Strona główna » Przygodówki » Podgląd tematu

Game of Thrones: A Telltale Games Series (PC)

ObserwujMam (12)Gram (1)Ukończone (11)Kupię (3)

Artykuł - Gra o Tron, sezon 8 - recenzja bitwy o Winterfell. Ciemno już, noc nadchodzi... - komentarze

Offline
LuKaS77PL //grupa Mieszczanie » [ Mieszczanin (exp. 67 / 100) lvl 5 ]0 kudos
Akurat jeśli chodzi o moje zdanie, realizacja tego od strony operatorsko-reżyserskiej jest na mistrzowskich poziomie. Akcja z Dothrakami była świetnym podkreśleniem siły przeciwnika, ciemność kontra światło, potem sam rezultat tej podpompowanej nadziei jaką dała kapłanka swoim zaklęciem - super. Piękne kadry, dużo się dzieje, reakcje Daenerys i innych. Dużo fajnej symboliki w tych wydarzeniach, Ciemność ok, może przesadzona, ale z narracyjnego punktu widzenia to było nawet ciekawe, bo zombiaki są ciągle czymś nieznanym dla tych ludzi, trudnym do wyobrażenia, walczysz z przeciwnikiem, którego dobrze nie widzisz, strach, śmierć, srelele itd. Mimo wszystko spoko.

Gorzej z fabułą tego odcinka przez pryzmat całego sezonu i ogólnie zakończenia. To jest takie wrażenie jakbyś przechodził dobrą grę, docisnął główny wątek, a potem zostaje sporo misji pobocznych, które średnio Ci się chce robić. Całe napięcie zeszło, a potem takie, ok, co tam jeszcze będzie to się zerknie, ale jakoś już za bardzo nie ma co Cię trzymać w napięciu. Chyba, że tu się szykuje jakiś grubszy twist, ale mimo wszystko.

Offline
Dirian //grupa MiastoGier.pl » [ Redaktor ]0 kudos
Cytat: LuKaS77PL
Akurat jeśli chodzi o moje zdanie, realizacja tego od strony operatorsko-reżyserskiej jest na mistrzowskich poziomie. Akcja z Dothrakami była świetnym podkreśleniem siły przeciwnika, ciemność kontra światło, potem sam rezultat tej podpompowanej nadziei jaką dała kapłanka swoim zaklęciem - super.

Na moje to była definicja "jak nie wykorzystywać kawalerii w bitwie" i stracić w ciągu kilkunastu sekund tysiące (czy ilu ich tam było) ludzi. Jasne, wyglądało to efektownie, ale ta szarża nie miała żadnego sensu z punktu widzenia jakiejkolwiek taktyki - rzucenie się w ciemno po pewną śmierć?Trochę się czepiam i być może nieco przesadzam bo to tylko serial fantasy, no ale hej - na czele tej armii stali doświadczeni wojownicy, którzy brali udział w niejednej bitwie. Niestety, takie bzdury kują w oczy, choć pewnie większość nie zwróci na to uwagi.

Offline
Guilder //grupa Mieszczanie » [ Knecht (exp. 1528 / 2000) lvl 10 ]0 kudos
Tak to jest, jak pałeczkę przejmują anonimowi scenarzyści, którym brakuje stylu, odwagi, za to nie brakuje nacisków ze strony dyrektorów wszelkiej maści. Plot armor w tym odcinku działał tak skutecznie, jak jeszcze nigdy w tym serialu. Bzdura bzdurę bzdurą poganiała. Generalnie proporcje żywych i martwych ważnych postaci powinny być odwrócone po takiej jatce, a tu praktycznie wszyscy ważni żyją.
Choć tu mam odmienne zdanie od recenzenta.
Mormont junior to jednak była ważna postać, szczególnie dla Daenerys. Reszta faktycznie do przebolenia.
Generalnie jednak mamy zaprzeczenie tego, co czyniło Grę o Tron świetną: nieprzewidywalność, przemijalność nawet najważniejszych postaci.

Zgadzam się też z bezsensem wszechobecnego mroku. Miał robić klimat, a efekt był taki, że po 10 minutach (mniej więcej po szarży jeźdźców - jedynej dobrej sceny z tą ciemnością) zaczął irytować, więc i tak klimatu nie było.

