Outlast PC - komentarze

Offline
urban1212 //grupa Stara Gwardia » [ Final Hamster (exp. 5810 / 7200) lvl 12 ]0 kudos
Gra jest świetna. Audio i grafika stoi na najwyższym poziomie, fabuła całkiem przyzwoita. Jednak prawdę mówiąc bałem się tylko przez pierwsze 20minut. Inteligencja przeciwników jest na tyle słaba że łatwo im uciec, poza tym nawet przy bliskim kontakcie łatwo uniknąć ciosu, wystarczy bawić się w berka przy krześle/stoliku. Ostatnie 30% gry po prostu leciałem przed siebie tak jakbym znał i przechodził ją 10-ty raz, czasem tylko miałem dłuższe postoje poszukując wyjścia z danego miejsca. Wydaje mi się że mniejsza nagromadzenie wrogów byłoby plusem dla tej gry - ja niestety przez pierwsze 4h miałem z nimi na tyle dużo kontaktu, że poznałem mechanizmy nimi rządzące i cała groza uleciała bezpowrotnie, bo stali się tylko przewidywalnym algorytmem. Tak czy siak, gra naprawdę super. Daję słabe 9 w skali 10. Mam nadzieję że doczekamy się niedługo nowej pozycji od red barrels jeszcze bardziej dopracowanej!

Offline
looki15 //grupa Stara Gwardia » [ Hamster Cry (exp. 1554 / 1600) lvl 9 ]0 kudos
Może to przez to, że widziałem już tyle rzeczy zarówno w "realu", w grach komputerowych (o internecie już nie wspomnę) że Outlast nawet mnie nie przestraszył, nie obrzydził, ani nie zszokował. Konieczność ciągłej ucieczki przed czymś/kimś raczej mnie frustrowała, zamiast wprowadzać w nastrój obłędu i ciągłego niepokoju.

O ile początek gry był fajny (występowało wiele sugestywnych sytuacji i atmosfera ciągłego niepokoju)

O tyle późniejszy gameplay został zepsuty przewidywalnością i faktem, że cały czas coś się dzieje (imo Survival horror czasem powinien zbudować atmosferę dłuższej nieaktywności potworów co jakiś czas "częstując" nas niespodziewanymi skryptami. Dopiero wtedy gdybyśmy poczuli się pewniej "to tylko kolejne drzwi które same się otworzyły", "to tylko gasnąca lampa" powinien zostać wprowadzony nagły zwrot akcji.

Rozbawił mnie też moment, kiedy stałem przy szybie windowym i przycisnąłem przycisk mając nadzieję, że coś przyjedzie. Może wyjdę na psychopatę, ale spadający tym szybem koleś krzyczący "aaa" całkiem mnie rozbawił.

Offline
Guilder //grupa Mieszczanie » [ Knecht (exp. 1499 / 2000) lvl 10 ]0 kudos
Cytat: roxa175
pierwszy raz od kiedy gram w gry komputerowe, zdarzyło się, żeby główny bohater ucierpiał
W Modern Warfare to i zabijano naszych bohaterów. Dyskusyjna sprawa, na ile główni byli owi bohaterowie, ale ...
sierżant G.S. był na pewno jedną z wiodących postaci części drugiej. Z resztą, w tej samej części kapitan mydło dostał nożem w klatę.

Offline
roxa175 //grupa Stowarzyszenie Płatnych Morderców » [ Obywatelka 2013 ]0 kudos
Cytat: looki15
Koleżance chyba chodziło o pewien moment w grze, kiedy delikwent jest wieziony na wózku i w pewnym momencie...
Właśnie o ten moment mi chodziło. Dumny Nie miałam na myśli tego, że ktoś umiera, bo to się czasem zdarza, ale to, że główny bohater został okaleczony, a w większości gier wychodzi cało ze wszelkich tarapatów. Uśmiech

Offline
Guilder //grupa Mieszczanie » [ Knecht (exp. 1499 / 2000) lvl 10 ]0 kudos
Wiem o co chodziło, pamiętam ten moment. Sęk w tym, że nie wpłynęło to na rozgrywkę inaczej niż fabularnie, dlatego skupiłem się na samym fakcie okaleczeń/zgonów protagonistów.
Niemniej jednak fajny moment, jeden z lepszych. Jeszcze w pamięć zapadli mi bliźniacy.

Liczba czytelników: 465303, z czego dziś dołączyło: 8.
Czytelnicy założyli 47813 wątków oraz napisali 645749 postów.