominającą włókno węglowe. Sam w sobie prezentuje się on efektownie, a kiedy położycie na nim potężną podkładkę pod myszkę (przykrywającą całą powierzchnię), będziecie wniebowzięci. Podkładka jest miękka, ale jednocześnie wyśmienicie dogaduje się z myszkami – testowałem kilka i z każdą współpracowała bez zarzutów. Miękka powierzchnia to też błogosławieństwo dla nadgarstków spoczywających przed klawiaturą. Znacznie mniej są przez nią wymęczone.

Z innych elementów Ultradesk Frag warto docenić dwa – zamykane – otwory, umożliwiające przepuszczenie przez blat kabli, specjalny stojak na pady, słuchawki czy inne akcesoria, uchwyt na kubek, jak również półkę, w której możemy umieścić przedłużacz. Ostatni „bajer” spodobał mi się zdecydowanie najbardziej, bo kable zasilające poszczególne urządzenia można zgrabnie pospinać trytytkami, skutecznie je skracając, a potem wraz z przedłużaczem umieścić na półeczce. Nic wtedy nie wala się pod biurkiem, co wygląda po prostu schludnie i elegancko.

Czy zatem warto zainteresować się Ultradesk Frag? Jeśli macie miejsce, to zdecydowanie tak. To solidna, dopracowana i estetycznie wykonana konstrukcja, na której zmieści się zarówno spory monitor, jak i komputer oraz konsole. Wielkość blatu sprawia, że przy biurku bez problemu odrobicie lekcje, a także poczytacie książkę. Zrobicie to komfortowo dzięki miękkiej, przykrywającej cały blat, podkładce. Zasiadając do testu nie byłem pewny czego się spodziewać. Teraz już wiem, że Ultradesk Frag to biurko, które ma sens. Świetna sprawa dla każdego gracza, do którego nie przemawia klasyczna - nudna - oferta sklepów meblowych.

Sprawdź także:
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?