Wspominano przed emisją bitwę o Helmowy Jar, że niby Gra o Tron miała ją zdetronizować. Bitwa o Winterfell nie dorasta swojej rywalce od Jacksona do pięt.

Offline
Dirian //grupa MiastoGier.pl » [ Redaktor ]0 kudos
Cytat: Guilder
Wspominano przed emisją bitwę o Helmowy Jar, że niby Gra o Tron miała ją zdetronizować. Bitwa o Winterfell nie dorasta swojej rywalce od Jacksona do pięt.

Chciałem do tego nawet nawiązać, ale to co pokazali w Grze o Tron to nawet wstyd porównywać do bitwy o Helmowy Jar czy późniejszej bitwy na polach Pelennoru z kolejnych części Władcy. Kompletnie nie ta skala... A gdy człowiek pomyśli, że te realizacje dzieli dobrych kilkanaście lat, to tym bardziej widać, jak pokpiono sprawę.

Offline
hunter //grupa MiastoGier.pl » [ Community Manager ]1 kudos
Ciężko mi się nie zgodzić z Dirianem. Mrok - ok ale tu była przesada i to mocno. Kawaleria? No fajnie to wyglądało ale jak pisał Adam - po co? xD Mogli dużo rzeczy pokazać żeby było "fajne". Mam ogromną nadzieję że GRRM dożyje i napisze swoje książki bo tym odcinkiem serial upadł na kolana dla mnie a czy się podniesie? Zobaczymy za 3 (?) tygodnie.

Offline
shuwar //grupa Wojownicy RPG » [ Obywatel 2014 i 2018 ]0 kudos
Wiecie co?
Moim zdaniem, to jest najgorszy odcinek wszystkich sezonów. GoT cenię najbardziej za nastrój, dialogi, grę słów, zwroty akcji, nieprzewidywalność, subtelność, zaskakujące sytuacje, FABUŁĘ. Pamiętacie krwawe wesele? Kilka części budowana jest fabuła, dążymy do celu, a potem bach... chwilowa scena przewróciła wszystko do góry nogami i zostawiła moją szczękę na ziemi przez długie chwile. A tym czasem w 3 części 8 sezonu dialogi i fabułę można by spisać na kartce A4.

Chaos i brak strategii walki - porażka. Nie jestem specem, ale istnieją jakieś elementarne zasady, o których każdy chyba wie, wystarczyło pograć chwilę, w dajmy na to Cywilizację Uśmiech . Nie puszczasz swoich oddziałów małymi grupkami na wielkiego przeciwnika przyglądając się temu z daleka, bo w ten sposób tylko się pomału wykrwawiasz.

Druga rzecz: w jednej sekundzie jest wrzask i szał walki, a za chwilę puste korytarze i ciche skradanie się - bez sensu. I ten mrok i zastanawianie się, kto tam stoi? Który to smok? O co chodzi?

Spoiler, choć ta cała recenzja to spoiler Uśmiech
Jeszcze na koniec 2 odcinka myślałem, że wygrana wcale nie jest taka oczywista i mogłaby ciekawie zagmatwać sprawę, co często się w GoT zdarzało. Niestety po 10 minutach 3 odcinka już wiedziałem, że tak nie będzie i już wiedziałem jak się to wszystko zakończy: wygrana, śmierć głównego złego i koniec wątku nocnych jeźdźców.

Od początku bitwy praktycznie każdy bohater jest bliski śmierci, więc jedynym sposobem na ciągnięcie GoT jeszcze przez 5 odcinków jest uśmiercenie nocnego króla.

Miałem od początku dwa typy kto uśmierci nocnego króla: Aria na 70% albo John Snow na 30%. Jedynie przez chwilę myślałem, że będzie to jednak Theon Greyjoy.


Moim zdaniem bitwa byłaby bardziej wiarygodna, gdyby trwała 10 min. Zrobiono holywoodzki rozmach, którego nieznoszę. Niestety. Po raz pierwszy zerkałem na zegarek ile to jeszcze potrwa Smutny

Liczba czytelników: 465660, z czego dziś dołączyło: 12.
Czytelnicy założyli 47940 wątków oraz napisali 646282 postów.